Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 336

Niemcy zdecydowały nie tylko o tym, że przekażą Ukrainie swoje czołgi, ale wyrazili też zgodę na reeksport niemieckich czołgów przez inne kraje, które nimi dysponują.

Polska zadeklarowała już wcześniej gotowość do przekazania Ukrainie 14 czołgów Leopard 2, w ramach międzynarodowej koalicji państw gotowych wesprzeć Ukrainę tymi czołgami.

- Nie jestem zaskoczony tą decyzją, bo wszystko szło w tę stronę, spodziewałem się tej decyzji już kilka dni temu, przy okazji spotkania ministrów obrony w Ramstein - mówił Siemoniak pytany o ocenę decyzji Niemiec ws. leopardów.

Czytaj więcej

Niemcy przekażą Ukrainie czołgi Leopard

- USA tak mocno w tej sprawie nacisnęły, że spodziewałem się, że Niemcy, nie mające tak naprawdę argumentów przeciwko, prędzej czy później taką decyzję podejmą - dodał.

- To nie tylko ważny dzień pod względem wojskowym. Kończy się dość kłopotliwy dla Zachodu festiwal przepychanek, które budowały wątpliwości czy wszystkie państwa idą w tę samą stronę. To się przecina, Niemcy podjęli decyzję - podkreślił poseł KO.

- Ukraina bardzo tej pomocy potrzebuje, każdy sprzęt jest tam potrzebny - podsumował.

A czy decyzja o przekazaniu Ukrainie 14 czołgów Leopard 2 przez Polskę jest dobra i czy nie osłabi ona polskiej armii?

Czytaj więcej

Poseł PiS: Ukraina dostanie leopardy dzięki Morawieckiemu na ulicach Berlina

- Jest decyzja o przekazaniu 14 czołgów, trudno powiedzieć czy to będą 2A4 czy 2A5. Przekazanie 14 czołgów dla ukraińskiej kompanii pancernej nie jest jakąś wyrwą, jeśli chodzi o polskie zdolności. Zwłaszcza, że po przekazaniu 200, ponad 200 czołgów T-72 (Ukrainie), mamy sytuację taką, że wreszcie powinny się pojawić czołgi z Korei (Południowej), abramsy z tej pierwszej transzy, nie nowo produkowanych tylko tych, które były już w magazynach (USA) - odparł Siemoniak.

Przekazanie 14 czołgów dla ukraińskiej kompanii pancernej nie jest jakąś wyrwą, jeśli chodzi o polskie zdolności

Tomasz Siemoniak, poseł KO

- Ta dzisiejsza decyzja Niemiec otworzy teraz oferty z różnych państw, które tymi czołgami (leopardami) dysponują - dodał.

Były szef resortu obrony mówił też, że "Leopard to jeżdżący komputer do zabijania, mocne wsparcie dla wojsk lądowych". - Dla Rosji to ważny sygnał, że Zachód nie odpuszcza, nie da się go podzielić - stwierdził też.