Reklama

Szymon Hołownia: Prezydent nie jest bożym pomazańcem, tylko urzędnikiem

- Na prezydenta z chwilą wyboru nie spływa z niebios specjalna łaska, dzięki której jego ręce leczą odtąd wszystkie mankamenty sędziowskich nominacji, oraz są w stanie wybaczać komuś grzechy a konto, zanim ich popełnienie zostanie stwierdzone - zauważył marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Szymon Hołownia: Prezydent nie jest bożym pomazańcem, tylko urzędnikiem

Foto: PAP/Radek Pietruszka

qm

Mariusz Kamiński, ułaskawiony w 2015 roku wraz z Maciejem Wąsikiem po zapadnięciu nieprawomocnego wyroku w sprawie tzw. afery gruntowej, został niedawno prawomocnie skazany na dwa lata więzienia, co poskutkowało wygaszeniu mu, i skazanemu w tym samym procesie Maciejowi Wąsikowi, mandatów poselskich przez marszałka Szymona Hołownię.

4 i 5 stycznia Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN unieważniła decyzje marszałka w sprawach Wąsika i Kamińskiego, Hołownia skierował jednak odwołania posłów od swojej decyzji do Izby Pracy, ponieważ Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN budzi wątpliwości jeśli chodzi o jej status (zasiadają w niej tzw. neosędziowie, a więc sędziowie wybrani przez KRS wybraną bez udziału samorządów sędziowskich).

Szymon Hołownia: Tak się skończyło tzw. reformowanie i usprawnianie wymiaru sprawiedliwości

— Czekam na wszystkie stanowiska wszystkich izb Sądu Najwyższego, które — co dla przeciętnego człowieka, tak na zdrowy rozum, jest jednak poważną aberracją — równolegle zdecydowały się orzekać w tej samej przecież sprawie. Skonsultuję się z najwybitniejszymi autorytetami prawniczymi w kraju, z ministrem sprawiedliwości, Rzecznikiem Praw Obywatelskich, przewodniczącym Państwowej Komisji Wyborczej, partnerami koalicyjnymi i podejmę decyzję co do dalszych kroków — zapowiedział w rozmowie z portalem gazeta.pl Szymon Hołownia. 

Czytaj więcej

Kamiński: Tylko przemoc fizyczna uniemożliwi mi głosowanie w Sejmie

— Ta sytuacja nie jest łatwa, ale może i dobrze, że nam się przydarzyła, bo teraz każdy może zobaczyć, że walka o działający zgodnie z prawem wymiar sprawiedliwości to nie sprawa jakichś jajogłowych prawników, ale coś, co jest w pilnym interesie nas wszystkich — podkreślił marszałek Sejmu. Zwrócił uwagę, że jeżeli on udaje się „z prostą, urzędniczą sprawą do Sądu Najwyższego i uzyskuje w tej sprawie cztery sprzeczne orzeczenia, to znaczy, że każdy Kowalski, który pójdzie do sądu rejonowego po stwierdzenie spadku po babci, może wyjść z niego z jednym orzeczeniem, że dostał spadek po babci, z drugim, że babcia dostała spadek po nim, trzecim, że to on jest babcią, i czwartym, że nią nie jest”. — Tak się właśnie w praktyce, a nie w pięknych deklaracjach, skończyło tzw. reformowanie i usprawnianie wymiaru sprawiedliwości przez Zbigniewa Ziobro i, przykro to mówić, przez prezydenta Andrzeja Dudę — zauważył.

Reklama
Reklama

— Obywatel, który nie jest prawnikiem, nie czuje się na siłach, by zagłębiać się w historię KRS albo śledzić orzecznictwo TSUE — jak ma rozstrzygnąć, które z orzeczeń, które dostanie w sądzie w Krośnie lub Słupsku, jest obowiązujące? To, że ma iść do więzienia, czy to, że może nie iść? Że ma rozwód, czy że rozwodu nie ma? Ma urządzić losowanie? — ironizował Hołownia, dodając, że „PiS, nie tylko w tym obszarze, ukradł nam wszystkim bezpieczeństwo, fundament”.

Szymon Hołownia: Jeśli ktoś jest niewinny, nieskazany na żadną karę, to co mu się wybacza?

Polityk Polski 2050 tłumaczył, że „jeśli ktoś nie jest skazany prawomocnym wyrokiem, to jest niewinny”. — A jeśli ktoś jest niewinny, nieskazany na żadną karę, to co mu się wybacza? I jaką karę mu się darowuje? — pytał. — Pan prezydent ma inną teorię, mówi o abolicji, w mediach zwracał ostatnio uwagę, że jego kompetencje w obszarze ułaskawień wywodzą się z kompetencji królewskich, a król — w domyśle — mógł wszystko. W mojej ocenie w demokracji parlamentarnej nie ma miejsca na monarchę. Na prezydenta z chwilą wyboru nie spływa z niebios specjalna łaska, dzięki której jego ręce leczą odtąd wszystkie mankamenty sędziowskich nominacji, oraz są w stanie wybaczać komuś grzechy a konto, zanim ich popełnienie zostanie stwierdzone. Prezydent nie jest bożym pomazańcem, tylko urzędnikiem państwowym, najwyższym, ale jednak urzędnikiem, więc zobowiązany jest poruszać się w granicach prawa — mówił Szymon Hołownia w wywiadzie, który został opublikowany jeszcze zanim Marcin Mastalerek, szef gabinetu Andrzeja Dudy, poinformował o zaproszeniu marszałka do Pałacu Prezydenckiego.

Czytaj więcej

Prezydent Andrzej Duda zaprasza Szymona Hołownię do Pałacu Prezydenckiego

Mastalerek w TVN24 mówił, że rozmowy będą dotyczyć sprawy Kamińskiego i Wąsika oraz kwestii ich mandatów poselskich. Dziś nie wiadomo czy Kamiński i Wąsik zostaną dopuszczeni do udziału w obradach Sejmu 10 i 11 stycznia. Nie będą natomiast mogli głosować, ponieważ ich karty do głosowania zostały zablokowane.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Polityka
Spór o OZE. Przemysław Czarnek zapowiada, że zdejmie panele fotowoltaiczne ze swojego dachu
Polityka
Przemysław Czarnek przedstawił projekt ustawy. Chodzi o ceny paliw
Polityka
Wybory na szefów KO w regionach. Znamy częściowe wyniki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama