Reklama

Dariusz Wieczorek: Nie da się całego programu przenieść do umowy koalicyjnej

W drafcie umowy koalicyjnej są zapisy dotyczące praw kobiet, to bardzo istotny punkt - mówił w rozmowie z Michałem Kolanką poseł Nowej Lewicy, sekretarz klubu Nowej Lewicy w Sejmie Dariusz Wieczorek.

Publikacja: 03.11.2023 09:22

Dariusz Wieczorek: Nie da się całego programu przenieść do umowy koalicyjnej

Foto: tv.rp.pl

arb

- Umowa koalicyjna jest gotowa, draft umowy jest gotowy, natomiast będziemy się jeszcze spotykali, bo wiadomo, że trzeba to jeszcze przygotować, poprawić wszystkie błędy. Natomiast w generaliach umowa jest gotowa i na początku przyszłego tygodnia liderzy będą mieli możliwość tę umowę zobaczyć i wtedy podejmą decyzję, co z tym robimy - mówił Wieczorek pytany o to czy umowa koalicyjna jest już gotowa.

Sekretarz klubu Nowej Lewicy: Jeśli coś nie znalazło się w umowie koalicyjnej to nie znaczy, że nie będzie realizowane

Dopytywany ile stron liczy umowa sekretarz klubu Nowej Lewicy w Sejmie mówił, że jest to "kilkanaście stron".

- Kluczową sprawą będzie później realizacja tej umowy, to jest zadanie nowego rządu i ministrów. My nie rozmawiamy dzisiaj o projektach ustaw. Jest to robione w formule takiej: z jednej strony jest zespół liderów, który odpowiada za wszystkie kwestie kluczowe, czyli kwestie prezydiów Sejmu, Senatu, natomiast naszym zadaniem jest przygotować temu zespołowi założenia programowe - mówił też o pracach nad umową koalicyjną Wieczorek.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Liberalizacja aborcji nie pojawi się w umowie koalicyjnej
Reklama
Reklama

A jak przebiegały negocjacje ws. umowy koalicyjnej między KO, Trzecią Drogą a Nową Lewicą?

- Negocjacje przebiegały bardzo dobrze - przekonywał. - Wszyscy czują wielką odpowiedzialność. Wszyscy wiedzą, że jeśli chodzi o umowę koalicyjną nie ma możliwości takiej, żeby przenieść wszystko to co jest zapisane w programie wyborczym danej partii do umowy koalicyjnej. W niektórych obszarach trzeba się posunąć, powiedzieć: dobrze, będziemy rozmawiali o tym później. To nie znaczy, że punkty, które się nie znalazły w umowie nie będą realizowane - zastrzegł.

Dariusz Wieczorek: Gdyby KO, Trzecia Droga i Nowa Lewica zgadzały się we wszystkim bylibyśmy w jednej partii

Wieczorek był też pytany czy w umowie koalicyjnej pojawiły się zapisy dotyczące aborcji?

Wszyscy wiedzą, że jeśli chodzi o umowę koalicyjną nie ma możliwości takiej, żeby przenieść wszystko to co jest zapisane w programie wyborczym danej partii do umowy koalicyjnej

Dariusz Wieczorek, sekretarz klubu Nowej Lewicy w Sejmie

- W drafcie są zapisy dotyczące praw kobiet, to bardzo istotny punkt, natomiast jeśli chodzi wprost o kwestie aborcji nie ma akceptacji ze strony Trzeciej Drogi i PSL-u, my szanujemy naszych partnerów, zostawiliśmy decyzję o tym czy to wpisać i jak to wpisać naszym liderom. Nikt się nie wycofuje z tych obietnic, które były, tylko prawda jest taka, że aby przyjąć ustawę w polskim Sejmie potrzeba 231 posłanek i posłów - odpowiedział.

- Jeżeli część nie zgadza się na to trzeba to uszanować. To nie jest tak, że mieliśmy tożsame programy: jakby tak było to wszyscy bylibyśmy w jednej partii - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jaki wpływ na polską scenę polityczną będzie miał atak USA na Wenezuelę?
Polityka
„Tu są warianty wojenne, nie ma części wspólnych”. Grzegorz Schetyna o relacjach rządu z prezydentem
Polityka
Czy Morawiecki odejdzie z PiS? Jarosław Kaczyński ma problem z byłym premierem
Polityka
Bosak o zatrzymaniu Maduro: Iluzje liberalnych instytucji nie rządzą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama