Dmitrij Miedwiediew grozi Zachodowi III wojną światową. "Ziemia będzie płonąć, a beton się topić".

Przedstawiciele ukraińskich władz i były sekretarz generalny NATO Anders Rasmussen omówili przyszłe gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Zdaniem byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, to prolog do III wojny światowej.

Publikacja: 14.09.2022 10:12

Dmitrij Miedwiediew grozi Zachodowi III wojną światową. "Ziemia będzie płonąć, a beton się topić".

Foto: kremlin.ru

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 203

Szef biura prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Andrij Jermak i były sekretarz generalny NATO Anders Rasmussen dyskutowali we wtorek w Kijowie na temat przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Rozmowy doprowadziły do zaprezentowania rekomendacji w tym zakresie. 

Zaproponowano m.in., że "najsilniejszą gwarancją bezpieczeństwa Ukrainy jest jej zdolność do obrony przed agresorem zgodnie z art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych. W tym celu Ukraina potrzebuje środków na utrzymanie Sił Zbrojnych zdolnych do przeciwstawienia się armii i innym formacjom paramilitarnym Federacji Rosyjskiej".

Prowadzone w Kijowie rozmowy skomentował Dmitrij Miedwiediew, były prezydent, obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

Czytaj więcej

Po rozpoczęciu inwazji doradca Putina wynegocjował porozumienie pokojowe. Prezydent Rosji je odrzucił

Jego zdaniem gwarancje bezpieczeństwa są tak naprawdę "prologiem do III wojny światowej".

"Oczywiście nikt nie da żadnych "gwarancji" ukraińskim nazistom. Przecież to prawie to samo, co zastosowanie wobec Ukrainy artykułu 5 Paktu Północnoatlantyckiego" - napisał w serwisie Telegram.

Miedwiediew przekonuje, że zapewnienie takich gwarancji Ukrainie, wiąże się "bezpośrednio z wojną hybrydową NATO z Rosją". 

"Jeśli ci debile nadal będą bez opamiętania pompować kijowski reżim niebezpieczną bronią, to prędzej czy później kampania wojskowa przejdzie na inny poziom. Straci ona swoje widoczne granice i potencjalną przewidywalność dla stron konfliktu. Będzie realizować swój własny scenariusz militarny, angażując nowych aktorów. Tak było zawsze" - przekonuje.

Dodał, że spowoduje to, że mieszkańcy Zachodu "nie będą mogli dłużej siedzieć w swoich schludnych domach i mieszkaniach, śmiejąc się, że osłabiają Rosję rękami innych". 

"Wszystko wokół nich stanie w płomieniach. Ich mieszkańcy będą bardzo cierpieć. Ziemia będzie dosłownie płonąć, a beton się topić. My też oberwiemy mocno. To będzie bardzo, bardzo złe dla wszystkich" - napisał.

W dalszej części cytował fragment Apokalipsy św. Jana. "Od tych trzech plag została zabita trzecia część ludzi, od ognia, dymu i siarki, wychodzących z ich pysków".

"Tymczasem krótkowzroczni politycy i ich think tanki, kręcąc w zadumie kieliszek do wina w dłoni, spekulują, jak będą mogli się z nami rozprawić bez angażowania się w bezpośrednie działania wojenne. Tępi idioci z klasycznym wykształceniem" - kończy Miedwiediew.

Szef biura prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Andrij Jermak i były sekretarz generalny NATO Anders Rasmussen dyskutowali we wtorek w Kijowie na temat przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Rozmowy doprowadziły do zaprezentowania rekomendacji w tym zakresie. 

Zaproponowano m.in., że "najsilniejszą gwarancją bezpieczeństwa Ukrainy jest jej zdolność do obrony przed agresorem zgodnie z art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych. W tym celu Ukraina potrzebuje środków na utrzymanie Sił Zbrojnych zdolnych do przeciwstawienia się armii i innym formacjom paramilitarnym Federacji Rosyjskiej".

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Joe Biden pomylił nazwiska Donalda Trumpa i Kamali Harris. Mówiąc o Zełenskim powiedział "Putin"
Polityka
Konta założone po inwazji na Ukrainę zalały Niemcy i Francję dezinformacją przed wyborami
Polityka
Przywódcy NATO pytają o stan Bidena. Orbán porównuje sytuację do katastrofy Titanica
Polityka
Współpracownicy Joe Bidena uważają, że powinien wycofać się z wyborów
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Polityka
Rośnie sceptycyzm wobec kandydatury Joe Bidena. Gorące debaty o jego zdrowiu
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą