Polska i Węgry prowadzą niekończący się spór z Brukselą o wypłatę środków, które mają pomóc przełamać kryzys związany z pandemią. Włochy, choć rządzące przez ugrupowania z tej samej rodziny politycznej, wybrały inną drogę.

– Będziemy nadal wdrażali kamienie milowe, które są warunkiem dalszych subwencji – powiedział minister gospodarki Giancarlo Giorgetti.

Giorgia Meloni w przeszłości zapowiadała, że Włochy powinny wyjść ze strefy euro i samej Unii

Do końca roku włoskie władze mają wykazać, że wprowadziły w życie 55 warunków ustalonych z Brukselą. Wówczas otrzymają kolejne 19 mld euro subwencji. Włochy są największym beneficjentem wartego 750 mld euro programu NextGen: mogą liczyć z tego tytułu na blisko 200 mld euro grantów i preferencyjnych kredytów. Następnym krajem z tego punktu widzenia jest Hiszpania.

– Musimy trzymać się dotychczasowego kalendarza, dotychczasowych ustaleń – zachęca komisarz ds. gospodarczych Paolo Gentiloni.

Plan wykorzystania unijnych subwencji opracował jeszcze wiosną poprzednik Meloni, były szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi. Jego celem ma być radykalna przebudowa włoskiej gospodarki. Mowa o kraju, który w ogóle się nie rozwinął w ciągu ćwierćwiecza od zawiązania unii walutowej.

Jedną z podstaw programu jest pełna cyfryzacja prac włoskiej administracji i wymiaru sprawiedliwości. Chodzi o przyspieszenie procedur i ograniczenia korupcji. Dziś rozstrzygnięcie spraw sądowych w sprawach gospodarczych zajmuje średnio 1100 dni. Cyfryzacji towarzyszą także poważne zmiany legislacyjne w tym obszarze.

Czytaj więcej

Enrico Letta. Putin już nie fascynuje Włochów

Planowanych jest wiele poważnych inwestycji w rozwój kraju. Chodzi w szczególności o rozbudowę sieci szybkich kolei oraz odnawialnych źródeł energii. W powiązaniu z tym ma być wdrażany szeroki program uszczelnienia budynków. Plan Draghiego obejmuje także wzmocnienie praw kobiet na włoskim rynku pracy i unowocześnienie systemu ochrony zdrowia.

Giorgetti zapowiedział, że z powodu wzrostu cen materiałów budowlanych i usług rząd wyasygnuje dodatkowe 11 mld euro na współfinansowanie unijnych projektów.

Meloni w przeszłości zapowiadała, że Włochy powinny wyjść ze strefy euro i samej Unii, którą liderka Braci Włochów (FdI) uważała za organizację „inwazyjną”. W Brukseli żywe były więc obawy, że dojdzie do powstania ścisłego sojuszu Rzymu, Warszawy i Budapesztu, który będzie blokował wiele decyzji w Radzie. Na razie jednak te obawy się nie potwierdziły. Zamiast stolicę Polski Meloni wybrała na cel pierwszej wizyty zagranicznej Brukselę, gdzie udała się już 3 listopada. Podczas spotkań z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen znacznie złagodziła wydźwięk swojej oceny Wspólnoty.

Jednak nie wszystkie sprawy sporne zostały załagodzone – Włochy poróżnił z Francją sposób traktowania nielegalnych migrantów, którzy znów masowo lądują na włoskim wybrzeżu.