Gajewska zapowiedziała, że PO będzie głosować przeciwko ponownej kandydaturze Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa NBP.

-  Pan Adam Glapiński nie strzeże interesu Polaków i ich dobrobytu, jest to osoba, która broni interesu swoich partyjnych liderów, czyli PiS-u. Przez to, że mamy tak wysoką inflację, rządzący wzbogacają się, ponieważ osłabienie złotówki powoduje, że do budżetu państwa wpływa coraz więcej pieniędzy. Prezes Glapiński się dla PiS-u po prostu opłaca - podkreśliła parlamentarzystka.

Czytaj więcej

Powołanie prezesa NBP. PiS przekonany, że Adam Glapiński zachowa stanowisko

Posłanka została następnie zapytana o to, w jakiej formule wyborczej partie opozycyjne powinny pójść do wyborów parlamentarnych.

- Wyobrażam sobie wspólną listę opozycji, ponieważ mamy wspólny cel. To w jaki sposób ten cel osiągniemy, powinno być głównym przedmiotem naszej dyskusji. Myślę, że wszyscy demokraci przeciw niedemokratycznej władzy, to bardzo dobra opcja. Wszędzie słyszymy od mieszkańców, że chcą zjednoczonej opozycji i tego byśmy przestali się kłócić. Z naszej perspektywy - jako największej partii opozycyjnej - koszt takiej koalicji jest największy. To my musimy ustępować - na listach wyborczych - osobom z innych ugrupowań. Mimo tego uważamy, że ta koalicja jest dla nas bardzo ważna i powinniśmy nad nią pracować - zaznaczyła Gajewska.

 Przez to, że mamy tak wysoką inflację, rządzący wzbogacają się, ponieważ osłabienie złotówki powoduje, że do budżetu państwa wpływa coraz więcej pieniędzy

Aleksandra Gajewska, posłanka PO

Gajewska oceniła także szanse na przedterminowe wybory parlamentarne.

- Musimy być przygotowani na to, że te wybory (parlamentarne - red.) mogą być w każdej chwili. Opozycja musi pokazać wyborcom, że jesteśmy w stanie walczyć o wygraną. Bez tej gotowości nie jesteśmy w stanie przekonać ich do tego, żeby nam zaufali, a to jest niezbędne. Patrząc na to, jak pazerna jest ta władza i jak bardzo przykuta jest do państwowych spółek, firm i rad nadzorczych itd., nie sądzę, że będzie chętna do tego by skrócić swoją kadencję i stracić intratne stanowiska - stwierdziła posłanka.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ