W środę wieczorem ambasador Izraela w Polsce w rozmowie z Kanałem Zero wypowiedział się na temat przeprowadzonego przez Izrael ataku na konwój humanitarny w Strefie Gazy.

W wyniku nalotu zginął Polak, Damian Soból z Przemyśla, obywatele Wielkiej Brytanii, Australii, Kanady i USA, a także palestyński kierowca - łącznie siedem osób.

Ambasador Izraela w Polsce nie przeprasza za nalot na samochód wolontariuszy

Jakow Liwne unikał przeproszenia za przeprowadzony przez izraelskie wojsko atak. 

- Oczywiście, ubolewamy nad tym, co się stało, ale ważne jest to, aby zrozumieć, jak do tego doszło, co konkretnie się wydarzyło. To jest strefa wojny - mówił.

Czytaj więcej

Ambasador nie przeprosił za atak Izraela na wolontariuszy w Strefie Gazy

Gdy prowadzący program stwierdził, że wykonany nalot na oznakowany pojazd członków organizacji charytatywnej był zbrodnią wojenną, ambasador odpowiedział, że to tragedia i w różnych systemach prawnych jest rozróżnienie między celową zbrodnią a wypadkiem, do którego może dojść.

- Musimy mieć całkowitą jasność: Siły Obronne Izraela, armia Izraela, nie bierze na cel organizacji humanitarnych - oświadczył Jakow Liwne. - To, do czego może dojść, do czego dochodzi w czasie wojny, to okazjonalne tragedie i to się stało przedwczoraj - dodał.

Czytaj więcej

Donald Tusk o oczekiwaniach wobec Izraela: Przeprosiny, wyjaśnienie, odszkodowanie

Ambasador Izraela zaproszony do Oświęcimia

Na słowa i wpisy w mediach społecznościowych izraelskiego ambasadora zareagowała była premier Beata Szydło. Europosłanka PiS zamieściła na X nagranie sprzed Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej.

- Tutaj pokazana jest historia ludzi i ziemi. Historia, przeszłość i to, co jest tutaj dla nas najważniejsze. Warto, żeby to muzeum, po wczorajszych swoich wypowiedziach, odwiedził ambasador Izraela w Polsce. Być może czegoś się dowie i nauczy — powiedziała Szydło.