Reklama

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności w sprawie Adama Bodnara. Przeciw było 234 posłów

Miliony spraw rozstrzygniętych w poprzednich latach stoją pod znakiem zapytania. Istny chaos i anarchia - mówił w czasie sejmowej debaty nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, Sebastian Kaleta. - Obecny minister nie tylko dostrzega wydane wyroki polskich i międzynarodowych sądów, ale również podejmuje działania, które mają na celu ich niezwłoczne wykonanie - odpierała zarzuty posłanka KO, Kamila Gasiuk-Pihowicz. Sejm wniosek PiS odrzucił.

Aktualizacja: 22.02.2024 15:59 Publikacja: 22.02.2024 13:44

Adam Bodnar

Adam Bodnar

Foto: PAP/Tomasz Gzell

arb

W głosowaniu ok. godziny 15:30 Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności ministrowi sprawiedliwości Adamowi Bodnarowi. Za było 191 posłów, 234 przeciw, nikt się nie wstrzymał.

Reklama
Reklama

Za wnioskiem zagłosowało 172 obecnych na sali posłów PiS, 17 posłów Konfederacji i dwóch posłów Kukiz'15.  Przeciw byli wszyscy obecni na sali posłowie KO, Polski 2050, PSL i Lewicy.

Wcześniej w Sejmie odbyła się debata nad wnioskiem.

Czytaj więcej

Donald Tusk w Sejmie: Jutro usłyszmy, że środki z KPO są odblokowane. Dzięki Bodnarowi
Reklama
Reklama

- Jego pracę można określić jako kronikę kryminalną. Każdy dzień jego działalności wskazuje na naruszenie prawa przez niego — mówił przedstawiający wniosek Sebastian Kaleta (PiS, suwerenna Polska).

Sebastian Kaleta krytykuje Adama Bodnara: Porządek prawny w Polsce przestał obowiązywać

- Pan Adam Bodnar sprzeniewierzył się ślubowaniu, które złożył. Porządek prawny w Polsce przestał obowiązywać. Dziś obowiązuje przede wszystkim wola polityczna — kontynuował Kaleta.

- Pan Adam Bodnar wymyślił doktrynę nieistnienia. Jeśli ustawa czy konstytucja się Bodnarowi, Tuskowi nie podobają. To zamykają oczy, udają, że nie istnieje — mówił poseł.

Kaleta zarzucił Bodnarowi, że ten uznał, iż „nie istnieją sędziowie, prokuratorzy, asesorzy”. - Miliony spraw rozstrzygniętych w poprzednich latach stoją pod znakiem zapytania. Istny chaos i anarchia. Dlaczego? Bo w demokratyczny sposób zmieniliśmy sposób wybierania sędziów do KRS — przekonywał Kaleta.

Czytaj więcej

Pięć wizji zmian w prokuraturze. Oto co mówią kandydaci na prokuratora krajowego

Zdaniem Kaleta Bodnar działa „w interesie kasty”.

Reklama
Reklama

- Pan Bodnar krytykował możliwość powołania przez ministra sprawiedliwości prezesów sądu. On wstaje i myśli sobie każdego dnia, którego prezesa odwołać i robi to niezgodnie z przepisami. Bo co panu Bodnarowi przepisy? - ironizował Kaleta.

Marcin Warchoł zarzuca Adamowi Bodnarowi dokonywanie zamachu stanu

Wniosek uzasadniał też Marcin Warchoł (PiS, Suwerenna Polska).

Warchoł zarzucił m.in. Bodnarowi „ochronę kolesi”. - Po to był zamach na prokuraturę, by sprawa wiatrakowa nie doczekała się wyjaśnienia, by zamach na pałac prezydencki nie został wyjaśniony. Po to wreszcie, by zamach na media został schowany pod dywan. I to się niestety dzieje. Widzimy dzień symboliczny — został wycofany wniosek o uchylenia immunitetu Tomasza Grodzkiego. To jest dzień hańby dla wymiaru sprawiedliwości — ocenił.

- Usuwanie legalnego prokuratora krajowego to zamach stanu, to zbrodnia — mówił też Warchoł w kontekście decyzji o usunięciu ze stanowiska prokuratora Dariusza Barskiego. Warchoł zakwestionował opinie prawne uzasadniające, że Barski mógł zostać usunięty ze stanowiska.

Kamila Gasiuk-Pihowicz: Dariusz Barski nigdy nie mógł być powołany na urząd prokuratora krajowego

Z kolei Kamila Gasiuk-Pihowicz, przedstawiając stanowisko komisji sprawiedliwości w sprawie wniosku mówiła, że Adam Bodnar chce odpolitycznić prokuraturę.

W kontekście odwołania Barskiego ze stanowiska Gasiuk-Pihowicz mówiła, że Barski nigdy nie mógł być powołany na urząd prokuratora krajowego, gdyż przywrócono go do służby na podstawie przepisów, które miały charakter epizodyczny i w momencie ich zastosowania przez Ziobrę wobec Barskiego nie obowiązywały. 

Reklama
Reklama

- Zbigniew Ziobro popełnił szkolny błąd, minister Bodnar go naprawił - stwierdziła.

O „doktrynie nieistnienia” Gasiuk-Pihowicz mówiła, że — jak mówił Bogdan Zdrojewski — taka doktryna „obowiązywała w czasie rządów poprzednika ministra, Zbigniewa Ziobry”. - Obecny minister nie tylko dostrzega wydane wyroki polskich i międzynarodowych sądów, ale również podejmuje działania, które mają na celu ich niezwłoczne wykonanie — dodała cytując Zdrojewskiego.

Z kolei Zbigniew Konwiński, szef klubu KO w Sejmie mówił, że „prokuratura za rządów PiS” miała „zabetonowane oko skierowane w stronę władzy". - To się skończyło — zapewniał. 

- Klub KO stoi murem za sprawiedliwością i ładem, które przywraca minister Bodnar. Powodzenia panie mistrze — mówił.

- Zasłynęliście fantastycznymi wynikami w działalności prokuratury pod kierownictwem poprzedniego prokuratora generalnego, Zbigniewa Ziobry. Pierwszy przykład: sprawca śmiertelnego wypadku w 2021 roku, potrącenia na przejściu dla pieszych 60-letniej kobiety, były wiceszef służby więziennej a potem szef służby więziennej, zaufany ministra Ziobry. Prokuratura tak prowadziła sprawę, że po czterech latach nie była w stanie doprowadzić sprawcy przed oblicze wymiaru sprawiedliwości — stwierdził z kolei poseł PSL, Krzysztof Paszyk.

Reklama
Reklama

- Eksplozja granatnika w Komendzie Głównej Policji, prokuratura nie widziała powodu, żeby to zbadać. (...) Afera zbożowa — mija za chwilę dwa lata od jej pojawienia się, nic nie zrobili — wyliczał Paszyk.

- Prawo i Sprawiedliwość - ta nazwa to jest największa kpina w historii polskiej polityki. Ośmieszyliście te słowa jak nikt. Wszystko co robiło PiS było zaprzeczeniem prawa i sprawiedliwości — mówiła Anna-Maria Żukowska z Nowej Lewicy.

- Wiele rzeczy zostało zrobionych tak, że pan minister Bodnar ma świętą cierpliwość, by się tym zajmować - dodała.

Adam Bodnar: Naprawa wymiaru sprawiedliwości była jednym z głównych postulatów koalicji demokratycznej

Na koniec debaty głos zabrał sam Bodnar.

- Naprawa wymiaru sprawiedliwości była jednym z głównych postulatów koalicji demokratycznej 15 października. Wolny obywatel nie może się bać, że państwo wkroczy do jego domu, będzie sprawdzać rzeczy w jego telefonie, wtrącać się w trudne sprawy moralne - mówił.

Reklama
Reklama

- Polskie państwo atakowało swoich własnych sędziów za pieniądze publiczne — mówił o rządach PiS Bodnar w kontekście kampanii billboardowej realizowanej za pieniądze PFN.

Bodnar mówił też o „karnych delegacjach” dla prokuratorów. - Symbolem dawnej prokuratury stał się garaż prokuratora (Jerzego) Ziarkiewicza, w którym zgromadzono akta spraw, mających się nie toczyć - przekonywał.

- Moim głównym naczelnym celem jest doprowadzenie do rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Już za chwilę będziemy nad projektem ustawy debatowali — zapowiedział.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Polska 2050 zwróci się do ABW. „Zewnętrzna próba ingerencji”
Polityka
Karol Nawrocki ujawnił, o czym rozmawiał z Keirem Starmerem. „Bardzo dobre spotkanie”
Polityka
Gwiezdne wojny Sławomira Mentzena. Dlaczego nazywa partie, kierując się tytułami filmowej sagi?
Polityka
Głosowanie w drugiej turze na przewodniczącą Polski 2050 unieważnione
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama