Reklama

Donald Trump jednak stanie przed sądem

W poniedziałek rozpoczęły się wybory ławników do pierwszej z czterech rozpraw kryminalnych, jakie czekają byłego prezydenta USA Donalda Trumpa.

Publikacja: 15.04.2024 18:43

Donald Trump uważa, że ponad 90 zarzutów kryminalnych, jakie na nim ciążą, i cztery sprawy sądowe to

Donald Trump

Donald Trump uważa, że ponad 90 zarzutów kryminalnych, jakie na nim ciążą, i cztery sprawy sądowe to rozgrywki polityczne przeciwników

Foto: AFP

Trump jest pierwszym w historii USA byłym szefem państwa, który staje przed sądem w sprawie kryminalnej. W poniedziałek zaczęto wybierać 12 ławników, którzy decydować będą o tym, czy winny jest 34 kryminalnych zarzutów, jakie na nim ciążą.

Prokuratura oskarżyła Trumpa o fałszowanie dokumentów finansowych w celu ukrycia wypłaty 130 tysięcy dolarów za milczenie gwiazdy filmów porno Stormy Daniels.

Donald Trump chciał uniknąć skandalu przed wyborami

Tuż przed wyborami prezydenckimi w 2016 r. Daniels chciała podać do informacji publicznej, że dziesięć lat wcześniej podczas rozgrywek golfowych w Lake Tahoe Trump miał z nią pozamałżeńskie stosunki – niedługo po tym, jak żona Melania urodziła Barrona. Daniels planowała swoje oświadczenie w czasie, gdy sztab wyborczy Trumpa próbował złagodzić negatywny oddźwięk nagrań opublikowanych przez Access Hollywood, na których bez ogródek mówił on o swojej skłonności do obmacywania kobiet. Wówczas zapadła decyzja o opłaceniu milczenia Daniels. Pieniądze przekazał jej były prawnik Trumpa Michael Cohen, a w księgowości ukryte zostały pod płaszczykiem wydatków prawnych.

Ponieważ do wypłaty doszło tuż przed wyborami prezydenckimi w 2016 r., nowojorski sędzia sugeruje, że jest to rozprawa dotycząca ingerencji w ich wynik. Kupując milczenie gwiazdy porno, Trump chciał uniknąć politycznych konsekwencji skandalu, jaki wybuchłby, gdyby elektorat dowiedział się o jego intymnych stosunkach z Daniels.

Czytaj więcej

Sondaż: Zła wiadomość dla Donalda Trumpa
Reklama
Reklama

Rozprawa wpłynie na kampanię Donalda Trumpa

– Oskarżenia w gruncie rzeczy dotyczą tego, że Donald Trump sfałszował zapisy finansowe, aby ukryć porozumienie z osobami trzecimi dotyczące bezprawnej ingerencji w wybory prezydenckie w 2016 r. – orzekł sędzia Juan Merchan, by podkreślić, że w tej sprawie chodzi o coś więcej niż pozamałżeńskie stosunki, pieniądze za milczenie czy nawet łamanie prawa przez ukrywanie transferu pieniędzy. Tym bardziej że kilka dni później Trump wygrał wybory niewielką przewagą głosów w kluczowych stanach, takich jak Michigan, Pensylwania czy Wisconsin.

Rozprawa – jak szacują eksperci – potrwa dwa miesiące, a były prezydent powinien spędzać w sali sądowej cztery dni w tygodniu. To oznacza, że będzie musiał ograniczyć działalność polityczną jako kandydat na prezydenta.

Czy skazany Donald Trump będzie mógł zostać prezydentem?

Do tej pory udawało się wykorzystać swoje perypetie prawne do budowania sobie poparcia wśród konserwatywnych wyborców. Przekonują ich argumenty Trumpa twierdzącego, że ponad 90 zarzutów kryminalnych, jakie na nim ciążą, i cztery sprawy sądowe to rozgrywki polityczne przeciwników. W piątek powiedział, że prześladują go „zdesperowani prokuratorzy”, o sobie mówi, że jest „dumnym politycznym dysydentem”, i porównuje się do Nelsona Mandeli czy Aleksieja Nawalnego. – Będę walczył o wolność 325 milionów Amerykanów – stwierdził w sobotę na spotkaniu z wyborcami w Pensylwanii. Komentatorzy zastanawiają się, jak długo potrwa ta jego dobra passa. Jeżeli sąd w Nowym Jorku uzna Trumpa za winnego, to grozi mu od wyroku w zawieszeniu do ponad dziesięciu lat więzienia. Eksperci prawni jednak wątpią, by doszło do najgorszego, mimo że Donald Trump naraził się sędziemu Juanowi Merchanowi wielokrotnymi próbami opóźniania rozprawy oraz atakami w mediach społecznościowych na jego córkę (która pracuje w sztabach wyborczych demokratycznych kandydatów).

Czytaj więcej

USA: Donald Trump blokuje pomoc dla Ukrainy. Demokraci będą przed nim bronić spikera?

Komentatorzy przypuszczają jednak, że nawet jeżeli sąd pierwszej instancji skaże byłego prezydenta na więzienie, to i tak będzie on mógł swobodnie prowadzić kampanię wyborczą, podczas gdy jego prawnicy pracować będą nad odwołaniem, a potem czekać na decyzję sądu apelacyjnego. W amerykańskiej konstytucji nie ma zapisu, który uniemożliwiłby Trumpowi objęcie urzędu prezydenckiego, nawet jeżeli zostanie uznany za winnego lub skazany na karę więzienia.

Polityka
Donald Trump dla „New York Timesa”: Ogranicza mnie tylko moja własna moralność
Polityka
Prezydent Kolumbii obawia się interwencji wojskowej USA. Przypomina o Panamie
Polityka
USA zaoferują 100 tys. dolarów dla każdego Grenlandczyka za porzucenie Danii?
Polityka
Trump wycofał USA z agencji ONZ. Guterres: Ale musi płacić składki
Polityka
Kirył Dmitriew spotkał się z doradcami Trumpa w Paryżu. Dzień po szczycie koalicji chętnych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama