Europejska tarcza rakietowa. MON odpowiada Błaszczakowi. "Zaskakuje poziom niewiedzy"

"Nie tylko powinniśmy angażować się w tego typu inicjatywy jak ESSI, ale wręcz być ich orędownikami" - oświadczyło Ministerstwo Obrony Narodowej w odpowiedzi na krytykę ze strony PiS odnośnie deklaracji premiera Donalda Tuska w sprawie europejskiej tarczy powietrznej.

Publikacja: 17.04.2024 14:58

Resort kierowany przez Władysława Kosiniaka-Kamysza odpowiedział na krytykę ze strony szefa klubu Pi

Resort kierowany przez Władysława Kosiniaka-Kamysza odpowiedział na krytykę ze strony szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka

Foto: PAP/Rafał Guz

We wtorek premier Donald Tusk (PO) powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, na które zaproszono dowódców Wojska Polskiego, że rozmawia o sprawie obrony powietrznej z przywódcami państw europejskich "w jaki sposób pokawałkowaną Europę, także jeśli chodzi o obronę naszego nieba, uczynić bardziej zintegrowaną, żeby te systemy nie były konkurencyjne".

- Będziemy współpracować w ramach inicjatywy European Sky Shield, czyli europejskiej tarczy podniebnej i nie przeszkadza mi zupełnie, żeby nie było wątpliwości, że głównymi inicjatorami tej inicjatywy byli Niemcy - ogłosił Donald Tusk. Dodał, że Polska będzie rozwijać system Pilica, Narew i Wisła, a współpraca ze Stanami Zjednoczonymi pozostanie kluczowa.

Czytaj więcej

Obrona powietrzna Polski. Co z systemami Pilica, Narew, Wisła? Deklaracja Tuska

Europejska tarcza rakietowa. Mariusz Błaszczak: To tarcza finansowa dla Niemiec

European Sky Shield Initiative (ESSI) to pomysł, z którym w sierpniu 2022 roku wystąpił kanclerz Niemiec Olaf Scholz. W środę na konferencji prasowej w Sejmie plany Donalda Tuska odnośnie tarczy skrytykował Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS, były minister obrony narodowej.

Błaszczak przekazał, że kiedy stał na czele MON, Polska otrzymała propozycję przystąpienia do europejskiej tarczy antyrakietowej. - Ta propozycja została odrzucona przez specjalistów z Wojska Polskiego, specjalistów, którzy budują polską tarczę antyrakietową - oświadczył.

Polityk przekazał, że propozycja została odrzucona, ponieważ europejska tarcza antyrakietowa to jedynie koncepcja i projekt, który "funkcjonuje wyłącznie na papierze".

Były szef MON przekonywał, że europejska tarcza antyrakietowa faworyzuje niemiecki przemysł zbrojeniowy, a sceptycznie do projektu podchodzi część państw Europy, jak Francja, Włochy czy Hiszpania.

Czytaj więcej

Błaszczak: Tarcza przeciwrakietowa to tarcza finansowa dla Niemiec

- To nie jest żadna europejska tarcza antyrakietowa. Jeżeli już mówimy o europejskości, to można powiedzieć, że to jest europejska tarcza finansowa dla Niemiec przeznaczona, tak żeby wspierać niemiecki przemysł zbrojeniowy - ocenił Mariusz Błaszczak podkreślając, że w polskim interesie leży wspieranie konkurencyjnego dla Niemiec polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Na konferencji szef klubu PiS pytał rządzących, "dlaczego zdecydowali się na przystąpienie Polski do tarczy antyrakietowej, a więc do projektu, który nie jest zaawansowany, który istnieje wyłącznie na papierze i dlaczego taką decyzję podjęli wbrew opinii polskich żołnierzy odpowiedzialnych za budowę polskiej tarczy antyrakietowej?".

Irański dron Shahed-136

Irański dron Shahed-136

PAP

MON odpowiada na krytykę ze strony byłego ministra obrony narodowej

W odpowiedzi na krytykę ze strony byłego wicepremiera, kierowane przez Władysława Kosiniaka-Kamysza (PSL) Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało w środę informację ws. European Sky Shield Initiative.

"Resort obrony informuje, że wbrew przedstawianym tezom p. Błaszczaka inicjatywa ta nie odnosi się jedynie do systemów rozwijanych przez Niemcy, choć istotnie to Niemcy wyszły z inicjatywą ESSI" - czytamy. Według MON, podjęta w 2022 r. przez Błaszczaka decyzja o nieprzystąpieniu do ESSI "była krytykowana nie tylko przez polską opinię publiczną, ale również przez Sojuszników". Resort nie podał, o jakich sojusznikach pisze.

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy nie boją się wojny

Według ministerstwa obrony, inicjatywa europejskiej tarczy rakietowej "cieszy się poparciem NATO, co wiąże się m.in. z potencjalną możliwością skonsolidowanego zakupu części uzbrojenia po korzystniejszych cenach oraz wzmacnianiem interoperacyjności systemów użytkowanych przez sojuszników".

"W ramach ESSI planowana jest współpraca dotycząca między innymi systemów niemieckich (IRIS-T), amerykańskich (Patriot) i izraelskich (Arrow-3), które będą funkcjonowały w ramach zintegrowanego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej NATO – IAMD (Integrated Air-and-Missile Defence). List intencyjny w tej sprawie został dotychczas podpisany przez 15 państw, a kolejnych 21 jest na różnych etapach przystępowania do tej inicjatywy" - czytamy.

Współpraca w ramach inicjatywy ESSI może być komplementarna w stosunku do naszego narodowego systemu.

Ministerstwo Obrony Narodowej

"Odrzucanie z góry uczestnictwa byłoby niekorzystne"

Ministerstwo zapewniło, że z uwagą analizuje "wszelkie inicjatywy międzynarodowe mające na celu wzmocnienie współpracy w obszarze obrony powietrznej pod kątem wzmocnienia bezpieczeństwa Polski i całego NATO". "Odrzucanie z góry uczestnictwa w jakiejkolwiek tego typu inicjatywie byłoby niekorzystne. Z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski, szczególnie w kontekście zagrożenia powietrznego ze strony Rosji, nie tylko powinniśmy angażować się w tego typu inicjatywy jak ESSI, ale wręcz być ich orędownikami" - przekonuje resort.

"Sposób, w jaki Rosja wykorzystuje środki napadu powietrznego do atakowania infrastruktury krytycznej oraz celów cywilnych na Ukrainie, a także ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie, jasno wskazują, że jest to działanie niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa naszego kraju" - czytamy.

Czytaj więcej

Kto zyska na tym, że Polska się zbroi? "Politykom trzeba patrzeć na ręce"

MON: European Sky Shield Initiative to platforma współpracy

W tekście wspomniano też o "intensywnym" rozwoju wielowarstwowego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej w oparciu o systemy Pilica, Narew i Wisła.

"Resort obrony narodowej przeprowadził analizę dotyczącą potencjalnych korzyści z przystąpienia do ESSI, w efekcie której zidentyfikowano wybrane obszary inicjatywy, do których przyłączenie może być korzystne dla Polski. Obejmują one m.in. obszary szkolenia, rozwoju doktryn czy też wspólnych zakupów i utrzymania w ramach zarządzania cyklem życia wybranego sprzętu wojskowego. Współpraca w ramach inicjatywy ESSI może być komplementarna w stosunku do naszego narodowego systemu również dzięki temu, że w ramach ESSI będą rozwijane zdolności obrony przeciwrakietowej dalekiego zasięgu dzięki wykorzystaniu systemu Arrow-3" - twierdzi kierowane przez Kosiniaka-Kamysza ministerstwo.

MON oświadczyło, że traktuje European Sky Shield Initiative jako "platformę współpracy, która powinna być elastyczna i umożliwiać realizację interesów wszystkich uczestniczących w niej partnerów". Zdaniem resortu, tarcza rakietowa może przyczynić się do "wszechstronnego wzmocnienia obrony powietrznej i przeciwrakietowej Polski".

Resort zaznaczył, że "na obecnym etapie udział w inicjatywie nie generuje żadnych formalnych zobowiązań stwarzając jednocześnie szansę na wymianę wiedzy i doświadczeń oraz dalszy rozwój inicjatywy na kolejne obszary współpracy dotyczące rozwoju zdolności obrony powietrznej i przeciwrakietowej".

"Wiedza ta jest powszechnie dostępna i z pewnością miał do niej dostęp p. Błaszczak w czasie, kiedy sprawował urząd ministra obrony narodowej, więc tym bardziej zaskakuje prezentowany przez niego poziom niewiedzy i niekompetencji" - oświadczyło ministerstwo.

We wtorek premier Donald Tusk (PO) powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, na które zaproszono dowódców Wojska Polskiego, że rozmawia o sprawie obrony powietrznej z przywódcami państw europejskich "w jaki sposób pokawałkowaną Europę, także jeśli chodzi o obronę naszego nieba, uczynić bardziej zintegrowaną, żeby te systemy nie były konkurencyjne".

- Będziemy współpracować w ramach inicjatywy European Sky Shield, czyli europejskiej tarczy podniebnej i nie przeszkadza mi zupełnie, żeby nie było wątpliwości, że głównymi inicjatorami tej inicjatywy byli Niemcy - ogłosił Donald Tusk. Dodał, że Polska będzie rozwijać system Pilica, Narew i Wisła, a współpraca ze Stanami Zjednoczonymi pozostanie kluczowa.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Polska wzmocni ochronę lotniska w Rzeszowie. Władze obawiają się prób sabotażu
Polityka
Spór o ambasadora Polski przy NATO. Deklaracja prezydenta. "Nie zgadzam się"
Polityka
Sondaż: Co drugi Polak niezadowolony z rządu Donalda Tuska
Polityka
Politolog o wiecu 4 czerwca w Warszawie: Polaków trzeba na nowo uczyć Europy. Tusk chce ich obudzić
Polityka
Przedterminowe wybory w Wielkiej Brytanii. Torysom pozostała wiara w cud