Co jest celem partii Razem, jeśli chodzi o wybory samorządowe?
To wejście do rad miast, ale też taka kampania wyborcza, która będzie dotyczyć ważnych dla nas tematów. Zwracamy np. uwagę na to, że polityka mieszkaniowa również może być realizowana przez gminy, które nie robiły tego przez ostatnie lata, ale miały narzędzia. Chcemy mówić o dobrej jakości przestrzeni publicznej, o transporcie zbiorowym. Bo w wielu miastach to nadal pozostawia wiele do życzenia.
7 kwietnia to potencjalny termin wyborów.
To będzie trudna kampania. Po drodze ferie i Wielkanoc. 7 kwietnia również ze względu na wybory europejskie i II turę wyborów w miastach, gminach wydaje się sensowym terminem. Ale czekamy oczywiście na decyzję premiera Tuska. W mojej ocenie 7 kwietnia nie jest złym wyborem.
Czytaj więcej
PiS jako opozycja rozpoczyna od mobilizacji własnej bazy wyborczej, nieco podobnie jak dawna opozycja w latach 2015-2019 r. Ale kalendarz wyborczy...
Będzie jedna lista do sejmików wszystkich sił tworzących koalicję rządową?
Jesteśmy otwarci na tego typu rozmowy, zwłaszcza jeśli chodzi właśnie o sejmiki. Warto też pamiętać o tym, że są regiony, gdzie te układy mogą nieco inaczej wyglądać. Pytanie na przykład, czy w Małopolsce taka jedna lista miałaby sens. Będziemy o wspólnym starcie rozmawiać z naszymi partnerami w koalicji.
Dlaczego w Krakowie poparła pani kandydata niezależnego Łukasza Gibałę?
Współpracowaliśmy z Łukaszem Gibałą od dłuższego czasu. Mamy za sobą kilka ważnych inicjatyw dla Krakowa, jak np. dotyczące polityki mieszkaniowej miasta. Okazało się, że nasze spojrzenie na polityki miejskie, na transparentność, na włączanie mieszkańców w procesy decyzyjne bardzo nas łączą. Ta współpraca to konsekwencja tego, o czym rozmawialiśmy i nad czym pracowaliśmy. W wyborach samorządowych chodzi o sprawczość, o wprowadzanie dobrych rozwiązań. Do tego tak naprawdę nie zawsze potrzebna jest partia. A potrzebni są sensowni ludzie, rozwiązania i odwaga do ich wprowadzania w życie.
Wróćmy jeszcze do polityki ogólnokrajowej. W rządzie nie ma partii Razem. Ale Razem rząd poparło.
Uważam, że błędem byłoby nieudzielenie zaufania rządowi. My współpracujemy w różnych gremiach, staramy się przekonywać do naszych propozycji. Myślę, że to pokazuje, że jesteśmy otwarci na współpracę. Ten model w Polsce do tej pory był nieobecny, ale funkcjonuje bardzo dobrze w różnych krajach europejskich. Wydaje się, że pierwsze decyzje nowego rządu pokazują, że ta polityka zmierza w dobrym kierunku.
Czytaj więcej
- Gdyby to tylko ode mnie zależało, to chętnie bym poszedł do wyborów jako Koalicja 15 października. To są wybory samorządowe, więc zrozumiem jeśli...
Również jeśli chodzi o media publiczne?
W tym momencie jest tak, że oprócz tych zmian trzeba się skoncentrować na tym, by rozpocząć debatę o tym, jak media w Polsce powinny funkcjonować. Media to nie tylko Program 1, Dwójka czy TVP Info, ale też ośrodki regionalne. W debacie o nowym ładzie medialnym trzeba też zająć się kwestiami mediów lokalnych, które są bardzo słabe. I bardzo często zależne od lokalnych układów władzy. I często dziennikarze nie mają wsparcia zarówno jeśli chodzi o tematy, jak i na przykład prawa pracownicze.