W poniedziałek na konferencji prasowej w Sejmie politycy Konfederacji odnieśli się do informacji o możliwości zatrudniania w polskiej policji obywateli innych państw.
Jako pierwszy głos zabrał jeden z liderów partii, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, prezes Ruchu Narodowego.
Czytaj więcej
Bełchatów zagłosował w II turze wyborów samorządowych, w której mierzyli się bezpartyjna Mariola Czechowska i Patryk Marjan z Konfederacji.
Obywatele obcych państw w polskiej policji? Krzysztof Bosak komentuje
- Chcemy się odnieść do sytuacji w policji. Dochodzą nas informacje, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji rozważa ułatwienia w zatrudnieniu obywateli innych państw w policji - cudzoziemców, imigrantów, którzy przybywają do Polski - powiedział.
- Ma to związek z przedłużającym się kryzysem kadrowym w policji, niezdolnością tej formacji i nadzorujących ją polityków - tak z poprzedniego rządu PiS-u, jak i obecnie z Platformy - do stworzenia takich warunków zatrudnienia, pracy, szkolenia, które przyciągałyby Polaków do pracy przy naszym bezpieczeństwie - ocenił.
Krzysztof Bosak podkreślił, że sytuacja wygląda dramatycznie. - W całym kraju brakuje obecnie mniej więcej 16 tys. funkcjonariuszy. Tylko w Warszawie (brakuje - red.) jednej trzeciej składu, tylko na Pomorzu nieobsadzonych jest 10 proc. stanowisk - mówił.
Lider Konfederacji powiedział, że w czasie podróży odbywanych w trakcie kampanii przed wyborami samorządowymi dowiedział się, iż są w Polsce powiaty, w których w nocy może wyjechać tylko jeden patrol, "czyli młody funkcjonariusz i młoda funkcjonariuszka". - To sytuacja zapaści systemu bezpieczeństwa naszego państwa - stwierdził.
Czytaj więcej
- Dyplomaci izraelscy powinni się zająć problemami, jakie mają w swoim państwie, np. z przestrzeganiem praw człowieka, z problemem głodu w Strefie...
Według wicemarszałka Sejmu, władze ogłaszają szumne programy, ale "podstawowy kręgosłup systemu bezpieczeństwa naszego państwa, czyli scentralizowana struktura polskiej policji, pogrąża się w zapaści".
Polska policja zatrudni obywateli obcych państw?
RMF FM podało niedawno, że ruszyła analiza możliwości zatrudniania w polskiej policji osób, które nie są polskimi obywatelami. "Jak tłumaczy zajmująca się tą sprawą Komenda Główna Policji, chodzi z jednej strony o działania, mające pomóc w pokonaniu zapaści kadrowej, w której znalazła się ta największa służba mundurowa w Polsce" - czytaliśmy w tekście.
Pomysł, żeby do struktur odpowiadających za bezpieczeństwo brać ludzi z obcymi paszportami jest niebezpieczny sam w sobie.
"W kręgu zainteresowania polskiej policji są przede wszystkim obywatele Ukrainy, Białorusi czy Gruzji, ale chodzi także o obywateli innych państw" - podano.
- Jest to jakieś całkowite nieporozumienie - ocenił Krzysztof Bosak. - Gruzini są grupą numer jeden wśród imigrantów przebywających w Polsce, która najczęściej popełnia przestępstwa, Ukraińcy z kolei są numerem jeden jeśli chodzi o liczbę obcokrajowców zatrzymanych czy ludzi zatrzymanych w Polsce za pomoc w przemycie innych przez granicę, Białoruś natomiast jest sprawcą kryzysu na naszej granicy - mówił.
Czytaj więcej
Anna Bryłka, kandydatka Konfederacji w wyborach do Parlamentu Europejskiego, zadeklarowała, że gdyby rozpisano referendum i kraj byłby do tego gotó...
Krzysztof Bosak: To niebezpieczny pomysł
- Pomysł, żeby do struktur odpowiadających za bezpieczeństwo brać ludzi z obcymi paszportami jest niebezpieczny sam w sobie. Paszport nie jest tylko dokumentem, jest także formą prawną wyrażającą to, który człowiek wobec którego państwa ma pozostać lojalny. Ktoś z podwójnym obywatelstwem w naturalny sposób może mieć konflikt interesów co do tego, wobec którego państwa ma być lojalny - kontynuował prezes Ruchu Narodowego.
Zdaniem Krzysztofa Bosaka, uzasadnienie rozważanych zmian - że jest duża przestępczość obywateli państw trzecich, w związku z tym trzeba zatrudnić w polskiej policji funkcjonariuszy o takiej narodowości - jest niedorzeczne. Wicemarszałek mówił, że duża przestępczość osób pochodzących z konkretnych narodowości może uzasadniać werbowanie przez policję informatorów spośród ludzi tej narodowości.
Musimy swoje bezpieczeństwo opierać na swoich obywatelach i przede wszystkim oczywiście na Polakach.
- Jeżeli ktoś chce pracować w polskich instytucjach, powinien uzyskać polskie obywatelstwo, które powinno być obwarowane dużymi wymaganiami tak, żebyśmy mieli pewność, że nie trafia to obywatelstwo w niepowołane ręce, bo na mocy polskiej konstytucji, obywatelstwa już się cofnąć nie da - podkreślił lider Konfederacji.
Konfederacja protestuje przeciw zatrudnianiu ludzi z obcymi paszportami w polskiej policji
- Zdecydowanie protestujemy przeciwko takiemu maskowaniu problemów kadrowych w policji - oświadczył. Dodał, iż Konfederacja oczekuje, że władze stworzą polskim funkcjonariuszom normalne warunki pracy oraz że przywrócony zostanie - m.in. poprzez odpowiednie szkolenia i wynagrodzenia - prestiż pracy w formacjach mundurowych.
Czytaj więcej
Gdy doszło do odpalenia granatnika w Komendzie Głównej Policji, gen. Jarosław Szymczyk był sam w swoim gabinecie - podało RMF FM, powołując się na...
- To, co w tej chwili rozważa Komenda Główna Policji czy MSWiA, może tylko pogłębić zapaść kadrową w policji, bo jak się rozniesie informacja o takim obniżaniu wymagań, że można być z obcym paszportem i bez polskiego paszportu, i przyjść pracować dla policji, to oczywiście coraz mniej Polaków będzie chciało w tej formacji pracować i się ten problem tylko pogłębi - podkreślił Krzysztof Bosak.
- Zdecydowane "nie" dla budowania podstaw multikulti w Polsce w formie oparcia formacji odpowiadających za bezpieczeństwo na cudzoziemcach. Musimy iść w przeciwnym kierunku - stawiać wymagania, oczekiwać nauki języka polskiego od tych, którzy tu przyjechali i tu pracują, a swoje bezpieczeństwo opierać na swoich obywatelach i przede wszystkim oczywiście na Polakach - przekonywał wicemarszałek.