Jaki, podobnie jak Beata Kempa, Beata Mazurek i Tomasz Poręba, zostali pozbawieni immunitetu w wyniku oskarżenia ich o nawoływanie nienawiści, które złożył Rafał Gaweł - założyciel Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
Podstawą skarżenia było powielanie w 2018 roku przez europosłów postu Prawa i Sprawiedliwości, "ostrzegającego" przed konsekwencjami wpuszczenia do Polski imigrantów.
Czytaj więcej
Decyzją Parlamentu Europejskiego Beata Mazurek, Tomasz Poręba, Beata Kempa i Patryk Jaki stracili immunitety i będą mogli odpowiadać karnie w związ...
Gaweł oskarżył zarówno twórców, jak i polityków, którzy udostępniali spot.
Uchylenie immunitetu przez PE umożliwia krajowym organom sądowym prowadzenie postępowania.
"Nie zamkną mi ust"
Jaki przypomniał, że polubił i podał dalej wzmiankowany post, bo jego zdaniem pokazywał on "prawdziwe sceny przemocy migrantów w Europie".
- Dla nich pokazywanie prawdy to mowa nienawiści - mówił Jaki.
Europoseł stwierdził, że decyzja Europarlamentu nie zamknie ust ani jemu, ani innym.
- Dalej będziemy publikować prawdziwe sceny przemocy imigrantów. Jak będzie trzeba pójdę za to siedzieć - zadeklarował.
Zdaniem Patryka Jakiego Polska jest najbezpieczniejszym krajem w Europie dzięki rządowi, który nie zgadzał się na politykę migracyjną UE.
Jaki o porozumieniu opozycji: Takiego kuriozum Polska nie widziała
Polityk Suwerennej Polski skomentował także podpisaną dziś umowę koalicyjną partii demokratycznych, które w wyborach parlamentarnych 15 października zapewniły sobie sejmową większość.
Obecna opozycja musi jednak zaczekać z tworzeniem rządu, ponieważ misję jego formowania, mimo braku wystarczającego poparcia, prezydent Andrzej Duda powierzył Mateuszowi Morawieckiemu z PiS, które uzyskało największą liczbę głosów.
Czytaj więcej
- Jeszcze pewne kosmetyczne korekty będą potrzebne - powiedział lider PO Donald Tusk, pytany o skład przyszłego rządu KO, Trzeciej Drogi i Nowej Le...
Patryk Jaki uważa, że umowa jest "skandaliczna". Przeczytał ją i doszedł do wniosku, że umowa zakłada "łamanie prawa".
- Świat, Polska takiego kuriozum nie widziała, żeby oficjalnie chwalić się, że w ich programie jest zasada łamania prawa, Konstytucji - mówił Patryk Jaki. - Czegoś takiego Polska nie widziała, takiego skandalu - dodał.
Jako przykład podał zapowiedź "unieważnienia wyroku TK" dotyczącego aborcji. -
- Jak można unieważnić wyrok TK? - pytał.
Jaki oświadczył, że umowę opracowali ludzie, którzy jeszcze w PRL tworzyli system totalitarny, a ich przedstawicielem miałby być wcześniejszy gość Polsat News, Robert Biedroń. Europoseł nazwał go "kolejnym zamordystą".