Wybory w Brazylii. Neymar wspiera Bolsonaro i zarzuca krytykom hipokryzję

Mówią o demokracji, a atakują każdego, kto ma inne zdanie - w ten sposób do swych krytyków odniósł się Neymar, najdroższy piłkarz w historii, który na TikToku udzielił poparcia ubiegającemu się o reelekcję prezydentowi Brazylii Jairowi Bolsonaro.

Publikacja: 02.10.2022 16:03

Neymar odpowiedział na krytykę, która spadła na niego po tym, jak udzielił poparcia prezydentowi Bra

Neymar odpowiedział na krytykę, która spadła na niego po tym, jak udzielił poparcia prezydentowi Brazylii Jairowi Bolsonaro

Foto: FRANCK FIFE / AFP

Gwiazdor francuskiego PSG i reprezentacji Brazylii umieścił w mediach społecznościowych krótkie nagranie, będące wyrazem poparcia dla prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro. Na nagraniu Neymar kołysze się w rytm kampanijnej piosenki walczącego o reelekcję prezydenta, w której padają słowa "głosuj, głosuj i naciśnij »potwierdź« przy 22, to Bolsonaro". Fragment ten stanowi odwołanie do brazylijskich elektronicznych maszyn do głosowania. Na nagraniu Neymar układa palce tak, by tworzyły one dwie dwójki - numer wyborczy Bolsonaro.

Walczący o drugą kadencję Bolsonaro umieścił wideo z nagraniem Neymara na swoim koncie na Twitterze. Prezydent Brazylii podziękował gwieździe PSG za poparcie, kończąc wpis słowami "Brazylia ponad wszystko! Bóg ponad wszystko!". Na Neymara w mediach społecznościowych spadła fala krytyki.

Czytaj więcej

Brazylia wybiera prezydenta. Sondaże wskazują, że może wystarczyć jedna tura

Najdroższy piłkarz świata na Twitterze odpowiedział tym, którzy skrytykowali go za udzielenie poparcia Bolsonaro, zarzucając im hipokryzję. "Mówią o demokracji i o wielu rzeczach, ale jak ktoś ma inne zdanie, to jest atakowany przez tych samych ludzi, którzy mówią o demokracji. Bądź tu mądry" - napisał.

Przed Neymarem inne gwiazdy brazylijskiej piłki poparły publicznie Bolsonaro. Postąpili tak m.in. członkowie drużyny, która w 2002 r. zdobyła mistrzostwo świata, Ronaldinho i Rivaldo.

Wybory prezydenckie w Brazylii rozpoczęły się niedzielę, lokale wyborcze zostaną zamknięte o godz. 22:00 czasu polskiego. O stanowisko prezydenta ubiega się 11 osób. Sondaże pokazują, że faworytem wyborów jest były prezydent Luiz Inácio Lula da Silva. Według części ośrodków badań publicznych, Lula może wygrać wybory w pierwszej turze. W sondażu IPEC Lula uzyskał poparcie 51 proc. respondentów. Sondaże pokazują, że jeśli druga tura będzie potrzebna do rozstrzygnięcia wyborów, to Lula zmierzy się w niej z urzędującym prezydentem Jairem Bolsonaro. Druga tura zostanie zorganizowana 30 października, jeśli w pierwszej żaden z kandydatów nie zdobędzie ponad 50 proc. ważnych głosów.

Luiz Inácio Lula da Silva był prezydentem Brazylii w latach 2003-2011. Neymar, a właściwie Neymar da Silva Santos Júnior, w 2017 r., przeszedł z FC Barcelony do Paris Saint-Germain za rekordową kwotę 222 mln euro, stając się tym samym najdroższym piłkarzem w historii.

Gwiazdor francuskiego PSG i reprezentacji Brazylii umieścił w mediach społecznościowych krótkie nagranie, będące wyrazem poparcia dla prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro. Na nagraniu Neymar kołysze się w rytm kampanijnej piosenki walczącego o reelekcję prezydenta, w której padają słowa "głosuj, głosuj i naciśnij »potwierdź« przy 22, to Bolsonaro". Fragment ten stanowi odwołanie do brazylijskich elektronicznych maszyn do głosowania. Na nagraniu Neymar układa palce tak, by tworzyły one dwie dwójki - numer wyborczy Bolsonaro.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
rozmowa
Camille Grand: Marine Le Pen opowiada się za Europą ojczyzn
Polityka
Najważniejsze stanowiska w Unii Europejskiej już obsadzone. "Teraz to formalność"
Polityka
Afera przed wyborami w Wielkiej Brytanii: Politycy torysów zakładali się o termin wyborów
Polityka
Łotewska polityk uciekła na Białoruś. Poszła w ślady Tomasza Szmydta
Polityka
Ukraina i Mołdawia rozpoczynają rozmowy o członkostwie w Unii Europejskiej
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży