Politycy Prawa i Sprawiedliwości zebrali się jak co miesiąc, by uczcić miesięcznice katastrofy w Smoleńsku. Od kiedy partia straciła władzę, nie może liczyć na pomoc policji. Z tego powodu coraz częściej pojawiają się kontrmanifestanci, którzy zakłócają przebieg uroczystości. W tym miesiącu pod pomnikiem złożyli wieniec, który miał uczcić „ofiary Lecha Kaczyńskiego”.
„Prywatne” siły PiS pokonane przez kontrmanifestantów
Kontrmanifestanci wznosili też okrzyki: „sumienia nie zagłuszysz”, „kiedy skończysz tę szopkęĺ, „gdzie jest wrak?”, „Kamiński do więzienia... Wąsik też” itp.
Mimo zaangażowania „prywatnych” sił porządkowych PiS – osób w kamizelkach z napisem „Służba porządkowa 2024”, kontrmanifestantom jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnych obchodów udało się podejść do pomnika i złożyć wieniec. Próbował go usunąć prezes PiS Jarosław Kaczyński. Doszło do przepychanek.
Kontrmanifestantom jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnych obchodów udało się podejść do pomnika i złożyć wieniec.
Czołówka polityków PiS w walce przeciw wieńcowi
Jarosława Kaczyńskiego wspierała grupa polityków PiS, m.in. Marek Suski, Antoni Macierewicz, Ryszard Czarnecki, Anna Fotyga czy Mariusz Kamiński. Prezes PiS został otoczony kontrmanifestantami i przyparty do pomnika. Musieli go ratować współpracownicy. Do akcji wkroczyła wówczas także policja.
Czytaj więcej
Do Komisji Etyki Poselskiej wpłynie wniosek o ukaranie prezesa PiS Jarosław Kaczyńskiego. Europoseł Krzysztof Brejza zapowiedział reakcję na incyde...
Po kilku minutach przepychanek kontrmanifestanci nie pozwolili na odebranie wieńca. Wznowione zostały uroczystości, odmówiono m.in. modlitwę za ofiary katastrofy. Politycy PiS nie próbowali już zniszczyć wieńca.