Donald Tusk kontra Grzegorz Braun w Sejmie. Premier reaguje na słowa "totalniak z uśmiechem"

Po debacie nad wotum nieufności dla Adama Bodnara Donald Tusk zwrócił się z mównicy sejmowej do Grzegorza Brauna z Konfederacji.

Publikacja: 22.02.2024 15:52

Donald Tusk i Grzegorz Braun w Sejmie

Donald Tusk i Grzegorz Braun w Sejmie

Foto: PAP/Paweł Supernak

Tusk zwrócił się do Brauna przed wystąpieniem, w którym wyrażał uznanie dla pracy ministra sprawiedliwości, Adama Bodnara.

Szymon Hołownia do Grzegorza Brauna: Proszę nie igrać z ogniem

- Na początku chciałem sprostować, ponieważ jak wiemy okrzyki z tej sali są protokołowane, a więc przechodzą do historii parlamentu, kiedy minister Bodnar zaczął swoje wystąpienie z ław Konfederacji, a konkretnie z ust posła Brauna usłyszeliśmy okrzyk „totalniak z uśmiechem”. I ten okrzyk nawiązywał do akcji ABW. Panie pośle Braun Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego w związku z decyzją IPN, jak się pan domyśla, nie jest to instytucja podległa w żadnym wymiarze ministrowi Bodnarowi, wkroczyła do akcji ze względu na domniemane przestępstwo polegające na kłamstwie oświęcimskim. Pan jest ostatnim na sali któremu musiałbym tłumaczyć na czym polega kłamstwo oświęcimskie i tego typu przestępstwo — powiedział premier.

W tym momencie do mównicy sejmowej podszedł Grzegorz Braun, który chciał wygłosić sprostowanie.

- Nie ma sprostowania dlatego, że nie zabierał pan głosu z mównicy — poinformował Brauna marszałek Sejmu, Szymon Hołownia. - Zdecydował się pan na zabieranie głosu z ław poselskich, to było pańskie ryzyko — dodał.

Czytaj więcej

Grzegorz Braun z Konfederacji stracił immunitet

- Proszę zająć miejsce i nie igrać z ogniem, że odwołam się do bliskiej panu poetyki — mówił też Hołownia nawiązując do sytuacji, w której Braun w czasie uroczystości religijnej w Sejmie za pomocą gaśnicy zgasił Chanukiję, za co przez pewien czas był zawieszony w prawach członka klubu Konfederacji. 

- Nie wiem co pana tak bardzo rozdrażniło. Powtórzę: wydaje mi się, że ze względu z pańskim zaangażowaniem w kwestii relacji polsko-żydowskich nie jest pan osobą, której muszę tłumaczyć czym jest kłamstwo oświęcimskie — kontynuował Tusk.

- Proszę się tym nie irytować, raczej powinien pan wyrazić uznanie dla służb, chociaż powtarzam, minister Bodnar nie ma z tym nic wspólnego. Proszę uważać na przyszłość z takimi epitetami — podsumował premier. 

Donald Tusk nawiązał do akcji ABW w firmie 3DOM

O czym mówił premier? Chodzi o akcję funkcjonariuszy ABW w firmie 3DOM należącej do Tomasza Stali, kandydata na prezydenta Częstochowy, byłego kandydata Konfederacji w wyborach do Sejmu.

ABW wkroczyło do firmy w związku z prowadzonym przez pion prokuratorski IPN w Katowicach śledztwem w sprawie możliwości popełnienia przestępstw w związku z rozpowszechnianiem kłamstwa oświęcimskiego. Wydawnictwo 3DOM znane jest z wydawania kontrowersyjnych książek dotyczących kwestii żydowskich — śledczy z IPN skupiają się na publikacji Dariusza Ratajczaka.

Polityka
Posłowie nie wylewają za kołnierz. „Sąsiedzi dzwonią na policję, że ktoś wyje”
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Sondaż: Co drugi młody Polak chce mniej Lewicy w rządzie
Polityka
Nowy sondaż partyjny. KO i PiS poprawiają wyniki. Duży spadek Trzeciej Drogi i Lewicy
Polityka
Śmierć Damiana Sobóla. Posłowie: zbrodnia wojenna, potrzebne sankcje na Izrael
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Po wyborach samorządowych: Teraz oczekiwania wobec PiS rosną