Plakwicz i Matczuk mieli wejść do sztabu wyborczego PiS, powołanego przez władze tej partii. W skład sztabu ma wchodzić osiem osób - czytamy w Onecie. 

Oprócz Plakwicz i Matczuka w sztabie wyborczym jest także Rafał Bochenek - obecność tych trzech osób w sztabie świadczy o rosnących wpływach Beaty Szydło, byłej premier. Plakwicz i Matczuk to byli doradcy ds. wizerunku Szydło z czasów, gdy obecna europosłanka była szefem rządu. Bochenek, obecny rzecznik PiS, był zaś rzecznikiem rządu Szydło.

W 2017 roku Plakwicz i Matczuk, za pośrednictwem stworzonej krótko wcześniej firmy Solvere, za pieniądze Polskiej Fundacji Narodowej realizowali kampanię wymierzoną w sędziów, realizowaną pod hasłem "Sprawiedliwe sądy". Elementem kampanii były billboardy, na których - hasłowo - opisywano patologie, jakich mieli dopuszczać się polscy sędziowie.

Czytaj więcej

Firma od "Sprawiedliwych sądów" w sztabie wyborczym Dudy

Na udział w tej kampanii firma Solvere otrzymała z PFN co najmniej 1,2 mln zł - przypomina Onet.

Potem Plakwicz i Matczuk byli również zaangażowani w kampanię prezydenta Andrzeja Dudy przed wyborami prezydenckimi w 2020 roku.

Szefem sztabu będzie Tomasz Poręba, co ma być osobistą decyzją Jarosława Kaczyńskiego

Do sztabu wyborczego PiS wszedł też Piotr Agatowski, współpracownik prezydenta Andrzeja Dudy, nieformalnie dbający o wizerunek prezydenta.

W sztabie jest też sekretarz generalny PiS, Krzysztof Sobolewski oraz jego zastępca, Piotr Milowański. Sobolewski - jak zauważa Onet - to człowiek Joachima Brudzińskiego.

Z kolei człowiekiem wicepremiera Jacka Sasina w sztabie ma być Andrzej Śliwka.

Szefem sztabu będzie Tomasz Poręba, co ma być osobistą decyzją Jarosława Kaczyńskiego. Poręba jest europosłem od 2009 rok i kierował już kilkoma kampaniami wyborczymi PiS - w 2011 roku (wybory do parlamentu, PiS wówczas przegrał z PO), 2018 roku (wybory samorządowe) i w 2019 roku (wybory do PE).