Wybory samorządowe 2024. Kraków wybrał nowego prezydenta. Zacięta rywalizacja do końca

Zacięta druga tura wyborów prezydenckich w Krakowie rozstrzygnęła się na ostatniej prostej. W wyborczej dogrywce rywalizowali Łukasz Gibała, były poseł PO i Ruchu Palikot, oraz Aleksander Miszalski, poseł Koalicji Obywatelskiej. W nocy poznaliśmy oficjalne wyniki głosowania.

Aktualizacja: 22.04.2024 03:20 Publikacja: 22.04.2024 00:47

Aleksander Miszalski

Aleksander Miszalski

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

Najpierw, po godz. 21.00, opublikowano wyniki sondażu Ipsos, przeprowadzonego na zlecenie kanałów informacyjnych Polsatu, TVN i TVP. Według nich II turę wyborów prezydenckich w Krakowie miał wygrać Aleksander Miszalski, uzyskując poparcie 51,1 proc. głosujących. Walczący z nim w wyborczej dogrywce Łukasz Gibała otrzymał 48,9 proc. głosów. — Czeka nas bardzo długa noc — powiedział Gibała tuż po ogłoszeniu wyników badania.

Opublikowane po północy wyniki late poll nie zmieniły sytuacji. Miszalski nadal miał 51,1 proc., a Gibała 48,9. Ipsos zaznaczył, że błąd szacunku w może wynosić +/- 2 pkt. proc. Według badania frekwencja w Krakowie wyniosła 45 proc.

Kto będzie nowym prezydentem Krakowa? PKW podała pełne, oficjalne wyniki

Oficjalne wyniki Państwowa Komisja Wyborcza podała tuż przed 2.00 w nocy. Zgodnie z nimi Aleksander Miszalski uzyskał 51,04 proc. poparcia, a Łukasz Gibała — 48,96 proc. Przewaga posła Koalicji Obywatelskiej nad rywalem wyniosła 5434 głosy.

Czytaj więcej

Aleksander Miszalski: Zrealizuje co obiecałem. Łukasz Gibała: Było pięciu na jednego

— Zrobię wszystko, żeby te rowy, które zostały wykopane w tej kampanii, zakopać — obiecał w swoim przemówieniu Miszalski, nawiązując do wyrównanej rywalizacji. Polityk KO obejmie urząd prezydenta Krakowa po Jacku Majchrowskim, który miastem tym rządził przez niemal 22 lata.

Aleksander Miszalski prezydentem Krakowa. Kto zastąpi w Sejmie posła KO

W wyborach do Sejmu w 2023 r. Aleksander Miszalski uzyskał mandat w okręgu numer 13 (Kraków). Polityk zajął wówczas trzecie miejsce na liście KO z wynikiem 29 414 głosy. Z list KO w okręgu numer 13 weszło do Sejmu pięć osób. Szóste miejsce na liście (pierwsze nie premiowane mandatem) Koalicji Obywatelskiej zajął 15 października Dominik Jaśkowiec, który otrzymał 6093 głosy. Teraz to Jaśkowiec — nauczyciel akademicki, członek Platformy Obywatelskiej — będzie mógł zasiąść w Sejmie.

Czytaj więcej

II tura wyborów samorządowych. KO wygrywa, ale przed wyborami do PE ma o czym myśleć

W pierwszej turze przewaga Miszalskiego nad Gibałą wyniosła ponad 10 punktów procentowych. Dwa tygodnie temu kandydat KO uzyskał 37,21 proc. głosów, z kolei jego główny rywal — 26,78 proc. Trzecie miejsce zajął wystawiony przez Prawo i Sprawiedliwości Łukasz Kmita, na którego oddano 19,79 proc. głosów. Poparcie dla pozostałych kandydatów nie przekroczyło 10 proc. Czwarty wynik uzyskał Andrzej Kulig, wieloletni współpracownik Majchrowskiego i wiceprezydent Krakowa (7,18 proc.), a kolejne Konrad Berkowicz (Konfederacja, 5 proc.), Rafał Komarewicz (Polska 2050, 3,07 proc.) i Adam Hareńczyk (komitet Zjednoczeni Dla Krakowa, 0,95 proc.). Dwaj kolejni kandydaci, Stanisław Mazur i Jerzy Muzyk, wycofali się przed I turą.

Pod Wawelem kluczowe miały być głosy sympatyków PiS. Lokalne struktury mobilizowały wyborców do głosowania w II turze i niegłosowanie na Miszalskiego, co było tematem kampanii w Krakowie. Ustępujący po ponad dwóch dekadach urzędowania prezydent Majchrowski odradzał głosowanie na Gibałę i wsparł Miszalskiego.

Najpierw, po godz. 21.00, opublikowano wyniki sondażu Ipsos, przeprowadzonego na zlecenie kanałów informacyjnych Polsatu, TVN i TVP. Według nich II turę wyborów prezydenckich w Krakowie miał wygrać Aleksander Miszalski, uzyskując poparcie 51,1 proc. głosujących. Walczący z nim w wyborczej dogrywce Łukasz Gibała otrzymał 48,9 proc. głosów. — Czeka nas bardzo długa noc — powiedział Gibała tuż po ogłoszeniu wyników badania.

Opublikowane po północy wyniki late poll nie zmieniły sytuacji. Miszalski nadal miał 51,1 proc., a Gibała 48,9. Ipsos zaznaczył, że błąd szacunku w może wynosić +/- 2 pkt. proc. Według badania frekwencja w Krakowie wyniosła 45 proc.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
"Najlepiej nie pamiętać". Na nowych taśmach Mraza są przygotowania do zeznań na komisji śledczej i przed NIK
Polityka
Sondaż: Która polska partia prowadzi politykę korzystną z punktu widzenia Rosji?
Polityka
Adrian Zandberg apeluje do Donalda Tuska o wycofanie się z kredytu 0%. „Zapomnijmy o sprawie”
Polityka
Marian Banaś: Z powrotem przystępujemy do kontroli Funduszu Sprawiedliwości
Polityka
Marcin Romanowski o nagraniach ws. Funduszu Sprawiedliwości: Burza w szklance wody, prowokacja
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy