Pech Rafała Piecha. Polska Jest Jedna wykluczona z debaty w TVP

Jeden z krajowych komitetów nie dostał szansy pokazania swojego programu w najważniejszej z debat. Powodem są problemy z listami w dwóch okręgach.

Publikacja: 09.10.2023 15:40

Rafał Piech

Rafał Piech

Foto: PAP/Tomasz Wiktor

– Kochani, wielka radość dzisiaj. To co się stało, jest wielkim cudem, interwencją Bożą i Matki Najświętszej – powiedział na początku września prezydent Siemianowic Śląskich Rafał Piech, gdy jego komitet Polska Jest Jedna zarejestrował listy w ponad połowie okręgów. Partia Piecha głosi prawicowe hasła, często odwołuje się do wiary katolickiej i w końcu miało stać się o niej głośno. Po rejestracji list w ponad połowie okręgów, w pozostałych odbywa się to z automatu. PJJ dołączyła więc do wąskiego grona komitetów krajowych, co miało zapewnić jej dostęp mediów.

Tak się nie stało. Polska Jest Jedna nie dostała zaproszenia do debaty w TVP. Tego typu programy są szansą na promocję małych ugrupowań, czego przykładem jest sukces Partii Razem w 2015 roku. Jeszcze przed rozpoczęciem debaty za największego jej przegranego można więc uznać Piecha.

Czytaj więcej

Wiktor Ferfecki: Bogobojny Rafał Piech może namieszać w wyborach do Sejmu

Problemy z rejestracją list

Skąd te problemy? PJJ, mimo statusu komitetu krajowego, nie udało się zarejestrować list w dwóch okręgach: w Poznaniu i w Krośnie. W pierwszym z nich PJJ dostarczyła listę 5,8 tys. podpisów, jednak okręgowa komisja zakwestionowała 1,5 tys. z nich, więc liczba spada poniżej wymaganych 5 tys. Rafał Piech wyjaśnia, że po odmowie rejestracji komitet postanowił skorzystać z przywileju, jakie prawo daje komitetom ogólnopolskim. – Koordynatorka usiłowała zarejestrować listę na podstawie oświadczenia, że jesteśmy komitetem krajowym. Usłyszała, że to niemożliwe, a gdy przyszła następnego dnia, dowiedziała się, że termin już minął – relacjonuje.

Czy rzeczywiście komitet został wprowadzony w błąd? Zadzwoniliśmy z tym pytaniem do OKW w Poznaniu, która odesłała nas do oficjalnych uchwał. Wynika z nich, że PJJ złożyła skargę na uchwałę poznańskiej komisji, jednak wpłynęła ona po upływie ustawowego terminu.

Czytaj więcej

Wybory. Jest siódmy komitet ogólnopolski - Polska Jest Jedna

O ile sytuacja w Poznaniu może budzić kontrowersje, PJJ ewidentny błąd popełniła w Krośnie. Tam wśród kandydatów znalazła się osoba, nie posiadająca prawa wybieralności. Z jakiego powodu? Tego okręgowa komisja nie podaje. Jak ustaliliśmy, prawdopodobnie chodzi o skazanie za przestępstwo skarbowe.

Kandydat został skreślony, a na liście została liczba nazwisk mniejsza niż minimum, czyli liczba posłów wybieranych w tym okręgu. OKW unieważniła więc rejestrację całej listy.

Czytaj więcej

Antyszczepionkowy prezydent Siemianowic już oficjalnie z partią polityczną

– Koordynator złożył komplet dokumentów i dostał potwierdzenie, że wszystko jest w porządku. Dopiero po kilku dniach poinformowano nas o problemie dotyczącym jednego z kandydatów. Nie mieliśmy już szansy wprowadzenia zmiany na liście – mówi Piech.

OKW twierdzi jednak, że proces sprawdzania kandydatów w Krajowym Rejestrze Karnym nie wstrzymuje rejestracji listy. Zaś z przepisów kodeksu wynika, że po zgłoszeniu listy kandydatów jej uzupełnienie jest możliwe tylko w przypadku śmierci. Rafał Piech mógł łatwo uniknąć problemów: zgłaszając listę z liczbą nazwisk dłuższą niż minimum w tym okręgu.

Czytaj więcej

Joanna Scheuring-Wielgus w debacie TVP. To ją mamy zapamiętać

Polska Jest Jedna pomijana w mediach

Czy TVP miała rację, nie zapraszając PJJ na debatę? Tak, bo TVP zgodnie z kodeksem wyborczym „ma obowiązek przeprowadzenia debat pomiędzy przedstawicielami tych komitetów (…), które zarejestrowały listy kandydatów we wszystkich okręgach".

Problem w tym, że programy telewizyjne z udziałem przedstawicieli komitetów organizowane są też w innych mediach. Nie obowiązują już w nich ścisłe przepisy, jednak mimo to przedstawiciele partii Polska Jest Jedna są w nich zazwyczaj pomijani.

Rafał Piech uważa, że w traktowaniu jego komitetu jest „przepaść” chociażby w stosunku do innego małego komitetu ogólnopolskiego: Bezpartyjnych Samorządowców. – Nie jesteśmy zapraszani do telewizji ogólnopolskich, a jedynie regionalnych. Niemal całkowicie się nas pomija. Powodem jest strach przed prawdą. Jesteśmy dziś jedyną organizacją, która mówi prawdę na temat energetyki, rolnictwa i obronności – mówi.

– Kochani, wielka radość dzisiaj. To co się stało, jest wielkim cudem, interwencją Bożą i Matki Najświętszej – powiedział na początku września prezydent Siemianowic Śląskich Rafał Piech, gdy jego komitet Polska Jest Jedna zarejestrował listy w ponad połowie okręgów. Partia Piecha głosi prawicowe hasła, często odwołuje się do wiary katolickiej i w końcu miało stać się o niej głośno. Po rejestracji list w ponad połowie okręgów, w pozostałych odbywa się to z automatu. PJJ dołączyła więc do wąskiego grona komitetów krajowych, co miało zapewnić jej dostęp mediów.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Hołownia o sprawie Romanowskiego: Ktoś w prokuraturze powinien za to odpowiedzieć
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Dudek: Sprawa Romanowskiego? PR-owa zagrywka, chciano osiągnąć efekt propagandowy
Polityka
KAS bierze się za firmy omijające sankcje. Wszczęto 51 postępowań
Polityka
Koniec biedy w Komisji Heraldycznej. Podwyżki o ponad 200 proc.
Polityka
Rusza nowa kadencja PE. Na czym skupią się nowi polscy eurodeputowani?