Przed południem były prezes Telewizji Polskiej poinformował, że został zatrudniony w Banku Światowym. "Zawsze myślałem że nie ma życia poza polityką. Otóż jest. Wiem że tu też dobrze przysłużę się Polsce" - napisał Kurski.

To kwestia decyzji Narodowego Banku Polskiego. NBP to nie jest spółka Skarbu Państwa, tylko osobna instytucja państwowa, która podejmuje samodzielnie działania

Piotr Müller, rzecznik rzadu

Kurski był prezesem Telewizji Polskiej od 2016 r. Wcześniej przez niespełna dwa miesiące pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Na początku września został przez Radę Mediów Narodowych odwołany ze stanowiska prezesa TVP.

Czytaj więcej

Jacek Kurski w Banku Światowym. Opozycja: Była propaganda, jest nagroda

7 grudnia informację o wyznaczeniu Kurskiego na stanowisko w Banku Światowym potwierdził Narodowy Bank Polski. "W grudniu br. Pan Jacek Kurski rozpoczął pracę jako Alternate Executive Director szwajcarsko-polskiej konstytuanty w Grupie Banku Światowego w Waszyngtonie" - poinformowano w komunikacie.

Rzecznik rządu był pytany w rozmowie z RMF FM czy złożył już gratulacje Kurskiemu.

- To nie jest kwestia gratulacji. To kwestia decyzji Narodowego Banku Polskiego. NBP to nie jest spółka Skarbu Państwa, tylko osobna instytucja państwowa, która podejmuje samodzielnie działania - odparł.

Czytaj więcej

Ile zarobi Jacek Kurski w Banku Światowym

Jak dodał o nowej pracy Kurskiego dowiedział się "tuż przed wejściem do studia".

Müller był też pytany czy nie żałuje, że Kurski nie wszedł do rządu.

- Były rozmowy co do tego czy były prezes TVP miałby być członkiem rządu, natomiast tak jak widać tej propozycji nie przyjął - odparł.

Na uwagę, że stanowisko dla Kurskiego jest synekurą, ponieważ prezes TVP w ostatnim czasie nie miał doświadczeń z bankowością, rzecznik odparł, że "o tym decyduje NBP, a nie rząd". - Jeżeli podejmuje jakieś decyzje członek RPP, wskazywany przez PO, to Platforma Obywatelska bierze pełną odpowiedzialność za te komentarze? Chyba nie. Te osoby, które są powołane, później podejmują już samodzielne decyzje - dodał. 

A czy Kurski wróci jeszcze do polskiej polityki?

- Nie jestem wróżką, to jest decyzja prezesa Kurskiego - uciął temat