– Władze wykorzystają tę historię najprawdopodobniej w swoich politycznych celach, nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Absolutny cynizm to ich klasyczne zachowanie – sądzi przebywający na emigracji rosyjski dziennikarz Iwan Preobrażenski.
W czasie spotkania autorskiego w lokalu Street Food Bar na Wyspie Wasilewskiej w centrum Petersburga zginął Maksim Fomin, znany pod pseudonimem Władlen Tatarski. Formalnie obywatel Ukrainy, do 2014 roku siedział w kolonii karnej w Donbasie za zbrojny napad na bank. Gdy zaczęła się rosyjska interwencja, a ogrodzenia kolonii zostały zniszczone ogniem artylerii, Fomin wydostał się i przyłączył do antyukraińskich bojówek.