Lubnauer była pytana o zmiany, jakie MEN zamierza wprowadzić w szkole. Od kwietnia prace domowe w klasach 1-3 mają - co do zasady — nie być zadawane, a w klasach 4-8 — mają być nieobowiązkowe.
Katarzyna Lubnauer: Prace domowe nie będą oceniane, ale nauczyciel ma się do nich odnieść
Prace domowe w szkole podstawowej mają też nie być oceniane.
Lubnauer zaznaczyła, że fakt, iż prace domowe nie będą oceniane na stopień, nie oznacza, że nauczyciel ma się do nich nie odnosić w żaden sposób.
Czytaj więcej
- Dzieciaki są dzisiaj przemęczone, przeuczone. I dzieci, i nauczyciele gonią za programem nauczania - powiedziała minister edukacji Barbara Nowack...
- Uczeń ma otrzymać informację zwrotną, coś co nazwalibyśmy oceną opisową: musi dowiedzieć się co zrobił dobrze, co źle — wyjaśniła.
- Praca domowa ma sens, gdy zrobiliśmy ją z własnej chęci a nie np. odpisaliśmy z internetu oraz gdy otrzymamy informacje zwrotną. Jeśli jedyną oceną jest „jedynka” za niewykonanie pracy domowej czy „plusik” za jej wykonanie, to nie jest informacja zwrotna — mówiła Lubnauer.
Prace praktyczno-techniczne powinny być wykonywane na terenie szkoły, pod okiem nauczyciela. A nie że w domu tata wkręci śrubę, a mama oszlifuje
Katarzyna Lubnauer: Prace praktyczno-techniczne powinny być wykonywane w szkole
Wiceminister edukacji zadano też pytanie od nauczyciela techniki, który nie wie jak w sytuacji, w której pracy w domu nie będzie można ocenić, ma on realizować program zajęć.
- Prace powinny być wykonywane w szkole a nie w domu. Każdy pamięta te sławne wyzwanie jakim jest budowa karmnika, która spada na rodzica. To uczeń ma wykonywać prace praktyczno-techniczne — odparła.
- Nie ma żadnych wątpliwości, że na tym to polega, że takie prace praktyczno-techniczne powinny być wykonywane na terenie szkoły, pod okiem nauczyciela. A nie że w domu tata wkręci śrubę, a mama oszlifuje — dodała Lubnauer.