Kobosko: Poglądy Konfederacji jak poglądy PiS-u, tylko do potęgi

Zgłaszają się do nas inne środowiska. I to są samorządowcy. Zgłaszają się środowiska polityczne - mówił w rozmowie pierwszy wiceprzewodniczący Polski 2050, Michał Kobosko, w rozmowie z Michałem Kolanką.

Publikacja: 27.03.2023 09:16

Wiceprzewodniczący Polski 2050 był pytany czy przed Wielkanocą ogłoszony zostanie ostatecznie sojusz wyborczy Polski 2050 i PSL.

- W tym roku wyborczym każdy tydzień jest gorący. Myślę, że okres bezpośrednio przed świętami Wielkiej Nocy trochę będzie spokojniejszy. Myślę, że Polacy zasługują, by dać im trochę spokoju z polityką. Dla nas to jest czas ciężkiej pracy, to jest czas kontynuacji i - mam nadzieję - finalizacji wstępnych uzgodnień między nami a PSL. Na razie te rozmowy idą, ja jestem ostrożnym optymistą, wydaje mi się, że obie strony są na tyle przekonane, zdeterminowane, byśmy rzeczywiście przed świętami Wielkiej Nocy mogli powiedzieć, że taki sojusz wyborczy na wybory na jesieni jest możliwe - odparł.

Kobosko zastrzegł jednak, że przed świętami na pewno nie dojdzie do zawarcia umowy koalicyjnej między PSL a Polską 2050.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Hołownia tonie, jak utonęła Nowoczesna

- W umowie, o której rozmawiamy z PSL-em, podzielilibyśmy się odpowiedzialnością jeśli chodzi pracę w kampanii wyborczej. Nie chodzi tylko o miejsce na listach - podkreślił.

A czy umowa koalicyjna PSL i Polski 2050 będzie jawna? Kobosko zapowiedział, że "takie jest założenie".

Wraz ze stworzeniem sojuszu Polski 2050 i PSL powstaje trzeci ośrodek polityczny, który nie jest ośrodkiem symetrystów

Michał Kobosko, pierwszy wiceprzewodniczący Polski 2050

Pierwszy wiceprzewodniczący Polski 2050 był następnie pytany o kwestię nazwy koalicyjnego komitetu PSL i Polski 2050.

- Nazwa jest elementem marketingu politycznego. My o tej nazwie w tej chwili rozmawiamy, dyskutujemy, mamy kilka koncepcji. Na pewno chcemy zaskoczyć, chcemy pozytywnie zaskoczyć. Na pewno nie będzie to nudna nazwa typu Koalicyjny Komitet PSL i Polski 2050 - zapowiedział. Kobosko dodał, że ma nadzieję, iż PSL-owi i Polsce 2050 "uda się pozytywnie zaskoczyć" nazwą.

- Skupiamy się w tej chwili na rozmowach dwóch stron - podkreślił Kobosko. - To nie są proste rozmowy, ale idą dobrze, wierzę, że zakończą się pozytywnie. Skupiamy się na rozmowach dwustronnych, żeby je dopiąć - dodał.

- Mogę potwierdzić, że zgłaszają się do nas inne środowiska. I to są samorządowcy. Zgłaszają się środowiska polityczne. Dla wielu ludzi jest dość oczywiste, że wraz ze stworzeniem sojuszu Polski 2050 i PSL powstaje trzeci ośrodek polityczny, który nie jest ośrodkiem symetrystów. Wszyscy, którzy się do nas zgłaszają mówią: "trzeba zakończyć rządy PiS-u". Dla nas jest to absolutna podstawa - przekonywał.

Mówiąc o wynikach Konfederacji, która w sondażach wskoczyła na podium, Kobosko stwierdził, że formacja ta wygrywa na tym, iż "daje populistyczne, bardzo oczekiwane przez wyborców odpowiedzi, ale nierealistyczne, oderwane od rzeczywistości polskich finansów publicznych".

- Dobrze się stało, że ten wzrost Konfederacji, takich populistycznych poglądów, ma miejsce na siedem miesięcy przed wyborami. Gdyby był tuż przed wyborami, trudno byłoby znaleźć na to antidotum. Ale ponieważ jest siedem miesięcy, będziemy uważnie analizować to co oni proponują, przedstawiać własne propozycje, pokazywać oderwanie od rzeczywistości, bujanie w obłokach, które prezentuje pan (Sławomir) Mentzen i pokazywać realne poglądy tej partii: niechęć do kobiet, do ich praw, do LGBT, do Żydów, do mniejszości, do obcych, chęć wyprowadzenia polski z UE i zamknięcia nas w polskim zaścianku. To są takie poglądy jak PiS-u, tylko jeszcze do pewnej potęgi podniesione - stwierdził.

Wiceprzewodniczący Polski 2050 był pytany czy przed Wielkanocą ogłoszony zostanie ostatecznie sojusz wyborczy Polski 2050 i PSL.

- W tym roku wyborczym każdy tydzień jest gorący. Myślę, że okres bezpośrednio przed świętami Wielkiej Nocy trochę będzie spokojniejszy. Myślę, że Polacy zasługują, by dać im trochę spokoju z polityką. Dla nas to jest czas ciężkiej pracy, to jest czas kontynuacji i - mam nadzieję - finalizacji wstępnych uzgodnień między nami a PSL. Na razie te rozmowy idą, ja jestem ostrożnym optymistą, wydaje mi się, że obie strony są na tyle przekonane, zdeterminowane, byśmy rzeczywiście przed świętami Wielkiej Nocy mogli powiedzieć, że taki sojusz wyborczy na wybory na jesieni jest możliwe - odparł.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Kurski i nie tylko. Europejski problem PiS
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Pawłowicz żąda przeprosin od Hołowni. Przedstawiła ich treść i warunki
Polityka
„Rzecz w tym”: Areszt dla Romanowskiego. „Gdyby chciał mataczyć, to mógł to zrobić już sto razy”
Polityka
Prokuratura wróciła do sprawy fikcyjnych asystentów europosłów PiS
Polityka
Mirosław Oczkoś: Warto pamiętać, kto rozkręcił przemysł nienawiści