Sobota, wczesny poranek. W jednym z miejskich parków w Elblągu zaczyna się konferencja prasowa Władysława Kosiniaka-Kamysza, Szymona Hołowni oraz kandydatów Trzeciej Drogi z okręgu obejmującego Elbląg. - Albo Trzecia Droga, albo trzecia kadencja PiS - mówił rano lider PSL. To jeden z najważniejszych elementów przesłania Trzeciej Drogi w weekend mobilizacji - 1000 spotkań w całej Polsce, które organizują kandydaci Trzeciej Drogi. W przyszłym tygodniu startuje kampania billboardowa i internetowa oparta na wizerunku obydwu liderów i na haśle "Dość kłótni". A weekendowa trasa Kosiniaka-Kamysza i Hołowni zakończy się w niedzielę w Nowym Sączu - bastionie PiS.
Siła lokalnych kandydatów
Politycy Trzeciej Drogi z którymi rozmawialiśmy w trakcie objazdu podkreślają, że jest kilka czynników, który sprawia, że przekonani o dobrym wyniku ich komitetu 15 października. Nie chodzi tylko o wyniki wewnętrznych badań Trzeciej Drogi, który pokazuje wynik gwarantujący nie tylko przekroczenie 8-proc. progu, ale i zdobycie ponad 40 mandatów. Drugi czynnik - jak przekonują politycy Trzeciej Drogi - to siła lokalnych kandydatów i kampanii, z których wiele osób to samorządowcy, aktywiści, ludzie znani z osiągnięć i dorobku w swoich okręgach wyborczych. Trzeci czynnik to wspominany wcześniej przekaz dotyczący znaczenia Trzeciej Drogi dla wyniku opozycji, jak i własne wewnętrzne badania, które wskazują, że Trzecia Droga może przeciągać nie tylko niezdecydowanych, ale też wyborców PiS. - Przekonujcie niezdecydowanych, ale jeśli przekonacie kogoś, kto głosował w 2019 lub 2015 roku na PiS, to jest jakby gol strzelony na wyjeździe. Liczy się podwójnie - zachęcał w sobotę w trakcie spotkania w pobliżu jeziora Kikolskiego (woj. kujawsko-pomorskie) Władysław Kosiniak-Kamysz. To wszystko ma złożyć się na wspominany wcześniej wynik.
Czytaj więcej
1000 spotkań mobilizacyjnych w ciągu najbliższych dni - to plan Trzeciej Drogi na weekend. - Najważniejsze jest przesłanie z którym idziemy, że moż...
Przekaz dla kobiet
Trzecia Droga zwraca się też do kobiet - w sobotę z udziałem jej liderów odbyło się spotkanie Forum Kobiet Trzeciej Drogi z przyjęciem 6-punktowego planu i postulatów dla kobiet - oraz akcentuje znaczenie spraw samorządowych i decyzji, które mogą podejmować lokalne wspólnoty. To wszystko - oraz sam sojusz PSL i Polski 2050 - ma dać w ostatnich dwóch tygodniach efekt.
Na korzyść Trzeciej Drogi przemawia fakt, że jej liderzy doskonale ze sobą się dogadują
Stratedzy Trzeciej Drogi zakładają, że to właśnie w ostatnich dwóch tygodniach kampania zacznie się niejako na nowo - oraz wtedy trzeba jeszcze intensywniej zwrócić się do wyborców PiS i niezdecydowanych. Również ze znanym już przesłaniem o konieczności zakończenia wojny polsko-polskiej.
Czytaj więcej
"Której z tych formacji najbardziej nie chciał(a)by Pani/Pan widzieć u władzy po wyborach parlamentarnych (w październiku 2023)?" - takie pytanie z...
Marsz bez szkody dla Trzeciej Drogi
Na korzyść Trzeciej Drogi przemawia fakt, że jej liderzy doskonale ze sobą się dogadują, co doskonale widać było w trakcie licznych wspólnych spotkań i wydarzeń w sobotę objazdu - oraz łącznie mają zgromadzone spore kampanijne doświadczenie. To też ma zagrać w finałowym etapie kampanii. To wszystko oczywiście w sytuacji, gdy w niedzielę dojdzie do starcia PiS i PO - marszu w Warszawie i konwencji w Katowicach. Ale nowy kampanijny wysiłek ma zabezpieczyć Trzecią Drogę przed efektami marszu, podobnymi do tych po 4 czerwca tego roku, czyli do osłabienia innych partii kosztem Platformy. Ale do ciszy wyborczej jeszcze dwa tygodnie. Trzecia Droga musi pilnować, aby utrzymywać swój impet i przesłanie w mediach dzień po dniu - jeśli chce rzeczywiście osiągnąć rezultat, który rzeczywiście zaskoczy.