Czytaj więcej
24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski mówi, że sytuacja w Donbasie staje się jeszcze poważniejsza.
Rząd Olafa Scholza ma rozmawiać z bawarskim koncernem Diehl Defence ws. pozyskania do ośmiu zestawów przeciwlotniczych IRIS-T - wartość kontraktu ma wynieść od 2 do 3 mld euro - twierdzą rozmówcy Bloomberga.
Na tarczę przeciwrakietową mają składać się także inne systemy, których zadaniem będzie ochrona Niemców i sąsiadujących z nimi sojuszniczych państw przed atakami rakietowymi.
Czytaj więcej
Niemcy otrzymały zgodę Izraela i USA na zakup izraelskiego systemu obrony przeciwrakietowej Arrow-3 - informuje "Jerusalem Post".
Niemcy starają się m.in. o pozyskanie zestawów Arrow 3 produkowanych przez izraelski koncern Israel Aerospace Industries, na które zamierzają przeznaczyć do 4 mld euro oraz zestawy Patriot, na które Niemcy mogą wydać nawet 10 mld euro - mówią rozmówcy Bloomberga.
Ostateczny koszt systemu obrony przeciwrakietowej, jaki chcą stworzyć Niemcy, nie jest jeszcze znany, ponieważ negocjacje w tej kwestii nadal się toczą.
Kanclerz Scholz zadeklarował, że rząd w Berlinie wyda 100 mld euro na modernizację sił zbrojnych
Po inwazji Rosji na Ukrainę Niemcy rozpoczęli rewitalizowanie swojego przemysłu obronnego, zwiększając produkcję kluczowego uzbrojenia. W ubiegłym roku kanclerz Scholz zadeklarował, że rząd w Berlinie wyda 100 mld euro na modernizację sił zbrojnych i zwiększy coroczny budżet na obronność kraju.
Rzeczniczka niemieckiego resortu obrony odmawia komentarza ws. szczegółów rozmów ws. stworzenia tarczy antyrakietowej, ale potwierdza, że rozmowy z firmami z branży zbrojeniowej trwają, w tym z koncernem Diehl ws. pozyskania zestawów IRIS-T.
Stworzenie takiej tarczy Olaf Scholz zapowiedział po raz pierwszy w czasie przemówienia w Pradze, w sierpniu 2022 roku. Kanclerz Niemiec mówił wówczas, że Niemcy chcą poczynić znaczące inwestycje w swoją obronę przeciwlotniczą w najbliższych latach, ponieważ Europa ma "wiele do nadrobienia". Jednocześnie Scholz mówił, że kraje europejskie powinny integrować swoje systemy obrony przeciwlotniczej, ponieważ jest to rozwiązanie "wydajniejsze i mniej kosztowne" niż gdyby każdy kraj tworzył własny system obrony przeciwlotniczej.
Co najmniej 15 państw - głównie wchodzących w skład NATO - zadeklarowało udział w zainicjowanej przez Niemcy European Sky Shield Initiative.