Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
W niedzielę ok. 30 tys. osób wzięło udział w manifestacji poparcia junty w Niamey. Widziano rosyjskie flagi
Gen. Abdourahmane Tchiani udaje głupiego. Przez lata był podporą najpierw reżimu Mahamadou Issoufou, a potem jego następcy Mohameda Bazouma, którzy ściśle współpracowali z Francją. Ale teraz były dowódca gwardii prezydenckiej, a od 26 lipca szef junty wojskowej, która przejęła władzę w kraju, sięga po coraz bardziej radykalną retorykę antyfrancuską.
– To jest sposób na zdobycie legitymizacji w kraju, gdzie nastroje wrogie wobec Paryża są żywe u znacznej części ludności. Ruszył w ten sposób mechanizm zwrotny, bo im bardziej Tchiani uderza w interesy Francji, tym mocniejsze kroki przeciw niemu podejmuje Emmanuel Macron – mówi „Rz” Andrew Lebovich, znawca regionu Sahelu w Holenderskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (Clingendael) w Hadze.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: