Nie wiadomo co się stało z informatykami ze Wschodu, którym Polska wydała wizy

Choć nasz kraj wydał ponad 90 tys. wiz dla specjalistów IT ze Wschodu, do Polski przyjechał tylko co siódmy zaproszony cudzoziemiec. Nikt nie wie, co się dzieje z pozostałymi.

Aktualizacja: 03.11.2023 06:02 Publikacja: 03.11.2023 03:00

Nie wiadomo co się stało z informatykami ze Wschodu, którym Polska wydała wizy

Foto: Adobe Stock

„Specjalnie dla osób rozważających relokację do Polski prezentujemy Program Poland. Business Harbour. Zapewniamy szybką ścieżkę wizową dla specjalistów z sektora IT i ich rodzin oraz właścicieli i pracowników małych, średnich i dużych firm. Start-upom proponujemy finansowanie, a większym firmom zapewnimy usługi pozwalające na miękkie lądowanie w Polsce” – tak rząd reklamuje wprowadzony we wrześniu 2020 r. dla Białorusinów program „Poland.Business Harbour”, który miał przyciągnąć specjalistów IT ze Wschodu do naszego kraju. Rok później został rozszerzony na: Ukrainę, Gruzję, Mołdawię, Armenię i Rosję. Ale jak ustaliła „Rzeczpospolita”, od początku specjalne wizy wydawano obywatelom kilkudziesięciu państw spoza tej listy – m.in. Indii, Iranu, Korei, Japonii, Azerbejdżanu.

Czytaj więcej

80 tysięcy specjalistów IT ze Wschodu dostało polskie wizy i zniknęło

Ile wiz "PBH" wydał polski MSZ?

W ciągu trzech lat (dane do 30 września br.) polski MSZ wydał 93 512 wiz „PBH”. Najwięcej – 88 529 – obywatelom Białorusi, ale też 1471 Ukraińcom i 2524 wizy Rosjanom, także już po wybuchu wojny w Ukrainie. Chcieliśmy sprawdzić realizację programu – ilu z nich mieszka i pracuje w Polsce. Instytucje, które realizują program – Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Polska Agencja Inwestycji i Handlu oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii – twierdzą, że nie mają takich danych.

Co stało się z 80 tys. cudzoziemców?

Według danych uzyskanych przez „Rzeczpospolitą” od Komendy Głównej Straży Granicznej, na wizy „PBH” od 2020 r. do dziś wjechało do Polski zaledwie ok. 13,5 tys. cudzoziemców, a więc co siódmy, który otrzymał polską specjalną wizę. Co stało się z 80 tys. cudzoziemców? SG przyznaje, że jest to wiza krajowa, więc jej posiadacz może pracować tylko w Polsce.

Dr Antoni Kolek, doradca podatkowy: – Skoro specjaliści nie przyjechali do Polski, to nie są polskimi rezydentami i nie płacą podatków w naszym kraju. Być może np. białoruskie firmy, które przeniosły się do Polski, zatrudniają specjalistów, ale oni sami świadczą pracę zdalnie? Niewątpliwie trzeba to zweryfikować.

– Ze ścieżki biznesowej programu „PBH” skorzystali m.in. najwięksi zagraniczni inwestorzy w Polsce, globalne firmy pochodzące między innymi ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec czy Hiszpanii. Ścieżka biznesowa „PBH” nie dotyczy firm z kapitałem rosyjskim, które są wykluczone z tego programu – mówi nam Marcin Graczyk, rzecznik PAIH, podkreślając, że agencja „nie ma danych o osobach przebywających w naszym kraju na podstawie wiz »PBH«”, chociaż „łącznie poprzez PAIH od początku istnienia programu firmy zgłosiły do relokacji ponad 83 tysiące osób”. W Polsce dobrej klasy informatyk zarabia między 15 a 25 tys. zł, najlepsi – nawet kilkukrotnie więcej. Specjaliści ze Wschodu otrzymują takie same stawki.

– Sprawę należy niewątpliwie wyjaśnić. Program jest ważny i wartościowy dla branży IT, może jednak wymaga udoskonalenia – mówi Konrad Weiske, wiceprezes Organizacji Pracodawców Usług IT SoDA.

„Specjalnie dla osób rozważających relokację do Polski prezentujemy Program Poland. Business Harbour. Zapewniamy szybką ścieżkę wizową dla specjalistów z sektora IT i ich rodzin oraz właścicieli i pracowników małych, średnich i dużych firm. Start-upom proponujemy finansowanie, a większym firmom zapewnimy usługi pozwalające na miękkie lądowanie w Polsce” – tak rząd reklamuje wprowadzony we wrześniu 2020 r. dla Białorusinów program „Poland.Business Harbour”, który miał przyciągnąć specjalistów IT ze Wschodu do naszego kraju. Rok później został rozszerzony na: Ukrainę, Gruzję, Mołdawię, Armenię i Rosję. Ale jak ustaliła „Rzeczpospolita”, od początku specjalne wizy wydawano obywatelom kilkudziesięciu państw spoza tej listy – m.in. Indii, Iranu, Korei, Japonii, Azerbejdżanu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Ursula von der Leyen przewodniczącą KE po raz drugi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Hołownia o sprawie Romanowskiego: Ktoś w prokuraturze powinien za to odpowiedzieć
Polityka
Dudek: Sprawa Romanowskiego? PR-owa zagrywka, chciano osiągnąć efekt propagandowy
Polityka
KAS bierze się za firmy omijające sankcje. Wszczęto 51 postępowań
Polityka
Koniec biedy w Komisji Heraldycznej. Podwyżki o ponad 200 proc.