Reklama

Trzecia Droga chce przeciągać nie tylko niezdecydowanych, ale też wyborców PiS

1000 spotkań w całej Polsce Trzeciej Drogi w weekend to nie tylko odpowiedź na Marsz Miliona Serc. Ale i początek nowego etapu kampanii. - Od naszego wyniku zależy przyszłość Polski - mówił w sobotę Władysław Kosiniak-Kamysz.
Trzecia Droga chce przeciągać nie tylko niezdecydowanych, ale też wyborców PiS

Hołownia i Kosiniak-Kamysz w Elblągu

Foto: Fotorzepa/Michał Kolanko

Sobota, wczesny poranek. W jednym z miejskich parków w Elblągu zaczyna się konferencja prasowa Władysława Kosiniaka-Kamysza, Szymona Hołowni oraz kandydatów Trzeciej Drogi z okręgu obejmującego Elbląg. - Albo Trzecia Droga, albo trzecia kadencja PiS - mówił rano lider PSL. To jeden z najważniejszych elementów przesłania Trzeciej Drogi w weekend mobilizacji - 1000 spotkań w całej Polsce, które organizują kandydaci Trzeciej Drogi. W przyszłym tygodniu startuje kampania billboardowa i internetowa oparta na wizerunku obydwu liderów i na haśle "Dość kłótni". A weekendowa trasa Kosiniaka-Kamysza i Hołowni zakończy się w niedzielę w Nowym Sączu - bastionie PiS. 

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama