Pomysły Konfederacji dla rolników zaprezentowali w poniedziałek poseł Michał Urbaniak oraz Anna Bryłka i Konrad Sajkowski z Konfederacji. Pomysł ma być oczywiście przypomnieniem dawnej "Piątki dla zwierząt" PiS, która jesienią 2020 r. wywołała kontrowersje na wsi oraz doprowadziła do pęknięcia w klubie PiS. "Piątka" ostatecznie nie weszła w życie. 

Czytaj więcej

Bosak o ukraińskim zbożu: To jedna z największych afer gospodarczych rządu PiS

Teraz Konfederacja chce wykorzystać złe nastroje na wsi wywołane importem zboża z Ukrainy. To część szerszej strategii partii sięgnięcia po głosy w dotychczasowym bastionie PiS - na wsi.

-  My mówimy jasno, że chcemy normalności, chcemy swobody dla polskiego rolnika, chcemy ochrony polskiej ziemi i polskiej produkcji, ponieważ to daje nam bezpieczeństwo żywnościowe, a bezpieczeństwo żywnościowe daje nam niezależność i możliwości do rozwoju naszego państwa - mówił w poniedziałek poseł Urbaniak.

Konfederacja chce m.in. uwolnienia handlu detalicznego, uproszczenie przepisów budowlanych, uproszczenie produkcji biopaliw i zmianę systemu dopłat dla rolników.

- Tylko my gwarantujemy bezpieczną i stabilną przyszłość polskich rolników na polskiej wsi - powiedziała w poniedziałek Anna Bryłka. Konfederacja zapowiedziała też ochronę rolników przed "nieuczciwą konkurencją ze strony państw trzecich". 

Chcemy swobody dla polskiego rolnika, chcemy ochrony polskiej ziemi i polskiej produkcji

Michał Urbaniak, poseł Konfederacji

W ubiegłym tygodniu doszło do spotkania wicepremiera Henryka Kowalczyka z przedstawicielami środowisk rolników. Rząd zapowiedział też nowe działania dotyczące zboża z Ukrainy.

Więcej o strategii Konfederacji we wtorkowej "Rzeczpospolitej" i na rp.pl