Reklama

Klimczak: Lepsze posiłki w szpitalach? PiS robi sobie z nas żarty

- Referendum jest tematem zastępczym i nie będziemy brać w nim udziału - mówił Dariusz Klimczak, poseł PSL, Trzecia Droga, w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem, pytany o to jak ocenia pomysł referendum, które ma się odbyć 15 października.

Publikacja: 13.09.2023 12:47

Klimczak został zapytany o jego stosunek do referendum rozpisanego przez partię rządzącą, które ma się odbyć 15 października, równolegle z wyborami parlamentarnymi.

Reklama
Reklama

- Referendum jest tematem zastępczym i nie będziemy brać w nim udziału. Jest to ucieczka od bieżących problemów państwa i dyskusji o modernizacji naszego państwa. PiS wygrał wybory w 2015 r., dzięki krytyce tego typu postaw. A dzisiaj eksponuje je jako podstawowe punkty programowe - stwierdził parlamentarzysta.

Dzisiaj podstawowym problemem nie jest to, że na szpitalnym talerzu mam złej jakości szynkę, czy chleb, tylko to, że nie mogę się dostać do specjalisty i na diagnostykę

Dariusz Klimczak, poseł PSL, Trzecia Droga

Poseł odniósł się następnie do obietnicy wyborczej PiS-u, który proponuje poprawienie jakości posiłków w szpitalach.

Reklama
Reklama

- Dzisiaj podstawowym problemem nie jest to, że na szpitalnym talerzu mam złej jakości szynkę czy chleb, tylko to, że nie mogę się dostać do specjalisty i na diagnostykę. To sprawia, że muszę iść po pomoc prywatnie, a rząd PiS-u robi sobie ze mnie żarty proponując mi darmowe leki - po tym jak wydałem kilkaset złotych na prywatnych lekarzy. W PiS-ie nie ma żadnej strategii ws. rolnictwa, ochrony zdrowia i bezpieczeństwa - podkreślił polityk.

Czytaj więcej

PiS zapowiada program "Dobry Posiłek". Obiecuje lepsze jedzenie w szpitalach

Klimczak został także zapytany o to, czy politycy Trzeciej Drogi wezmą udział w marszu "Miliona Serc", który jest organizowany przez Platformę Obywatelską 1 października.

- Nie zamierzam się zajmować w tym czasie inicjatywami innych komitetów. Gdy organizowany był marsz 4 czerwca, to przez trzy miesiące nie było dnia, w którym nie rozmawialibyśmy o nim i nie bylibyśmy zachęcani przez polityków PO. W tym wypadku, wydaje mi się, że temat tego marszu zgasł, nie widzę do niego żadnych przygotowań. Formalnie jest to wydarzenie wyborcze, a przepisy wyborcze jasno mówią w jaki sposób osoby z innych partii mogą uczestniczyć w tego typu wydarzeniach. Według mnie udział w tym wydarzeniu jakiejkolwiek innej partii opozycyjnej jest niemożliwy. Co ciekawe, nie słyszałem, żadnych wypowiedzi dotyczących tego marszu ze strony polityków PO, a widzę ich praktycznie codziennie - zaznaczył parlamentarzysta.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama