W ubiegłym tygodniu lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zapowiedział, że posłowie jego ugrupowania, którzy nie poprą liberalizacji prawa aborcyjnego, nie wystartują z list Platformy w wyborach do Sejmu. - Jeśli dzisiaj mówię, że my gwarantujemy kobietom podejmowanie tej decyzji, to nie będę chciał się później wstydzić, dlatego że ktoś będzie reprezentował inne zdanie, będąc z naszych list. To macie zagwarantowane - mówił Tusk podczas Campus Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego.
Czytaj więcej
W programie PO znajduje się projekt ustawy, który zakłada możliwość przeprowadzenie legalnej aborcji do 12 tygodnia ciąży. Przedstawienie go Sejmow...
W związku z wypowiedzią Tuska, z kandydowania do Sejmu zdecydował się zrezygnować były opozycjonista z czasów PRL, Bogusław Sonik, który w ostatnich wyborach uzyskał mandat posła. Jak podkreślał, „nie chce nikomu dawać okazji do skreślenia go z listy”.
Do sprawy odniósł się ponownie w poniedziałkowej rozmowie z RMF FM. - Ja ulgę odczułem już dawno temu. Oddaliłem się od polityki, mówiąc, że nie będę kandydował do Sejmu. Jestem zainteresowany miejscem w Parlamencie Europejskim – tam już byłem i pracowałem, myślę, że mogę być użyteczny - powiedział.
Czytaj więcej
Jak informuje Interia, Bogusław Sonik z Platformy Obywatelskiej zdecydował się zrezygnować z kandydowania do Sejmu po tym, jak Donald Tusk zapowied...
- My, grupa dwudziestu kilku posłów, w lutym 2021 roku wyraziliśmy się jasno, że jesteśmy za kompromisem, który obowiązywał. Nie można zarządzać partią w stylu militarnym. To są kwestie sumienia - ocenił Sonik w RMF FM. - Rozumiem, że przewodniczący może zmienić zdanie w ciągu kilku lat. Tym niemniej problem jest, nie można banalizować aborcji, a rozwiązywać takie sprawy z politykami, którzy mają wiele lat doświadczenia, można w rozmowie i próbie dojścia do porozumienia - podkreślił polityk, mówiąc o braku konsensusu w PO ws. aborcji.
- Ja na pewno nie będę głosował za przyzwoleniem przerwania ciąży do 12. tygodnia jej trwania - zapewnił.