W przypadku wygranej w wyborach Platforma Obywatelska zaproponuje kredyt hipoteczny na 0 proc. dla osób do 45. roku życia kupujących pierwsze mieszkanie - obiecał w poniedziałek na spotkaniu z sympatykami w Pabianicach lider tej partii, były premier Donald Tusk. Przewodniczący PO mówił, że hasło "mieszkanie prawem, nie towarem" to "elementarna przyzwoitość".
Tusk dodał, iż chciałby, by program kredytów z zerowym oprocentowaniem dotyczył też remontów mieszkań nienadających się do zamieszkania. - Będziemy także proponowali dopłatę (...) do najmu: 600 zł - obiecał Donald Tusk w Pabianicach.
Czytaj więcej
- Bank nie będzie zarabiał na odsetkach, na waszych chudych portfelach - mówił w Pabianicach Donald Tusk, zapowiadając program mieszkaniowy Platfor...
W środę o pomysł Konfederacji na rozwiązanie sprawy mieszkań zapytany został Sławomir Mentzen, współprzewodniczący tej formacji, prezes partii Nowa Nadzieja.
- Przede wszystkim uwolnienie podaży, a nie popytu - odparł. - Problem z mieszkaniami jest taki, że jest ich za mało, w związku z czym trzeba sprawić, żeby budowało się więcej mieszkań, a do tego trzeba obniżyć liczbę przepisów, które w tym momencie zwiększają koszty mieszkań - dodał.
Im bardziej komuś będziemy dopłacać do mieszkań, tym ceny mieszkań wzrosną.
- Przepisy wprowadzone tylko po 2014 roku sprawiły, że koszty budowy mieszkań wzrosły o 30 proc. - powiedział Mentzen. - O 100-200 tys. złotych tańsze byłyby mieszkania, gdyby nie urzędnicy, politycy i zbędne przepisy - przekonywał. Dodał, że budowanie mieszkań należy zostawić firmom budowlanym, a nie urzędnikom i politykom.
Pytany o zapowiadany przez Tuska kredyt na 0 proc. Mentzen wyraził nadzieję, że ten pomysł nie wyniesie Platformy do władzy. - To jest naprawdę bardzo zły pomysł - ocenił współprzewodniczący Konfederacji.
Czytaj więcej
Donald Tusk zapowiedział w poniedziałek program mieszkaniowy Platformy Obywatelskiej - dopłaty do najmu oraz kredyt hipoteczny 0 proc. dla ludzi do...
- To stymulowanie popytu, a nie podaży. Każdy, kto kiedykolwiek otarł się o ekonomię wie, że jeżeli stymulujemy popyt przy niezmiennej dostępności jakiegoś dobra, to jedynym skutkiem jest wzrost cen. Jeżeli Donald Tusk w to nie wierzy, to niech pójdzie na SGH, UW i zapyta jakiegokolwiek ekonomisty - powiedział Sławomir Mentzen.
Lider partii Nowa Nadzieja przekonywał, że gdyby program Platformy "kredyt zero procent" wszedł w życie, najbardziej skorzystaliby na nim jego beneficjenci oraz banki. - To będzie bezpośredni transfer pieniędzy do banków - podkreślił. Mentzen mówił, że uczestnicy programu byliby dla banków pewnymi klientami, "niewrażliwymi na cenę", którym nie będzie opłacało się wcześniej spłacać kredytu. - Skoro ludzie nie będą płacić marży, odsetek, to będą brać chętniej takie kredyty. Państwo się zobowiąże przez dziesiątki lat (...) do transferowania pieniędzy do banków - mówił Mentzen.
Mentzen: Odsetki to równowartość siedmiu programów 500 plus
Współprzewodniczący Konfederacji zwrócił uwagę, że przy kredycie na 500 tys. zł odsetki wynoszą 770 tys. zł i podkreślił, że to 7 razy więcej niż koszt programu 500 plus na jedno dziecko przez 18 lat (108 tys. zł).
- To oznacza, że jeżeli ktoś chce kupić mieszkanie za pół miliona złotych i mieć dwójkę dzieci, to (prezes PiS Jarosław - red.) Kaczyński z Tuskiem oferują mu milion złotych. Pytanie: kto ma za ten milion zapłacić i komu i jak bardzo podniesiemy podatki, żeby to sfinansować? - skomentował Sławomir Mentzen.
Dopytywany o obiecywany przez PiS projekt kredytu hipotecznego na pierwsze mieszkanie oprocentowanego na 2 proc. prezes Nowej Nadziei ocenił, że to pomysł również zły, "ale mniej szkodliwy niż 0 proc. odsetek od kredytu hipotecznego".
Im mniej przepisów, im mniej regulacji, tym większa dostępność mieszkań.
Mentzen przekonywał, że "im bardziej komuś będziemy dopłacać do mieszkań, tym ceny mieszkań wzrosną" i mieszkania staną się mniej dostępne dla ludzi, którzy nie będą mogli skorzystać z kredytu na preferencyjnych warunkach. - To transfer olbrzymich pieniędzy z kieszeni ludzi, którzy nie będą brali tego kredytu, do tych, którzy będą, plus do banków - tak propozycje PiS i PO w sprawie kredytów mieszkaniowych skomentował współprzewodniczący Konfederacji.
Mieszkanie prawem czy towarem?
Lider partii Nowa Nadzieja został też w Radiu Zet zapytany o hasło "mieszkanie prawem, nie towarem". - Mieszkanie oczywiście, że jest towarem i należy za nie zapłacić jak za wszystko inne; płacimy za ubrania, za chleb, za samochód. W gospodarce rynkowej kupujemy sobie rzeczy, które chcemy mieć. Tak świat powinien działać. Jeżeli oderwiemy się od tego, to idziemy w kierunku komunizmu - mówił Mentzen.
Czy Tusk i Kaczyński to komuniści? - Jeżeli ktoś mówi, że mieszkanie jest prawem, a nie towarem, że należy po prostu dawać ludziom mieszkania - to tak, to jest bardzo duży krok w kierunku komunizmu - stwierdził. Pytany, czy na rynku mieszkaniowym powinna panować "wolna amerykanka", współprzewodniczący Konfederacji odparł, że tak. - Im mniej przepisów, im mniej regulacji, tym większa dostępność mieszkań - dodał. Mówił, że w Tokio ceny mieszkań "nie rosną tak jak w Londynie czy Paryżu", ponieważ w stolicy Japonii przepisy budowlane "są naprawdę bardzo niewielkie". - I dzięki temu mieszkańcy Tokio cieszą się w miarę tanimi mieszkaniami - powiedział.