W co grają władze Gruzji? Rządząca partia chce impeachmentu prezydent Salome Zurabiszwili

Rządząca partia Gruzińskie Marzenie rozpoczęła proces impeachmentu wobec głowie państwa Salome Zurabiszwili. To pierwszy taki przypadek w historii kraju.

Publikacja: 05.10.2023 03:00

Salome Zurabiszwili (na zdjęciu) w 2018 roku wystartowała w wyborach prezydenckich formalnie jako ka

Salome Zurabiszwili (na zdjęciu) w 2018 roku wystartowała w wyborach prezydenckich formalnie jako kandydat niezależny, ale popierało ją Gruzińskie Marzenie.

Foto: Christian Liewig/ABACAPRESS.COM

Prezydent sprzeciwiała się polityce wobec Rosji, a także rządowemu projektowi ustawy o tzw. agentach zagranicznych, który powstał na wzór rosyjski. Ta ostatnia inicjatywa Marzenia wywołała nawet rozruchy w Gruzji.

Teraz rządzący zarzucili Zurabiszwili, że „działa wbrew interesom państwa”, sabotując przyjęcie Gruzji do Unii Europejskiej. Pismo w sprawie impeachmentu podpisało 80 deputowanych. Trafiło ono do gruzińskiego Trybunału Konstytucyjnego, który – zgodnie z konstytucją – powinien rozstrzygnąć, czy prezydent powinien zostać odwołany ze stanowiska. Ostateczną decyzję musi podjąć parlament.

Impeachment Salome Zurabiszwili. Co zarzuca prezydent Gruzińskie Marzenie

Dowodem na naruszenie konstytucji ma być ostatnia podróż Zurabiszwili do Europy. Deputowani, którzy złożyli skargę, uważają, że wyjazd prezydent naruszył 52 art. konstytucji, nakładający na szefa państwa obowiązek uzyskiwania zgody rządu na „wypełnianie funkcji przedstawicielskich za granicą”.

Czytaj więcej

Gruzińskie władze ujawniają „plany wywołania niepokojów społecznych” przez m.in. „młodzież szkoloną na granicy polsko-ukraińskiej”

Wypowiedzi europejskich polityków świadczą, że na spotkaniach z Zurabiszwili popierali oni eurointegrację Gruzji. – Decyzja o nadaniu europejskiej perspektywy Gruzji to historyczna szansa. Ale potrzebne są dalsze reformy: zmiany w wymiarze sprawiedliwości, deoligarchizacja, zmniejszenie podziałów politycznych – mówił po spotkaniu z panią prezydent Charles Michel, przewodniczący Rady Europejskiej.

Część ekspertów wskazuje na znaczną różnicę zdań między szefową państwa a Gruzińskim Marzeniem w sprawie polityki wewnętrznej i zakusów rządzących na zwiększanie zakresu władzy.

– Będzie to, co będzie, a będzie dobrze – zapewnia obecnie Zurabiszwili. Dość demonstracyjnie nie pojechała jednak ze stolicy do Batumi, gdzie ma siedzibę Trybunał Konstytucyjny.

Proces Salome Zurabiszwili przed Trybunałem Konstytucyjnym

Urodzona we Francji Zurabiszwili początkowo pracowała w Tbilisi jako francuska ambasador. Związała się z reformatorami z ekipy byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego (przebywającego obecnie w gruzińskim więzieniu), ale po dwóch latach przeszła do opozycji. W 2018 roku startowała w wyborach prezydenckich – formalnie jako kandydat niezależny, ale popierało ją Gruzińskie Marzenie.

Jednak od tego czasu wielokrotnie nie zgadzała się z partią rządzącą. Jednocześnie w Brukseli narastały wątpliwości co do intencji gruzińskiego rządu. Latem ubiegłego roku Ukraina i Mołdawia otrzymały status kandydata do UE, a Gruzja nie.

– To jest sabotaż europejskiego kursu Gruzji – komentowała inicjatywę impeachmentu opozycyjna deputowana Ana Citlidze.

Eksperci sądzą, że proces przed Trybunałem Konstytucyjnym napsuje krwi Zurabiszwili, ale wniosek nie zdobędzie poparcia w parlamencie, do czego potrzeba dwóch trzecich głosów. Zresztą nawet w rządzącym Marzeniu nie wszyscy zgadzają się z decyzją o impeachmencie.

Prezydent sprzeciwiała się polityce wobec Rosji, a także rządowemu projektowi ustawy o tzw. agentach zagranicznych, który powstał na wzór rosyjski. Ta ostatnia inicjatywa Marzenia wywołała nawet rozruchy w Gruzji.

Teraz rządzący zarzucili Zurabiszwili, że „działa wbrew interesom państwa”, sabotując przyjęcie Gruzji do Unii Europejskiej. Pismo w sprawie impeachmentu podpisało 80 deputowanych. Trafiło ono do gruzińskiego Trybunału Konstytucyjnego, który – zgodnie z konstytucją – powinien rozstrzygnąć, czy prezydent powinien zostać odwołany ze stanowiska. Ostateczną decyzję musi podjąć parlament.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Kamala Harris kontra Donald Trump. Kto prowadzi w nowym sondażu?
Polityka
Joe Biden mówi: "Czas na nowe". Kamala Harris prze do przodu
Polityka
Joe Biden wygłosił orędzie. "Ameryka jest w punkcie zwrotnym"
Polityka
Precedensowe orzeczenie niemieckiego sądu. Willkommenskultur po nowemu
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Polityka
Bruksela ocenia praworządność państw UE. W Polsce wyraźna poprawa