21 grudnia marszałek Sejmu Szymon Hołownia podpisał decyzję o wygaszeniu mandatów Kamińskiego i Wąsika w związku ze skazaniem ich na więzienie prawomocnym wyrokiem.
Mariusz Kamiński wszedł do Sejmu z pierwszego miejsca na liście PiS w okręgu numer 7 (chełmskim). W związku z wygaszeniem jego mandatu pierwszą kandydatką do objęcia go jest Monika Pawłowska, której w wyborach z 15 października zabrakło 148 głosów, by wejść do Sejmu.
Mariusz Kamiński stracił mandat, do Sejmu wróci Monika Pawłowska?
Pawłowska, startująca z czwartego miejsca na liście zdobyła 10 789 głosów co było dopiero ósmym wynikiem spośród kandydatów z listy PiS. Ostatnim posłem PiS, który wszedł do Sejmu z okręgu numer 7 był Sławomir Zawiślak, na którego głosowało 10 936 osób. Zawiślak startował do Sejmu z 11 miejsca na liście.
Czytaj więcej
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia podpisał postanowienie o wygaszeniu mandatów poselskich Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi.
Po zwolnieniu mandatu przez Kamińskiego Pawłowska, jako kandydatka z najlepszym wynikiem spośród tych z listy PiS, którzy nie weszli do Sejmu w okręgu numer 7, jest pierwszą kandydatką do objęcia mandatu byłego szefa MSWiA oraz byłego szefa CBA.
O Pawłowskiej było głośno w poprzedniej kadencji, gdy ta posłanka, związana w przeszłości z SLD i Wiosną Roberta Biedronia, która opowiadała się za liberalizacją przepisów ws. aborcji, przeszła w 2021 roku do klubu Porozumienia tworzącego wówczas koalicję Zjednoczonej Prawicy. Po kilku miesiącach, gdy Porozumienie zostało usunięte z koalicji, przystąpiła do PiS.
Ułaskawienie nie odnosi się do kwestii wygaszenia mandatów, bo w tamtym momencie było jasno sformułowane puszczenie w niepamięć, darowanie i umorzenie postępowania
Z kolei za Macieja Wąsika, który wszedł do Sejmu z trzeciego miejsca na liście PiS w okręgu nr 16 (płockiego), mandat ma szansę objąć Maria Wioletta Kulpa, numer cztery na liście. Jej do objęcia mandatu zabrakło 792 głosów (zdobyła ich 18 283).
Prezydencka minister: Pan prezydent miał prawo ułaskawić, nie ma podstawy do wygaszenia mandatów
Tymczasem prezydencka minister Małgorzata Paprocka pytana w Sejmie o mandaty Kamińskiego i Wąsika stwierdziła, że stanowisko prezydenta w tej sprawie „jest jednoznaczne”.
- W 2015 roku została zgodnie z prawem wykonana prerogatywa dotycząca prawa łaski. Pan prezydent miał do tego pełne konstytucyjne prawo, są na to trzy orzeczenia TK. Późniejsze działania, przede wszystkim SN, są bez podstawy prawnej — stwierdziła.
- Nie ma żadnego organu państwa ani sądu który ma prawo oceniać wykonanie przez prezydenta jego prerogatyw - dodała.
- Ułaskawienie nie odnosi się do kwestii wygaszenia mandatów, bo w tamtym momencie było jasno sformułowane puszczenie w niepamięć, darowanie i umorzenie postępowania — mówiła też.
- Jasno pan prezydent sformułował swoje stanowisko że nie ma podstawy do wygaszenia mandatów - dodała.
Mandaty Kamińskiego i Wąsika zostały wygaszone po orzeczeniu Sądu Okręgowego w Warszawie, który prawomocnie skazał ich na dwa lata więzienia za udział w tzw. aferze gruntowej.
Sąd Okręgowy zajął się sprawą po tym jak Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok dotyczący kasacji w sprawie prawa łaski dla Mariusza Kamińskiego, Macieja Wąsika i dwóch innych przedstawicieli CBA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Czytaj więcej
Nie sposób podzielić poglądu, że akt abolicji indywidualnej nie narusza zasady trójpodziału władz ani nie stanowi nieuzasadnionego wkroczenia w sfe...