Start nowego sezonu politycznego jesienią 2022 roku to przede wszystkim zaskakująca nawet dla wielu polityków PiS decyzja Rady Mediów Narodowych o dymisji prezesa TVP Jacka Kurskiego. W ubiegły piątek doszło do spotkania Kurskiego z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Nie ma informacji jednak, że zapadły konkretne decyzje dotyczące jego politycznej przyszłości w ramach szeroko pojętej koalicji rządzącej. – Jakąś rolę będzie pełnić, dostanie pewnie też „jedynkę" w przyszłym roku – twierdzi jeden z naszych dobrze poinformowanych rozmówców. A jak zmiany oceniają Polacy? I czy mają oczekiwania wobec TVP bez Jacka Kurskiego?

W PiS podzielone opinie

W badaniu IBRiS dla „Rzeczpospolitej" z 9 i 10 września 2022 roku zapytaliśmy ankietowanych o ocenę decyzji Rady Mediów Narodowych dotyczącą Jacka Kurskiego. Łącznie 64,6 proc. ankietowanych jest przekonanych, że to dobra decyzja. W tym „zdecydowanie dobrze" ocenia ją aż 41,1 proc, a „raczej dobrze" 23,5 proc.

Przeciwników dymisji jest niewielu. To łącznie 11 proc. ankietowanych. W tym „raczej źle" posunięcie RMN ocenia 6,6 proc, a „zdecydowanie źle" tylko 4,4 proc. Nie ma zdania w tej sprawie niemal co czwarty ankietowany.

Ocena dymisji prezesa TVP dzieli także wyborców PiS. I to bardzo. 11 proc. wyborców PiS „zdecydowanie dobrze" ocenia decyzję RMN, a aż 34 proc. – „raczej dobrze". Co ciekawe, „zdecydowanie źle" dymisja Kurskiego oceniana jest przez 14 proc. wyborców PiS, a 18 proc. zwolenników partii Jarosława Kaczyńskiego ma o niej „raczej złe" zdanie. 23 proc. wyborców PiS nie ma w tej sprawie wyrobionej opinii.

Dla porównania, 63 proc. wyborców opozycji ma o tej decyzji bardzo dobre zdanie, 21 proc. – raczej dobre. Elektorat opozycji jest dużo bardziej zgodny co do tego, że odwołanie Kurskiego to trafna decyzja. To nie jest żadnym zaskoczeniem, bo postulaty dotyczące TVP od wielu lat są punktem wspólnym dla sejmowej opozycji (i nie tylko). Np. kampania wyborcza Rafała Trzakowskiego w 2020 roku rozpoczęła się od postulatu likwidacji TVP Info, o czym politycy PO mówią do dziś.

Czytaj więcej

Następca Kurskiego na Nowogrodzkiej. 2,5 godziny rozmowy z prezesem PiS

W PiS Jacek Kurski również był polaryzującą postacią. I wiele osób w partii zwracało na przestrzeni lat uwagę (również prezesowi Kaczyńskiemu, który musiał podjąć ostatecznie decyzję o zmianach w TVP), że sposób jego pracy oraz styl TVP jest skuteczny tylko wobec określonej grupy wyborców.

Większość naszych rozmówców z PiS nie spodziewa się jednak, że zmiany na stanowisku prezesa TVP przyniosą duże modyfikacje w stylu działania stacji. – Rdzeń się generalnie się nie zmieni – ucina rozmowę jeden z naszych informatorów. A to oznacza, że hasło zmian w TVP nadal pozostanie dla opozycji czynnikiem mobilizującym w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Przekonanie o tym, że TVP się nie zmieni po dymisji Kurskiego, podziela zresztą większość ankietowanych przez IBRiS. 53,9 proc. respondentów uważa, że TVP nie zmieni się po dymisji Jacka Kurskiego. 26,1 proc. jest zdania, że zmieni się na lepsze, 6,7 proc. uważa, że zmiany będą na gorsze. W tej sprawie zdania nie ma 13,3 proc. ankietowanych.

Co dalej z Kurskim

Natychmiast po dymisji w koalicji rządzącej rozpoczęły się dywagacje co do politycznej przyszłości byłego prezesa TVP. Z naszych rozmów wynika, że tydzień po niej nadal żadnych konkretnych rozstrzygnięć nie ma. Raczej przesądzone jest, że Kurski będzie kandydatem na liście w nadchodzących wyborach do Sejmu. Co będzie robił przez najbliższe miesiące? Z informacji „Rzeczpospolitej" wynika, że wykluczone jest, by – tak jak spekulowano w pierwszych godzinach i dniach po dymisji – objął funkcję wicepremiera i ministra kultury. Jest natomiast możliwe, że otrzyma „jakąś" rządową lub okołorządową posadę. Politycy PiS w przeszłości wielokrotnie już podkreślali, że osoba o takich „talentach” jak Kurski zostanie w ten czy inny sposób zagospodarowana. Nie ma jednak przekonania wśród naszych informatorów z partii rządzącej, że stanie się to bardzo szybko.

– Poszukiwanie posady dla Jacka Kurskiego to dziś nie jest priorytet, np. w porównaniu z kwestiami energetycznymi – mówi nieco ironicznie jeden z naszych rozmówców znających sytuację. W ubiegły piątek odbyło się cykliczne posiedzenie ścisłych władz PiS (tzw. prezydium komitetu politycznego). PiS rozważa nadal też kwestię ordynacji wyborczej, a także możliwych w niej zmianach.