"Finlandia musi bezzwłocznie ubiegać się o członkostwo w NATO" - oświadczyli prezydent Sauli Niinistö i premier Sanna Marin. "Mamy nadzieję, że krajowe kroki potrzebne do podjęcia tej decyzji zostaną podjęte szybko w ciągu najbliższych kilku dni" - dodali. Zdaniem fińskich władz, członkostwo w NATO wzmocniłoby bezpieczeństwo Finlandii, a Finlandia jako członek NATO wzmocniłaby Sojusz.

Zgodnie z fińską konstytucją polityką zagraniczną kraju oraz polityką w zakresie bezpieczeństwa kieruje prezydent we współpracy z rządem.

Czytaj więcej

USA zaniepokojone, że Rosja może anektować Donieck i Ługańsk

W wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w neutralnej obecnie Finlandii radykalnie zmieniło się nastawienie opinii publicznej w kwestii członkostwa w NATO. Według ostatniego sondażu, przystąpienia do Sojuszu Północnoatlantyckiego chce 76 proc. Finów, a przeciw jest 12 proc. Również większość Szwedów skłania się dziś do akcesji swojego kraju do NATO.

Finlandia ma długą na ponad 1 300 km granicę lądową z Rosją. Rosja ostrzegła, że jeśli Finlandia i Szwecja wejdą do NATO, wówczas Moskwa rozmieści broń atomową, a także broń hipersoniczną w rejonie Morza Bałtyckiego.

Czytaj więcej

Okupacyjne władze Chersonia chcą przyłączenia obwodu do Rosji

Pytany wcześniej, czy z punktu widzenia Władimira Putina przystąpienie Finlandii do NATO byłoby prowokacją prezydent Niinistö stwierdził, iż odpowiedziałby prezydentowi Rosji, że to on spowodował tę decyzję. Niinistö doradził Putinowi, by ten "spojrzał w lustro".