Za śledztwem zagłosowało 221 kongresmenów Partii Republikańskiej. Przeciw było 212 członków Partii Demokratycznej zasiadających w izbie niższej Kongresu.
Nieformalne śledztwo ws. impeachmentu Bidena zaczęło się trzy miesiące temu
Śledztwo ma ustalić czy Biden nie czerpał nielegalnie zysków z działalności biznesowej swojego syna, 53-letniego Huntera Bidena. Wcześniej Hunter Biden nie zgodził się zeznawać w śledztwie ws. impeachmentu.
Biały Dom podkreśla, że trwające śledztwo jest niepoparte żadnymi faktami i politycznie motywowane. Biden zamierza ubiegać się o reelekcję w wyborach prezydenckich w 2024 roku, w których prawdopodobnie ponownie zmierzy się z byłym prezydentem Donaldem Trumpem.
Przeciwko Trumpowi toczą się obecnie cztery sprawy karne, w tym sprawa o próbę wpłynięcia na zmianę wyniku wyborów prezydenckich w 2020 roku. Również Trump uważa, że sprawy przeciwko niemu są politycznie motywowane.
Czytaj więcej
Zarzuty o niepłacenie podatków przez Huntera Bidena to amunicja w rękach republikanów w walce o Biały Dom.
Próba zdjęcia Bidena z urzędu w ramach procedury impeachmentu jest niemal na pewno skazana na porażkę - nawet gdyby Izba Reprezentantów podjęła taką decyzję, za impeachmentem musiałoby się jeszcze opowiedzieć 2/3 członków Senatu, w którym większość ma Partia Demokratyczna.
Partia Republikańska może jednak wykorzystać sprawę impeachmentu Bidena w kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi.
Środowe głosowanie odbyło się trzy miesiące po tym, jak Partia Republikańska nieformalnie wszczęła w Izbie Reprezentantów śledztwo ws. impeachmentu.
Nie ma dowodów wspierających oskarżenia, że mój ojciec był finansowo zaangażowany w moją działalność biznesową
Formalne poparcie śledztwa przez Izbę Reprezentantów może dać Partii Republikańskiej podstawy prawne, by zmusić administrację Joe Bidena do współpracy przy trwającym śledztwie i odeprzeć zarzuty Białego Domu, że działania podejmowane przez Partię Republikańską nie mają podstawy prawnej.
Co Partia Republikańska zarzuca Joe Bidenowi?
Republikanie zarzucają Bidenowi, że on i jego rodzina czerpali zyski z działań Bidena, gdy ten był wiceprezydentem w administracji Baracka Obamy. Rodzina Bidenów miała w tym okresie skupić się na działalności biznesowej Huntera Bidena na Ukrainie i w Chinach.
Republikanie twierdzą, że Hunter Biden powoływał się na dostęp do Białego Domu w swoich działaniach biznesowych. Nie zdobyli jednak dowodów na to, by Joe Biden podjął jakieś działania, które miałyby pomóc w działalności biznesowej syna, ani że czerpał z niej finansowe korzyści.
Hunter Biden nie zgodził się na zeznawanie w trwającym śledztwie za zamkniętymi drzwiami zgadzając się jedynie na publiczne przesłuchanie. Wyraził obawę, że w innym przypadku jego słowa zostaną zmanipulowane.
- Nie ma dowodów wspierających oskarżenia, że mój ojciec był finansowo zaangażowany w moją działalność biznesową, ponieważ to nie miało miejsca - oświadczył 51-letni Hunter.