W ostatnich latach amerykańskie okręty wojenne, a czasami także okręty państw sojuszniczych, takich jak Wielka Brytania i Kanada, przepłynęły przez cieśninę, ściągając na siebie gniew Chin, które roszczą sobie prawo do Tajwanu wbrew sprzeciwowi demokratycznie wybranego rządu.
Wojsko amerykańskie podało, że niszczyciel USS Chung-Hoon przepłynął przez wody dzielące Chiny i Tajwan. W oświadczeniu poinformowano, że pokazuje to zaangażowanie USA w wolny i otwarty Indo-Pacyfik.
Czytaj więcej
Kraje demokratyczne powinny wyjaśnić Chinom "poważne gospodarcze konsekwencje", z jakimi musiałoby borykać się Państwo Środka, gdyby zdecydowało si...
Liu Pengyu, rzecznik ambasady Chin w Waszyngtonie, powiedział, że Chiny stanowczo sprzeciwiły się temu posunięciu i wezwały Stany Zjednoczone do "natychmiastowego zaprzestania prowokowania niepokojój, eskalowania napięć i podważania pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej."
"Amerykańskie okręty wojenne często prężą muskuły w imię korzystania z wolności żeglugi. Nie chodzi tu o utrzymanie wolnego i otwartego regionu" - stwierdzają Chińczycy.
"Chiny nadal pozostaną w stanie wysokiej gotowości i są gotowe odpowiedzieć na wszystkie groźby i prowokacje w każdej chwili, a także będą zdecydowanie chronić swoją suwerenność narodową i integralność terytorialną" - zapowiedziano.
Ministerstwo Obrony Tajwanu przekazało, że okręt płynął w kierunku północnym przez cieśninę, a tajwańskie siły monitorowały jego przejście i nie zaobserwowały niczego niezwykłego.
Czytaj więcej
Władze Tajwanu zamierzają w 2023 r. wypłacić każdemu obywatelowi niemal 200 dolarów - zapowiedział premier Su Tseng-chang tłumacząc, że władze wysp...
Wąska Cieśnina Tajwańska jest częstym źródłem napięć militarnych od czasu, gdy pokonany rząd Republiki Chińskiej uciekł na Tajwan w 1949 roku po przegranej wojnie domowej z komunistami, którzy ustanowili Chińską Republikę Ludową.
Stany Zjednoczone nie mają formalnych stosunków dyplomatycznych z Tajwanem, ale są zobowiązane prawem do zapewnienia wyspie środków do obrony.
Chiny nigdy nie wykluczyły użycia siły w celu podporządkowania sobie Tajwanu.
Tajwan zapowiada, że będzie się bronić, jeśli zostanie zaatakowany, mówiąc, że roszczenia Pekinu dotyczące suwerenności są nieważne, ponieważ Chińska Republika Ludowa nigdy nie rządziła wyspą.