Chcą skazać Janusza Korwin-Mikkego za jazdę bez prawa jazdy

W nadchodzącym półroczu Sejm rozpatrzy 20 wniosków o uchylenie immunitetu, w tym nienagłośniony dotąd w mediach, dotyczący jednego z liderów Konfederacji.

Publikacja: 26.12.2022 23:42

Chcą skazać Janusza Korwin-Mikkego za jazdę bez prawa jazdy

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

21 grudnia 2020 roku w Otwocku doszło do niegroźnej kolizji. Włączający się do ruchu fiat punto otarł ciężarówkę scania, a sprawcą okazał się poseł Konfederacji Janusz Korwin-Mikke. Podczas kontroli wyszło na jaw, że nie ma prawa jazdy. Stracił je w 2007 roku za przekroczenie limitu punktów karnych i nie dostarczył dotąd dokumentów, potwierdzających odzyskanie uprawnień wskutek zdania egzaminu.

Za ten czyn posłowi grozi do dwóch lat więzienia. Jak ustaliliśmy, już przed rokiem wniosek do uchylenie immunitetu skierowała do Sejmu prokuratura Warszawa-Praga.

Śledczy chcą postawić politykowi zarzut z art. 180a kk, który mówi o prowadzeniu pojazdu po cofnięciu uprawnień. Korwin-Mikke twierdzi, że jest niewinny. – Mam wyrok sądowy, który nakazuje zwrócić mi prawo jazdy, co policja zawsze honorowała podczas kontroli – podkreśla.

Czytaj więcej

Kłopoty z kolejnym sprawozdaniem Hołowni

Szczegółów nie podaje. Z dokumentów, które opublikował w 2020 roku, wynika, że na decyzję o odebraniu mu prawa jazdy złożył zażalenie, do czego przychylił się sąd. O tym, czy Sejm podzieli argumentację jego, czy prokuratury, przekonamy się w marcu przyszłego roku, gdy zaplanowano rozpatrzenie wniosku o uchylenie immunitetu posła. To tylko jeden z wielu przykładów, bo w najbliższych miesiącach czeka nas lawina podobnych wniosków.

Tak wynika z planu pracy Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych na pierwsze półrocze przyszłego roku. Zapisano w nim rozpatrzenie aż 20 wniosków o uchylenie immunitetu. Siedem zostało skierowanych przez policję albo Główny Inspektorat Transportu Drogowego i dotyczą wykroczeń, najczęściej drogowych. Z takiego powodu immunitet może stracić m.in. prezes NIK Marian Banaś.

Na koniec kadencji Sejmu zaplanowano wniosek Giertycha o uchylenie immunitetu Ziobrze

Kolejne dziesięć wniosków skierowali oskarżyciele prywatni, którzy chcą uchylić posłom immunitety z uwagi na rzekome zniesławienie. Np. były wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak złożył prywatne akty oskarżenia przeciw trojgu posłów opozycji, którzy zarzucali mu udział w tzw. aferze hejterskiej.

Największą wagę mają trzy wnioski prokuratury o uchylenie immunitetu za przestępstwa. Oprócz Korwin-Mikkego dotyczą one posła KO Sławomira Nitrasa i posłanki Polski 2050 Joanny Muchy.

Wniosek dotyczący Nitrasa komisja ma zaopiniować już w styczniu. Prokuratura chce mu postawić zarzut naruszenia nietykalności cielesnej innego posła, pełniącego obowiązki służbowe. Chodzi o zdarzenie z 27 października 2020 roku na sali posiedzeń, gdy – zdaniem prokuratury – Nitras bez powodu popchnął posła Wiesława Krajewskiego z PiS.

Wniosek dotyczący Muchy komisja ma rozpatrzyć marcu. Prokuratura chce postawić jej zarzuty przekroczenia uprawnień w związku z organizacją koncertu Madonny na Stadionie Narodowym w 2012 roku, w czasie, gdy Mucha była ministrem sportu. Zdaniem śledczych niezgodnie z prawem przeznaczyła na koncert 5,9 mln zł z rezerwy celowej, a jej działania doprowadziły do wyrządzenia Skarbowi Państwa ponad 4,7 mln zł szkody.

– Ujęliśmy w planie wszystkie znajdujące się w Sejmie wnioski o uchylenie immunitetu, które były możliwe do rozpatrzenia – mówi szef komisji Kazimierz Smoliński z PiS, ale kontrowersje może budzić kalendarz prac. Niemal na sam koniec kadencji w lipcu 2023 roku zaplanowano wnioski oskarżycieli prywatnych dotyczące buntujących się koalicjantów PiS: Pawła Kukiza i Zbigniewa Ziobry. W przypadku ministra sprawiedliwości wniosek złożył mec. Roman Giertych, który czuje się przez niego zniesławiony.

Czytaj więcej

Partyjne finanse w zawieszeniu. Decyzja Sądu Najwyższego

Zdaniem Giertycha zostawienie jego wniosku na sam koniec może stanowić formę nacisku na niesfornego koalicjanta. – Solidarna Polska będzie prawdopodobnie szła do wyborów osobno, więc spodziewam się, że PiS zagłosuje za uchyleniem immunitetu Ziobrze – mówi mecenas.

21 grudnia 2020 roku w Otwocku doszło do niegroźnej kolizji. Włączający się do ruchu fiat punto otarł ciężarówkę scania, a sprawcą okazał się poseł Konfederacji Janusz Korwin-Mikke. Podczas kontroli wyszło na jaw, że nie ma prawa jazdy. Stracił je w 2007 roku za przekroczenie limitu punktów karnych i nie dostarczył dotąd dokumentów, potwierdzających odzyskanie uprawnień wskutek zdania egzaminu.

Za ten czyn posłowi grozi do dwóch lat więzienia. Jak ustaliliśmy, już przed rokiem wniosek do uchylenie immunitetu skierowała do Sejmu prokuratura Warszawa-Praga.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Konfederacja zlekceważyła ważny termin. Czy władze partii będą nielegalne?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Władysław Kosiniak-Kamysz: Krzyż jest symbolem wolności i tożsamości
Polityka
Sondaż „Rz”: Aborcja nadal będzie karana. Co Polacy sądzą o decyzji Sejmu?
Polityka
"Polityczne Michałki". Lista nierozwiązanych zadań koalicji przed wakacjami. Kto trzyma kciuki za Donalda Trumpa
Polityka
Posłuchaj „Plus Minus”. Michał Przeperski. Nieskończona transformacja 1989-2024