Prezydent USA Joe Biden powiedział, że nie ma potrzeby zwiększania liczebności wojsk amerykańskich na polskiej granicy, w związku z prośbą prezydenta Andrzeja Dudy o zwiększenie personelu i sprzętu wojskowego w celu złagodzenia obaw związanych z rosyjską agresją na wschodniej flance NATO.
- Nie ma potrzeby zwiększania liczby żołnierzy na polskiej granicy, ale jutro spotkam się z premierem - powiedział Biden dziennikarzom.
Prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk spotkają się z Bidenem w Białym Domu.
Czytaj więcej
Uczyniliśmy fetysz z liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce. Najważniejszy jest fakt, czy są instalacje amerykańskie i NATO-wskie na terenie państ...
Andrzej Duda chce większej obecności wojsk USA w Polsce. Joe Biden odpowiada
Agencja Bloomberga przypomina, że po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Polska stała się miejscem, przez które przechodzi około 80 procent zachodniej pomocy humanitarnej i wojskowej dla Kijowa, a także zwiększyła obecność Sojuszu na swoim terytorium. W 2023 r. Stany Zjednoczone utworzyły garnizon w zachodniej Polsce w Poznaniu, a w kraju stacjonuje 10 tys. żołnierzy.
Spotkanie polskiej delegacji z Joe Bidenem zbiega się z 25. rocznicą członkostwa Polski w NATO.
Bloomberg powołując się na osobę z otoczenia Dudy, informuje, że prezydent oprócz prośby o zwiększenie liczebności amerykańskiej armii, liczy na przyspieszenie dostaw sprzętu wojskowego i sprzedaż bardziej zaawansowanej broni do Polski.
Czytaj więcej
W 25. rocznicę wejścia Polski do NATO prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk spotkają się w Białym Domu z prezydentem USA Joe Bidenem. To ma...
Andrzej Duda i Donald Tusk w USA
Amerykańska agencja wskazuje, że Donald Tusk i Andrzej Duda to polityczni przeciwnicy, ale polski premier przed wylotem do USA podkreślił, że w kwestii bezpieczeństwa kraju mówią jednym głosem.
„Z prezydentem Andrzejem Dudą różnię się politycznie niemal we wszystkim, ale w sprawie bezpieczeństwa naszej Ojczyzny musimy i będziemy działać razem. Nie tylko w czasie wizyty w USA” - pisał na X premier Tusk.
Polska przygotowuje się do wydania około 4 procent swojego PKB na obronność w 2024 roku, w ramach działań mających na celu powstrzymanie rosyjskiej agresji i zastąpienie sprzętu przekazanego Ukrainie. Znaczna część zamówień trafia do amerykańskiego przemysłu.
Tylko w 2023 roku USA zatwierdziły planowaną sprzedaż Polsce śmigłowców Apache i powiązanego sprzętu o szacunkowej wartości 12 mld dolarów, a także około 10 mld dolarów na broń, w tym 18 precyzyjnych wyrzutni rakietowych Himars.
Propozycja ta jest następstwem wypowiedzi byłego prezydenta Donalda Trumpa, który planuje powrót do Białego Domu, że podczas swojej prezydentury powiedział jednemu z przywódców państw NATO, że zachęci Rosję, by "robiła, co chce" z krajami, które nie spełniają zobowiązań sojuszu w zakresie wydatków na obronność.
Czytaj więcej
Prezydent Joe Biden skrytykował wypowiedź Donalda Trumpa, w której były prezydent podważył artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.
Duda poprosił ówczesnego prezydenta podczas wizyty w Białym Domu w 2018 r. o utworzenie stałej bazy wojskowej w USA, proponując nazwanie jej "Fort Trump".