Trump żartuje na temat wyjazdu do Rosji. "Dzieliłbym apartament ze złotą kopułą z Władimirem"

Donald Trump zażartował z ucieczki do Rosji po tym, jak Sąd stanowy hrabstwa Fulton w Georgii zatwierdził w poniedziałek kaucję w wysokości 200 tys. dolarów dla byłego prezydenta USA.

Publikacja: 23.08.2023 09:02

Donald Trump

Donald Trump

Foto: AFP

Były prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiedział, że w czwartek w areszcie w Atlancie.

Prawnicy Trumpa starannie wynegocjowali z sędzią przebieg procedury postawienia zarzutów byłemu prezydentowi. W tych upokarzających okolicznościach spędzi zaledwie kilkadziesiąt minut, a nie tygodnie czy miesiące, jak to jest ze zwykłymi Amerykanami oczekującymi na proces. 

Czytaj więcej

Najtrudniejsza batalia prawna Donalda Trumpa. Miliarder w roli więźnia

Jednak miliarder za prawo do odpowiadania za swoje czyny z wolnej stopy po raz pierwszy musiał się zgodzić na zapłatę kaucji (200 tys. dol.). Zobowiąże się też, że nie będzie atakował świadków oraz nie będzie kontaktował się z 18 współoskarżonymi, chyba że za pośrednictwem prawników.

Trump napisał na portalu Truth Social, że prokurator okręgowy hrabstwa Fulton w stanie Georgia, Fani Willis, która nadzoruje sprawę, "nalegała" na ustanowienie kaucji. 

Donald Trump utrzymuje, że nie złamał prawa

"Zakładam więc, że myślała, że istnieje ryzyko ucieczki - poleciałbym daleko, może do Rosji, Rosji, Rosji, dzieliłbym apartament ze złotą kopułą z Władimirem, nigdy więcej mnie nie widziano ani nie słyszano" - stwierdził, odnosząc się do prezydenta Rosji Władimira Putina. 

"Czy byłbym w stanie wsiąść do mojego bardzo dyskretnego samolotu ze złotym napisem TRUMP, aby wszyscy mogli go zobaczyć? Prawdopodobnie nie, byłoby znacznie lepiej, gdybym latał liniami komercyjnymi - jestem pewien, że nikt by mnie nie rozpoznał!" - dodał.

Trump utrzymuje, że jest niewinny zarówno w tej sprawie, jak i w pozostałych trzech, które toczą się w innych sądach. Twierdzi, że wszystkie zarzuty są motywowane politycznie.

Były prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiedział, że w czwartek w areszcie w Atlancie.

Prawnicy Trumpa starannie wynegocjowali z sędzią przebieg procedury postawienia zarzutów byłemu prezydentowi. W tych upokarzających okolicznościach spędzi zaledwie kilkadziesiąt minut, a nie tygodnie czy miesiące, jak to jest ze zwykłymi Amerykanami oczekującymi na proces. 

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Rozpad skrajnej prawicy w Unii Europejskiej. Le Pen odcina się od AfD
Polityka
Marine Le Pen odcina się od niemieckiego AfD. Powodem wypowiedzi o nazistach
Polityka
Irlandia, Hiszpania i Norwegia ogłoszą uznanie Palestyny jako państwa. Izrael reaguje
Polityka
Nowa odsłona wojny gruzińskich władz z Zachodem. Płyną ku Rosji?
Polityka
Migranci z dalekiej Afryki. Śmierć w drodze do Europy