Motyka był pytany w Sejmie o to czy obejrzy zaprzysiężenie nowego rządu Mateusza Morawieckiego, które ma mieć miejsce w poniedziałek, o godzinie 16:30.
Miłosz Motyka o rządzie Mateusza Morawieckiego: Rząd dwutygodniówki
- Dawno nie byłem w teatrze, dawno nie oglądałem żadnej sztuki teatralnej, a lubię komedię, więc usiądę przed telewizorem i chętnie obejrzę tę komedię, farsę, którą zaserwuje nam Mateusz Morawiecki - odparł.
- Kpina i żart - na to się należy nastawić. Rząd chwilówki, rząd dwutygodniówki, rząd fejkowy, który za chwilę przestanie istnieć, tylko po to, by dać sobie czas na posprzątanie biurek i jeszcze odprawy - dodał.
Poseł PiS przyznaje, że nie zna nazwisk ministrów w nowym rządzie Morawieckiego
Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS mówił z kolei w rozmowie z TVN24, że "to jest autorski rząd" i on nie zna nazwisk ministrów.
Czytaj więcej
Ponad połowa składu nowego rządu premiera Mateusza Morawieckiego to kobiety - wynika z informacji "Rzeczpospolitej".
- Zdaje się, że na ministra skarbu jest proponowana dyrektor generalna ministerstwa aktywów państwowych (chodzi o Marzenę Małek - red.). Nie pamiętam oczywiście nazwiska - stwierdził.
- To rząd autorski, to normalne, że ja nie wiem (kto do niego wejdzie - red.). To nie o nazwiska chodzi, ale o to, by ten rząd został powołany i zaprezentował w Sejmie program - dodał.
Na pytanie czy sam nie wchodzi do rządu Kuźmiuk odparł, że "jest wyrazistym politykiem PiS", a w rządzie ma takich nie być.
Nowy rząd Mateusza Morawieckiego ma zostać zaprzysiężony w Pałacu Prezydenckim o 16:30. Od tego momentu Morawiecki będzie miał 14 dni na uzyskanie dla niego wotum zaufania w Sejmie. Premier mówił w weekend, że daje sobie na to 10 proc. szans.
PiS dysponuje w Sejmie 194 mandatami, o 37 mniej niż wynosi bezwzględna większość. PiS nie ma też koalicjanta, który mógłby mu większość zapewnić. Większością dysponuje natomiast koalicja KO, PSL, Polski 2050 i Nowej Lewicy, która deklaruje chęć powołania rządu na czele z Donaldem Tuskiem.