Kaczyński zapewniał wyborców Prawa i Sprawiedliwości, że nie będzie problemów z węglem opałowym podczas zbliżającej się zimy.

- Węgla nie zabraknie, nikt nie będzie siedział w zimnym mieszkaniu dlatego, że nie ma węgla - przekonywał prezes.

Kaczyński informował,  że rząd realizuje intensywne zakupy węgla, ale, jak mówił "zakup węgla to nie jest prosta sprawa", a "spółki muszą mieć doświadczenie".

Szef partii rządzącej przekonywał, że zakupiony węgiel do Polski zmierza, ale "wąskim gardłem są porty".

Czytaj więcej

Kaczyński: Morawiecki zostaje na stanowisku. Kropka

- Mamy porty, ale nie mamy nabrzeży, które sprzedała PO. Teraz są one w obcych rękach. Ci obcy nam pomagają, ale nie jest to tak, żebyśmy byli jak na swoim - mówił.

Kaczyński zapewnił też, że ceny węgla będą obniżane, obecnie panuje zamieszanie, ale każdy polski polityk, każdy patriota, musi "brać pod uwagę, że to polityka Putina".

Polscy także mogą być spokojni, ponieważ Jarosław Kaczyński poinformował, że zboża z ich pól będą skupowane "po atrakcyjnych cenach".

Prezes partii rządzącej skrytykował opozycję, która jego zdaniem "reprezentuje niemieckie interesy".

- Opozycja w państwie to zjawisko normalne, ale opozycja totalna, która reprezentuje niemieckie interesy, to coś niespotykanego - mówił Kaczyński. - Niemcy za holocaust powinni być przez siedem pokoleń ustawieni gdzieś niżej. W Polsce mamy głos polski i głos zewnętrzny. Platforma Obywatelska to partia zewnętrzna wobec polskich interesów.

Czytaj więcej

Sondaż: Kto był „premierem polskiej biedy”? Morawiecki: Tusk. Polacy: raczej Morawiecki

Prócz tego Kaczyński oświadczył, że "jak ktoś tylko ogląda TVN, to nie widzi, co się dobrego dzieje w kraju", a "wrogiem demokracji jest ten, kto zapowiada, że demokracji nie będzie" - cytuje Onet.

- Są zapowiedzi, że będzie nie wiadomo co. Oczywiście Niemcy poklepią po plecach. Nie słyszałem, żeby prezes Przyłębska trenowała sporty walki, żeby byli na nią potrzebni silni mężczyźni, co ostatni słyszeliśmy. Mam nadzieję, że nasi poprzednicy władzy nie odzyskają - mówił Kaczyński do swoich wyborców.