Kukiz zapowiada bojkot głosowania nad składem komisji ds. rosyjskich wpływów

- Jeśli cała opozycja zbojkotuje komisję ds. zbadania rosyjskich wpływów, a tylko Zjednoczona Prawica wystawi swych kandydatów do komisji, to nie wezmę udziału w głosowaniu - zapowiedział lider Kukiz'15.

Publikacja: 31.05.2023 16:00

Paweł Kukiz

Paweł Kukiz

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Komentując podpisanie przez prezydenta ustawy o powołaniu komisji do zbadania rosyjskich wpływów w Polsce Paweł Kukiz oświadczył, że dla jego sumienia "niedopuszczalne jest", aby tylko jedna strona miała oręż w ręku i sądziła drugą.

Czytaj więcej

Prof. Matczak o "lex Tusk": Duda działa w schizofrenii prawnej

Dlatego, jeśli dojdą do skutku zapowiedzi partii opozycyjnych o bojkocie komisji, Kukiz nie zamierza wziąć udziału w głosowaniu nad jej składem.

Lider Kukiz'15 stwierdził, że choć zależy mu na wyjaśnieniu rosyjskich wpływów, nie zgadza się na to, by "komisja, która ma za zadanie poszukiwanie macek ruskiej agentury w Polsce, zamieniła się w przedwyborczą instytucję marketingu politycznego".

Paweł Kukiz zaprzeczył też, by zaproponowano mu miejsce w komisji.

- Jeżeli ktoś kolportuje takie informacje, to są to wyssane z palca bzdury - powiedział.

Komentując podpisanie przez prezydenta ustawy o powołaniu komisji do zbadania rosyjskich wpływów w Polsce Paweł Kukiz oświadczył, że dla jego sumienia "niedopuszczalne jest", aby tylko jedna strona miała oręż w ręku i sądziła drugą.

Dlatego, jeśli dojdą do skutku zapowiedzi partii opozycyjnych o bojkocie komisji, Kukiz nie zamierza wziąć udziału w głosowaniu nad jej składem.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
„Wyjście” na szefa. Co prokuratura zawaliła w sprawie Marcina Romanowskiego?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Język śląski. Andrzej Duda zawetował, rząd znalazł na to sposób?
Polityka
Jacek Nizinkiewicz: Czy Szymon Hołownia pomógł Marcinowi Romanowskiemu? W koalicji szukają winnego
Polityka
"Porażka władzy na własne życzenie". Rozmowa z prof. Antonim Dudkiem
Polityka
Ursula von der Leyen przewodniczącą KE po raz drugi