Dera był pytany o to czy po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy reformującej Sąd Najwyższy i likwidującej Izbę Dyscyplinarną SN, Polska będzie mogła liczyć na wypłatę środków z Funduszu Odbudowy.
- Dzisiaj widzimy, że te działania dotyczące funduszy, są działaniami politycznymi. Został przyjęty w tej chwili Krajowy Plan Odbudowy. Środki mają być wypłacone w późniejszym czasie. Proszę zwrócić uwagę czym są te środki: Polska z jednej strony gwarantowała Fundusz Odbudowy, gwarantowała te środki europejskie, a z drugiej strony politycznie się blokuje wypłatę tych środków - odparł sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.
Dera krytykował też opozycję za to, że ta - jak mówił - "robiła na forum PE wszystko, abyśmy tych środków nie otrzymali".
- Działania europarlamentarzystów opozycji na forum europejskim były naprawdę kuriozalne. Oni robili wszystko, abyśmy tych środków nie otrzymali. Aby zablokować ten Fundusz na poziomie europejskim, w sposób absolutnie irracjonalny - mówił.
Czytaj więcej
- Unia Europejska motywowana niestety dość głośnymi działaniami naszej opozycji, nie rozumiejąc też naszych intencji, blokowała przez pewien czas p...
- To są środki, które mają pomóc w odbudowie gospodarek państw europejskich o pandemii. Program został dawno złożony, teraz został przyjęty, wydaje się, że przeszkód formalnych nie ma, jedynie polityczne. Polityczna blokada tych środków odbywa się w związku z tym, że co jakiś czas środowiska lewicowo-liberalne próbują zablokować wypłatę tych środków - dodał Dera.
Kamienie milowe to szczegóły, które chcą urzędnicy europejscy, żeby Polska je realizowała
Prezydencki minister mówił też - w kontekście nie dotyczących wymiaru sprawiedliwości kamieni milowych, jakie ma realizować Polska, by otrzymać środki z Funduszu Odbudowy - że "ekologia jest traktowana w UE jak ideologia". - Ostatnie decyzje PE o tym, że nagle samochody spalinowe mają zniknąć, to jest już tak daleko idąca ingerencja w proces transformacji energetycznej. To pokazuje, że chyba troszkę te elity brukselskie oderwały się od rzeczywistości. Trzeba iść w tym kierunku, ale nie w takim tempie - mówił Dera.
- Kamienie milowe, w moim odczuciu, to jest zbyt szczegółowe wskazanie na co mają iść pieniądze. Kluczem jest Krajowy Plan Odbudowy. Kamienie milowe to szczegóły, które chcą urzędnicy europejscy, żeby Polska je realizowała - dodał prezydencki minister.