Nic nowego w sprawie UFO

Mit o UFO jest typowo amerykańskim zjawiskiem, dotyczącym zarówno przeciętnych obywateli jak i kongresmenów. Podczas przesłuchań nie zostanie poszerzona nasza wiedza na ten temat - ocenia prof. Jacek Wasilewski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Publikacja: 27.07.2023 20:00

Przypinka z napisem „Nadal chcę wierzyć”  w klapie uczestnika przesłuchania na Kapitolu, zatytułowan

Przypinka z napisem „Nadal chcę wierzyć” w klapie uczestnika przesłuchania na Kapitolu, zatytułowanego „Niezidentyfikowane zjawiska anomalne: implikacje dla bezpieczeństwa narodowego, bezpieczeństwa publicznego i przejrzystości rządu” 26 lipca 2023 r.

Foto: AFP

Amerykański generał na przesłuchaniu w kongresie powiedział, iż Pentagon od wielu lat wie o istnieniu UFO i pozyskuje z niego technologie. Jakie były podłoża mitu o UFO?

Pierwsze doniesienia o ufo pojawiły się pod koniec XIX wieku i zaczęły zyskiwać na popularności w latach 50. XX wieku. Miało to związek z rozwojem literatury fantastycznonaukowej, ponieważ wraz z komiksami dotyczącymi właśnie obcych czy rozwojem filmów SF oraz sukcesu podboju kosmosu - najpierw przez sputniki, a potem przez misje na księżyc.

Zaczęto wtedy w wielu miejscach postrzegać a na pewno interpretować różne zjawiska paranormalne jako ślady cywilizacji pozaziemskiej. Jeszcze w latach 40. interpretacje takich zjawisk w Szwecji i Finlandii dotyczyły np. pocisków radzieckich.

Czytaj więcej

Przesłuchanie byłego oficera Sił Powietrznych w sprawie UFO: USA posiadają "nieludzkie" szczątki

Dopóki nie było oczu skierowanych na kosmos, zjawiska niewyjaśnione były brane jako bogowie czy aniołowie - albo np. Polsce pod różnymi formami ukazywała się Matka Boska albo inne metafizyczne zjawiska z imaginarium chrześcijańskiego. Ten nowy typ wyobraźni pozwalał klasyfikować różne zjawiska niewyjaśnione jako interwencje cywilizacji pozaziemskiej. Jest to temat, który pojawia się np. w wakacje, kiedy często występuje odpowiednie otoczenie medialne, wtedy różne pogłoski mogą zyskiwać na popularności. W tych czasach w zależności od tego jakie było nastawienie polityczne, różnie opisywano obcych, od przyjaznych spotkań z obcymi, przez nietypowe badania ciała, po niemal wojenne starcia z obcymi cywilizacjami. Podobnie filmy odzwierciedlały sytuację geopolityczną, będąc bądź dystopijne, bądź przyjazne, czy satyryczne. Różnie opisywano wtedy kształty tych bytów, nieraz całkowicie sprzeczne. Kenneth Arnold pod koniec lat 40. zaobserwował coś w rodzaju superszybko poruszającego się dysku, co przetłumaczono jako latający spodek. Wcześniej porównywano te kształty do Zeppelinów. Natomiast zielone ludziki pojawiły się w literaturze w latach 50, m.in w powieści Fererica Browna pt. Martians, Go Home.

Jaki stosunek miało do UFO środowisko hipisowskie?

Nie słyszałem o tym, czy temat ten był popularny wśród tego środowiska, choć popularne były koszulki z UFO z przesłaniem Przychodzimy w Pokoju i parę utworów w tym duchu. W każdym razie zauważmy, że większość doniesień jest związana ze Stanami Zjednoczonymi, bardzo rzadko słyszy się, że np. Czesi widzieli UFO. Choć doniesienia pochodzą też Kanady, Australii ale też Anglii, Francji, krajów mającej silne wojsko. Zazwyczaj zjawiska mają miejsce w pobliżu wojsk. UFO widywali też zwykli ludzie, którzy byli przez UFO porywani i przetrzymywani, ale często nieznany kształt okazywał się owalem np. owada zaobserwowanym podczas długiego naświetlania filmów. Natomiast wojskowe raporty o superszybkich spodkach pozostają niewyjaśnione.

Dlaczego to UFO jest owiane tajemnica?

Wiele teorii spiskowych które krążą po świecie począwszy od UFO do płaskoziemców, bazuje na historii, że jest jakaś prawda, tylko rząd ukrywa ją, czyli rząd ukrywa, że np. ziemia jest plaska i na krawędziach świata stoją żołnierze i pilnują, żeby nikogo tam nie dopuszczać. Podobnie jest z UFO. Mówi się że to jest wysoka technologia i dlatego jest ukrywana przez wojskowych po to, żeby badać te zjawiska i wykorzystywać ją do swoich celów. Jeżeli tych przypadków jest dużo, to trudno powiedzieć, jak wojskowi to ukrywają. Po prostu UFO wolą wojskowych. Bardzo często te zjawiska są obserwowane przez samoloty, które bardzo szybko się poruszają i które spotykają się z jakimiś niewyjaśnionymi zjawiskami.

Czy to częste incydenty?

W czerwcu 2021 roku amerykański wywiad wydał raport o 144 przypadkach UFO, a na początku tego roku 510 przypadków. UFO lubi wojsko ostatnio. Jest to niewielki procent przypadków wyjaśnionych, w związku z tym, gdyby rzeczywiście cywilizacja pozaziemska nas by inwigilowała, to być może ten zakres zdarzeń niewyjaśnionych powinien być częstszy poza wojskiem. Natomiast to, że wiele przypadków udaje wyjaśnić w zwykły sposób (balony, drony itp.) pokazuje, że nie zawsze jesteśmy w stanie do końca zidentyfikować to, co pojawiło się przed nami. Ni wiem jak te przypadku wojskowe mają się do obserwacji z satelitów, ale miarę postępu nauki zauważmy, że cudów, które kiedyś były powszechne, jest mniej, więc narracja, że ogólnie kontakt z UFO jest ukrywany przez rządy albo wojsko, zbliża raczej takie doniesienie dotyczące UFO do innych teorii spiskowych, które mają podobną motywacje (nie ufamy tym na górze). Wydaje się, że gdyby rzeczywiście byliśmy odwiedzani przez obcą cywilizację albo ludzką z przyszłości, bo takie głosy też się pojawiają, to opublikowanie tego powinno być jednoczące i politycznie korzystne. Trudno wyjaśnić, czemu te przypadki miałyby być ukrywane - oprócz wyścigu po technologie wojskowe.

Zapytam może o amerykańską politykę. Czy w czasie zimnej wojny rządy amerykańskie prowadziły jakąś politykę komunikacyjną na ten temat, czy zdarzali się politycy, którzy wykorzystywali to w kampaniach, istnienie tych teorii spiskowych?

Myślę, że ten temat był bardziej wykorzystywane przez przemysł rozrywkowy niż środowiska polityczne. Zeznanych osób Robert Bigelow, który wspierał Trumpa a potem gubernatora Florydy, otwarcie przyznawał, ze kosmici żyją wśród nas, niemal jak w filmie z lat 80, pt. They Live. UFO miało większy wpływ na zyski przemysłu filmowego czy książek i komiksów niż na wybory. Nie przypominam sobie, aby ta sprawa była politycznie wykorzystywana. W Polsce UFO politycznie też przeszło bez echa - gdy przypomnimy sobie Polski przypadek rzekomego spotkania UFO, gdzie chłop z lubelskiego Jan Wolski spotkał ufoludków ćwierć wieku temu w miejscowości Emilcin . Tam do tej poty stoi pomnik, na pamiątkę badania anatomicznego polskiego chłopa przez kosmitów. To częsty motyw, że ufoludy zaczynają badać ludzi, biorą ich do statku, a potem wypuszczają. Przypadki dość popularne, nawet byłą o tym komedia z de Funesem. Jak sobie prześledzimy te przypadki z takimi dawniejszymi wyobrażeniami dotyczącymi spotkań przybyszów to np. spotkanie z dwoma aniołami albo z dwoma świętymi, którzy poddawali ludzi różnym zabiegom, też występowały, więc widzę tu pewną ciągłość z metafizyką - przypadki te inaczej interpretowano. W polskim przypadku według lekarzy chłop nie zmyślił tych historii a potem po nagłośnieniu historii o UFO w lubelskiem, w różnych innych miejscach miało dojść do takich spotkań. Został nawet chyba zrobiony film dokumentalny na ten temat, więc im więcej słyszymy o UFO, tym głośniej o tym w dyskursie publicznym. Można to tłumaczyć w dwójnasób. Albo ludzie widzieli UFO, bo rzeczywiście widzieli, albo widzą je, ponieważ wszystko, co jest nagłaśniane w mediach powoduje pewne fale naśladowania.

Dlaczego kongres teraz przesłuchuje tych generałów i jak wpływa to na dyskusje w USA na temat UFO?

Dyskusja w stanach nt. UFO jest ciągła, znajduje się tam dużo stowarzyszeń ufologów, którzy przemierzają miejsca w całym kraju, aby tłumaczyć przypadki i potwierdzać swoje tezy. Głosno stało się dlatego, że po opublikowaniu raportów z początku roku przesłuchani są generałowie. Ale nie podniecajmy się tym, bo możemy sobie wyobrazić bardzo podobną sytuację u nas, gdzie np. zostałaby powołana komisja do spraw zbadania interwencji Matki Boskiej w 1920 r. w Bitwie Warszawskiej, która realnie - tak jak mówili minister Szyszko na konferencji z ojcem Rydzykiem na UKSW, że przepędziła Rosjan tak, że uciekali w stronę Radzymina. Mogę sobie również wyobrazić posła Grzegorza Brauna, który powołuje taką komisję i przesłuchuje niektórych wojskowych na ten temat. W różnych kulturach mamy więc różne nadprzyrodzone zjawiska i nie sądzę, aby kongresmeni byli bardziej wolni od tego typu przypadłości wyobraźni od nas. Chodzi mi o to, że doniesienia o UFO pojawiają się od niemal stu lat i nie mamy przez cały czas oficjalnie nawiązanych kontaktów. Żadnego potwierdzenia, że jacyś kosmici występują i nas obserwują. Choć podobno w Boliwi jeden z zielonych ludzików miał umrzeć w rynsztoku, ale jego cało zniknęło. Za tu dużo latało spodków w okolicy.

Zastanawiające jest, dlaczego tak bardzo nie chcą się ujawnić. Nawet były agent wywiadu David Grusch, który mówił, że rząd ma ciała ufoludków, osobiście ich nie widział, ale zna kogoś, kto widział.

Jeżeli nie mamy potwierdzenia, to dobrze jest zachować zdrowy sceptycyzm niezależnie od tego, ile mówi się o tym na przesłuchaniach w kongresie.

Czy można postawić taka tezę, że w Ameryce mówi się tyle o UFO, ponieważ nie są one aż tak jak my osadzone w religii?

Nie, Amerykanie są osadzeni w religii, ale oni mają bardziej protestancką religijność, gdzie takie objawienia mistyczne są mniej popularne, więc można powiedzieć ze ta tradycja widzeń nie jest taka rozbudowana jak u nas. Mają natomiast bardzo silna popkulturę związaną z takimi zjawiskami, więc naturalne jest to ze w różnych przypadkach szybciej dojrzą UFO niż inne zjawiska np. religijne, więc myślę, że te przypadki widzenia UFO są bardzo nasilone w Stanach Zjednoczonych, bo działania medialne są też w USA bardziej zintensyfikowane w stanach niż np. w Afryce. Ostatnie sprawy o UFO dotyczą głównie pilotów samolotów wojskowych, które spotykały się z obiektami poruszającymi się ze znaczną prędkością i wykonującymi dziwne manewry, ale doniesienia o spotkaniach z UFO są bardzo różne.

Trzeba też powiedzieć, że u nas również było coś takiego jak teczka Grundmanna, w latach 80 wojska lotnicze obserwowały UFO i były na ten temat pewne raporty. Trudno powiedzieć, dlaczego w latach 80 było dużo przypadków spotkań z obcymi, a w latach 90. już nie. Może to wynik tego, że musieliśmy zajmować się transformacją ustrojową. To co jest ciekawe, to fakt, że ci obcy bardzo często różnią się w tych relacjach. Czasami są wysocy, maja wydłużone głowy a czasami są krępi, niscy. W Polsce byli zazwyczaj ci niscy. Można powiedzieć, że każdy ma jakieś swoje widzenie obcych. Jeżeli wszystkie rysopisy zebralibyśmy razem, to odmienność wśród obcych byłaby duża. Jak w barze w Gwiezdnych Wojnach, ale wszyscy wyglądają po ludzku - mają ludzką postać i mówią ustami.

Czy te wierzenia mają związek z alt prawicą w Stanach, ruchem, który kontestuje państwo i mówi o deep state?

Historie dotyczące tego, że rząd ukrywa przed nami różne rzeczy, są powiązane z alt prawicą. Można powiedzieć, że "fakt, że UFO nie jest powszechnie dostępne, to wina rządu" - to typowa opowieść, która pasuje do alt prawicy. Nie jest jednak tak, że tylko alt prawica widzi nadprzyrodzone zjawiska, one w różnych miejscach się objawiają, tylko opowieść o tym, że tajemnice są wina rządu, jest rozpowszechniana przez alt prawicę. Są jednak również bardziej racjonalnie nastawieni ludzie, którzy obserwują takie zjawiska i próbują je zrozumieć i wyjaśnić. Po zestrzeleniu szpiegowskiego balonu w lutym tego roku Amerykanie mieli zestrzelić jeszcze 3 niezidentyfikowane obiekty. Tak więc obca cywilizacjo, witamy na Ziemi.

Amerykański generał na przesłuchaniu w kongresie powiedział, iż Pentagon od wielu lat wie o istnieniu UFO i pozyskuje z niego technologie. Jakie były podłoża mitu o UFO?

Pierwsze doniesienia o ufo pojawiły się pod koniec XIX wieku i zaczęły zyskiwać na popularności w latach 50. XX wieku. Miało to związek z rozwojem literatury fantastycznonaukowej, ponieważ wraz z komiksami dotyczącymi właśnie obcych czy rozwojem filmów SF oraz sukcesu podboju kosmosu - najpierw przez sputniki, a potem przez misje na księżyc.

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Wszystkie drogi republikanów prowadzą do Trumpa
Polityka
Wybory na prezydenta Litwy. Nausėda znów pokonał Šimonytė
Polityka
Miedwiediew komentuje słowa Sikorskiego. "Amerykanie są ostrożniejsi niż Polacy"
Polityka
Donald Trump wygwizdany i wybuczany na konwencji
Polityka
Czy Netanjahu zostałby aresztowany w Niemczech?
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy