– Tak, jesteśmy dla was Mrocznym Widmem. Wyrzucimy na śmietnik historii PiS, PO, TVP i TVN – napisał na Twitterze Sławomir Mentzen po reportażu TVN 24 „Mroczne Widmo” o Konfederacji. Lider formacji zakończył wpis uśmieszkiem, ale sytuacja jest dla niego mało zabawna, gdyż w trakcie urlopu musiał zająć się tematem niewygodnego dla siebie dokumentu, któremu poświęcił kilka wpisów, krytykując go jeszcze przed emisją. Co tak rozzłościło lidera Nowej Nadziei?
TikTokowy przekaz Konfederacji i Sławomira Mentzena w prekampanii wyborczej
Konfederacja przywykła do tego, że jej uproszczony przekaz – który jest popularny w mediach społecznościowych jak Tik Tok i który zyskał zwolenników wśród wyborców, co pokazują sondaże dające formacji prawie 15 proc. poparcia – nie był szerzej weryfikowany, gdy ugrupowanie cieszyło się niewielkim poparciem. Ale jest też powód ważniejszy, Konfederacja chce zerwać z wizerunkiem ugrupowania radykalnego, które atakuje mniejszości seksualne, Żydów i chce wyprowadzać Polskę z UE.
Czytaj więcej
Z sondażu poparcia dla partii politycznych wynika, że żaden układ wyborczy nie zapewnia Prawu i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej większo...
Formacja stawia na przedsiębiorców, którym chce ułatwić funkcjonowanie, upraszczając podatki. – Konfederacja ma swoje 500+, którym jest powiedzenie, że zostawimy wam pieniądze w kieszeni i nie będziecie musieli płacić podatków – mówi „Rzeczpospolitej” socjolog Sławomir Sierakowski.
Przekaz formacji Mentzena skupia się obecnie głównie na obniżeniu podatków i uproszczeniu systemu fiskalnego, a nie sprawach światopoglądowych.
Jak dowiaduje się „Rzeczpospolita”, kampanijna strategia Konfederacji zakłada, żeby utrzymać elektorat radykalny, dlatego Grzegorz Braun i Janusz Korwin-Mikke wciąż są flagowymi postaciami ugrupowania, ale mają zostać schowani, a głównym tematem będą kwestie gospodarcze, co ma przyciągać przedsiębiorców. Ale coś zaczyna zgrzytać.
Czytaj więcej
Ani Prawo i Sprawiedliwość, ani Platforma Obywatelska nie miałyby większości w Sejmie bez poparcia Konfederacji - wynika z nowego sondażu pracowni...
– Nie chcemy Żydów, homoseksualistów, aborcji, podatków i Unii Europejskiej – mówił w 2019 roku Sławomir Mentzen, a później musiał się tłumaczyć, że to nie jego poglądy, tylko „wycięty z kontekstu fragment”. Niedawno mówił, że „żeby w Polsce było lepiej, trzeba zlikwidować: PIT, CIT, ZUS, VAT, TVP, TVN, PO i PiS”, z czego również się wycofał, twierdząc, że żartował. Gdy TVN 24 przygotowuje materiał o jego wcześniej wyrażanych poglądach, obraża stację i jej dziennikarzy jeszcze przed publikacją reportażu. Mimo że jest na zagranicznych wakacjach z rodziną, trzykrotnie odnosił się do materiału telewizji, wracając do narracji o likwidacji TVN.
Ryszard Petru obnaża programowe słabości Konfederacji
W reportażu można było zobaczyć archiwalne wypowiedzi przedstawicieli Konfederacji. Przypomina je Marcin Kącki, dziennikarz i autor książki „Chłopcy. Idą po Polskę”. Przypomina je również w Kanale Sportowym Piotr Liroy Marzec, współpracujący wcześniej z Konfederacją i mówiący o prorosyjskich słabościach Konfederacji.
– Bardziej od reportażu i spraw światopoglądowych zaszkodzi Konfederacji obnażenie fikcyjności jej programu gospodarczego – mówi nam Artur Dziambor, lider Wolnościowców, były poseł Konfederacji.
Ryszard Petru jest jednym z ekonomistów, którzy w starciu z przedstawicielami Konfederacji wytykają nieścisłości programu ugrupowania. Najpierw zrobił to w debacie z Mentzenem w Radiu RMF FM, a później w Polsat News wytknął Michałowi Wawrowi, skarbnikowi Konfederacji, że „chcąc limitów zezwoleń na pracę w Polsce, gdy jest niedobór pracowników, doprowadzicie do zwiększenia kosztów pracy”. Zwrócił uwagę, że formacja nie przedstawia danych, jak doprowadzi do tego, że „domy i mieszkania będą tańsze o 30 proc.”. Ekonomista nie uzyskał też odpowiedzi na pytania, „kto będzie płacił minimalną emeryturę przedsiębiorcom, jeśli ci przestaną płacić ZUS”. Efekt? Mentzen nie przyjmuje już zaproszeń na kolejne debaty z Petru.
Czytaj więcej
- Widzimy swoją misję w odsunięciu skompromitowanych polityków od władzy - zadeklarował poseł Konfederacji Krzysztof Bosak (Ruch Narodowy), w rozmo...
Prześwietlane są również listy Konfederacji. Brat lidera Nowej Nadziei Tomasz Mentzen, zamieszany w biznes kryptowalut, będzie kandydował do Sejmu z pierwszego miejsca w okręgu toruńsko-włocławskim. Jak ustalił portal wPolityce.pl, Karina Bosak, żona Krzysztofa Bosaka, ma dostać wysokie miejsce na liście w okręgu podwarszawskim. Również rodzina Janusza Korwin-Mikkego ma się znaleźć na listach do Sejmu.
Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, Korwin-Mikke, jeśli dostanie się do Sejmu, zwolni miejsce posła i będzie kandydował do europarlamentu.