Adam Bielan odniósł się w rozmowie z Radiem ZET do wypowiedzi Zbigniewa Ziobry, który krytykował premiera na forum unijnym. Jego zdaniem Zjednoczona Prawica już dawno by się rozpadła – po decyzjach Mateusza Morawieckiego – gdyby nie fakt, że władzę w Polsce może przejąć Donald Tusk. - Pamiętam, jak politycy obecnej Solidarnej Polski atakowali śp. Lecha Kaczyńskiego. Ich linia miękkiego Polexitu nie jest niczym nowym - ocenił europoseł. Zapytany o to, czy koalicjant chciałby Polexitu, lider Partii Republikańskiej stwierdził: - Nie sądzę, by cała partia miała to w programie, choć jak się czyta wypowiedzi niektórych polityków, to konsekwencją realizacji ich postulatów byłoby wyjście Polski z UE, to oczywiste. 

Jak powiedział Bielan, politycy Solidarnej Polski poprzez swoje wpisy w mediach społecznościowych „czasem przekraczają granice”. - Jestem przekonany, że będziemy startować wspólnie - zaznaczył i dodał, że „kłótnie są niepotrzebne”. Polityk podkreślił też, że „rozpad Zjednoczonej Prawicy to najprawdopodobniej będzie utorowanie drogi do władzy lewicy i liberałów”. - Powinniśmy się skupić na tym, co łączy. Tylko razem jesteśmy w stanie powstrzymać dojście do władzy lewicy i liberałów - zaapelował. - Jeśli spojrzymy na głosowania w parlamencie, to w 99 proc. przypadków głosujemy razem - zauważył. 

Czytaj więcej

Adam Bielan: To dla nas trudny moment. Spodziewam się spadków sondażowych jesienią

Adam Bielan zapytany został również o rząd techniczny. - Nie wyobrażam sobie. W polskich warunkach rządy mniejszościowe się nie sprawdzają, nie potrafią niczego zrobić - ocenił. - Jestem przekonany, że obronimy ministra Ziobro - dodał i podkreślił, że Zjednoczona Prawica „zachowa się solidarnie wobec kolegów z Solidarnej Polski”.  

Europoseł wypowiedział się także na temat Donalda Tuska. - To, co działo się w latach 2007-2010 to pikuś przy tym, co robiłby Tusk wracając do władzy teraz, jako osoba, która pała żądzą rewanżu, nienawiści - ocenił polityk. Zdaniem Bielana, w latach 2007-2010 Donald Tusk „bezwzględnie zwalczał śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego”. - Gdyby Tusk decydował, to nie doszłoby do wizyty prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji. Nie chciał dać samolotu prezydentowi. Dopiero po deklaracji prezydenta Busha, że da wice prezydencki samolot, do tej wizyty w ogóle doszło. Tusk blokował wyjazdy śp. prezydenta Kaczyńskiego - ocenił. Zdaniem szefa Partii Republikańskiej, Tusk to „osoba pełna nienawiści, bo wystarczy spojrzeć w jego słynne, wilcze oczy, by zobaczyć, że to człowiek, który jeszcze bardziej jest przepełniony nienawiścią”. - Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy w momencie, kiedy za naszą miedzą jest regularna wojna, czy my możemy sobie pozwolić na ponad 2 lata wojny między premierem i prezydentem? Moim zdaniem nie - zaznaczył Adam Bielan i zaapelował do Polaków, by wzięli to pod uwagę przy wyborach.

Czytaj więcej

Jarosław Kaczyński: Nasi przeciwnicy nadal bronią Putina

- Poziom nienawiści części wyborców opozycji do PiS i poziom niechęci wyborców PiS do polityków PO – ten pierwszy poziom jest znacznie, znacznie wyższy i odpowiadają za to w dużej mierze politycy PO - ocenił polityk i podkreślił, że jego zdaniem „widać wyraźnie po tych zbiegowiskach, ludziach pełnych nienawiści, że to są ludzie często na granicy obłąkania”.