Reklama

Rządząca prawica coraz mniej zjednoczona. Czy uda się obronić Ziobrę?

To nie są ćwiczenia – słychać w Sejmie. Między PiS a Solidarną Polską relacje ponownie nie są najlepsze. Sytuację komplikuje złożony przez opozycję wniosek o odwołanie Zbigniewa Ziobry.

Publikacja: 01.12.2022 03:00

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro w Sejmie z grupą posłów Solidarnej Po

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro w Sejmie z grupą posłów Solidarnej Polski

Foto: PAP/Radek Pietruszka

PiS zamierza bronić Zbigniewa Ziobry w trakcie głosowania nad wotum nieufności. I to w zasadzie jedyna pewna informacja dziś. Głosowanie odbędzie się najprawdopodobniej na kolejnym posiedzeniu Sejmu w połowie grudnia. A w kuluarach gorąco od spekulacji, czy ministra uda się obronić, mimo oficjalnych deklaracji ważnych polityków partii Jarosława Kaczyńskiego.

Głosowanie w sprawie wotum nieufności jest tylko jednym z potencjalnych punktów zapalnych, które mogą doprowadzić do najpoważniejszego przesilenia przynajmniej od czasów dymisji Jarosława Gowina w ubiegłym roku. PiS zapowiada dyscyplinę. – Jeśli Zbigniew Ziobro pożegna się z rządem, to na pewno nie pod dyktando opozycji – podkreśla jeden z naszych rozmówców z klubu PiS.

PiS jest gotowe na głosowanie legislacji odblokowującej KPO bez Solidarnej Polski

W środę popołudniem rozpoczęły się obrady ścisłych władz PiS. – Będziemy bronić Ziobry w Sejmie. Proszę się nie spodziewać sensacji w tej sferze – tonuje nastroje nasz informator. Ale wiele osób w PiS bardzo poważnie rozważa, czy obecny układ koalicyjny przetrwa do wyborów.

Strategicznym wyzwaniem dla PiS pozostaje kwestia odblokowania KPO. W czwartek w Brukseli ma dojść do kolejnych rozmów ministra ds. europejskich Szymona Szynkowskiego vel Sęka. Zarówno w oficjalnych wypowiedziach, jak i nieoficjalnie (pisała o tym jako pierwsza „Rzeczpospolita”) PiS gotowe jest przedstawić w Sejmie – o ile okaże się to potrzebne – kolejną ustawę, która ma wypełnić warunki związane z kamieniami milowymi z KPO. – Jesteśmy gotowi doprowadzić do głosowania, jeśli będzie taka konieczność, nawet bez poparcia Zbigniewa Ziobry – mówi nam bardzo dobrze poinformowany rozmówca z klubu PiS.

Reklama
Reklama

To oznacza, że taka hipotetyczna ustawa musiała by przejść głosami opozycji. PiS chce postawić polityków opozycji w sytuacji: albo głosowanie „za” projektem, albo dalsza blokada KPO.

Co w takiej sytuacji zrobi Solidarna Polska? Oficjalna deklaracja już w zasadzie padła. – Solidarna Polska opuści rząd, jeśli premier przyjmie kapitulanckie warunki – zapowiedział w poniedziałek na antenie Radia ZET europoseł Patryk Jaki z Solidarnej Polski. A rozmówca z partii Ziobry wskazuje, że tym razem nad ustępstwami wobec Unii Europejskiej SP na pewno nie przejdzie do porządku dziennego. To właśnie za rozmowy z Brukselą Zbigniew Ziobro oraz politycy SP mają największe zastrzeżenia wobec premiera Morawieckiego i jego doradców.

Czytaj więcej

Skurczyła się sejmowa reprezentacja Polski 2050. Maksymowicz rozstał się z Hołownią

W PiS rozwój wydarzeń, w którym Ziobro odchodzi z rządu przed wyborami – właśnie na tle dyskusji o UE – jest brany pod uwagę, ale uznawany za bardzo mało prawdopodobny w tej chwili. Politycy PiS przekonują, że samodzielny start będzie dla Solidarnej Polski ogromnym ryzykiem. I deklaracje, jak Patryka Jakiego, nie robią na naszych rozmówcach zbyt wielkiego wrażenia.

W środę też Solidarna Polska po raz kolejny za to powróciła w Sejmie do pomysłu zawieszenia udziału Polski w programie ETS. Na specjalnej konferencji politycy SP podkreślili, że odpowiedni projekt ustawy został właśnie przez nich w Sejmie złożony. PiS uznaje pomysł Ziobry w sprawie ETS za „awykonalny” i służący tylko bieżącej polityce.

Dla PiS strategiczne znaczenie ma kilka kolejnych projektów ustaw. Jeden to opisywany niedawno przez „Rzeczpospolitą” projekt powołujący komisję weryfikacyjną dotyczącą sytuacji w polskiej energetyce. Opozycja uważa pomysł za szkodliwy, do jej powołania będą więc potrzebne głosy Zbigniewa Ziobry. Komisja ma zacząć działać w styczniu przyszłego roku.

Reklama
Reklama

Inne ważne głosowanie, przy którym będzie potrzebna pełna mobilizacja w klubie, to ustawa abolicyjna dla samorządowców w związku z wyborami w 2020 r. To głosowanie jeszcze w tym tygodniu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama