Michał Kołodziejczak był wraz z Urszulą Pasławską z PSL gościem "Kropki nad I" w TVN24.
Lider Agrounii, pytany, jakie sprawy z okresu ośmioletnich rządów PiS wymagają najpilniejszego rozliczenia, odparł, że w pierwszej kolejności trzeba rozpocząć politykę wzajemności względem polityków Prawa i Sprawiedliwości.
- Oni nas olewali, lekceważyli i spychali na margines przez osiem lat - powiedział.
Czytaj więcej
Mam napisany list do wyborców PiS. Mówię jasno, że to, co robi PiS używając TVP, to żerowanie na wyborcach PiS, lękach i próba obrzydzenia w...
Dlatego, uważa Kołodziejczak, względem polityków byłego obozu rządzącego nie może być mowy o "polityce łagodności", nie można z nimi rozmawiać, jak zamierza to robić Konfederacja. - Nie, nie rozmawia się i koniec, kropka - stwierdził lider Agrounii.
Podkreślił też konieczność rozliczenia afery Pegasusa, której był jedną z ofiar. Zauważył, że afera ta jest symbolem PiS-owskich rządów - "inwigilacja, szpiegowanie, podsłuchiwanie", szpiegujące urządzenia w telefonach ludzi spoza polityki.
- Dopóki nie wskażemy tych ludzi i nie ukarzemy, ciężko będzie iść do przodu. Ale musimy robić to równolegle - mówił lider Agrounii.
"Komuś może zależeć, żeby nastroje na granicy podkręcać"
Goście "Kropki nad I" skomentowali sytuację, jaka ma miejsce na granicy polsko-ukraińskiej, gdzie w wielokilometrowych kolejkach do przejść granicznych stoją ukraińskie ciężarówki.
Według Urszuli Pasławskiej winę za tę sytuację ponosi rząd Mateusza Morawieckiego, który zaakceptował umowę niekorzystną dla polskich przedsiębiorców i producentów, nie przygotowując żadnych działań osłonowych.
Czytaj więcej
Ukraina zainicjowała utworzenie przez Unię Europejską grupy monitorującej na granicy z Polską, gdzie polscy przewoźnicy od ponad dwóch tygodni blok...
- I de facto albo udają, że nie znają tematu, nie widzą, albo rzeczywiście, tak jak w przypadku zboża, ktoś miał zarobić - powiedziała.
Z kolei Kołodziejczak podkreślił powagę sytuacji, bo, jak przypomniał, za wschodnią granica Polski trwa regularna wojna, "i komuś może zależeć na tym, żeby te nastroje na granicy, czy gdziekolwiek indziej, podkręcać i podsycać".
Kołodziejczyk uważa, że Prawo i Sprawiedliwość powinno przekazać władzę, tymczasem prezydent Andrzej Duda "bawi się w jakieś partyjniactwo, robienie polityki kosztem zwykłych ludzi"
- I mamy takie bezkrólewie w Polsce. Nie wiadomo, kto te problemy ma rozwiązywać - powiedział lider Agrounii.