W rozmowie w radiowej Trójce Kaczyński mówił m.in. o podstawach przedstawionej dziś ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej. Stwierdził, że pewna część ustawy o ochronie ludności jest ważna w każdej sytuacji, jak np. w sytuacji klęski żywiołowej.
- Ważne są przepisy, zmierzające do tego, aby wrogie siły nie mogły łatwo działać na naszym terytorium - stwierdził.
Czytaj więcej
Wicepremier Jarosław Kaczyński i szef MSWiA Mariusz Kamiński zaprezentowali założenia projektu ustawy o ochronie ludności, przewidujące utworzenie...
Agentura zdaniem prezesa to zjawisko, z którym trzeba poważnie walczyć. - A żeby walka była skuteczna, potrzebne są korekty w prawie z jednoczesnym uwzględnieniem zasad państwa demokratycznego i praworządnego, jakim jest Polska, no, może z wyjątkiem kwestii sądowych - powiedział Kaczyński.
Mówiąc o sytuacji na Ukrainie, Kaczyński stwierdził, że napaść Rosji to dowód na to, że działanie zbrojne na wielką skalę, to jest coś, co Rosja uważa za normalną metodę polityczną, podczas gdy większość Europu uważała, że to już historia. Dodał też, że w przypadku niektórych państw zaangażowanie w pomoc dla Ukrainy jest "bliskie pozorom" - i wskazał tu Niemców.
Pytany o środki dla Polski z KPO prezes PiS oświadczył, że "rząd rozmawiał z Komisją Europejską" i on jest o te środki spokojny.
Czytaj więcej
Nie jest prawdziwym stwierdzenie, że nie było dyskusji na Radzie Ministrów o kamieniach milowych - mówił w rozmowie z Michałem Kolanką rzecznik rzą...
- Sądzę, że to, co zapowiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ws. KPO dla Polski jest poważne - mówił Kaczyński.
W rozmowie poruszono także temat transformacji energetycznej państw UE. Według prezesa niektóre wezwania PE w tej sprawie są jeszcze bardziej radykalne od tych, które prezentuje Komisja Europejska, i niekiedy "zupełnie irracjonalne".
- Mamy do czynienia z sytuacją, którą może historycy kiedyś wyjaśnią, chodzi przede wszystkim o motywy tych, którzy w ten sposób działają, czy mamy do czynienia z kolejnym atakiem ideologicznego szaleństwa, które nie jeden raz w dziejach Europy występowało czy też z jakimiś innymi przyczynami - mówił prezes PiS.
Kaczyński dodał, że są kraje w UE, które dążą do przekształcenia Unii Europejskiej w jedno, scentralizowane państwo, rządzone przez dwa podmioty, w tym Niemcy. prezes orzekł, że dla Polski oznaczałoby to wyłącznie "złe rzeczy - począwszy od sfery godności ważnej dla ludzi, którzy jakąś godność mają, a skończywszy na sferze gospodarczej".
- Tylko ludzie najgłupsi, zupełnie tępi mogą wierzyć, że zmiana Europy w jedno państwo coś nam przyniesie dobrego - mówił Kaczyński.
Pytany o to, kiedy odejdzie z rządu, Kaczyński ponownie poprosił o cierpliwość. - Sprawy przyszłe i niepewne nie powinny być omawiane - stwierdził.